Wątek dotyczący artykułu

Oliver Berntzon obolały po upadku w Bydgoszczy. "Panie Adamczak, wisisz pan ramę"

Oliver Berntzon jest obolały po upadku, w którym uczestniczył podczas sobotniego treningu punktowanego w Bydgoszczy. - Miałem pecha - mówi Szwed. Zdecydowanie mocniej incydent skomentował jego mechanik Łukasz Związko.

przeczytaj cały artykuł


dr_rose

Nawet na zdjeciu widac jak szwed wpakowuje sie w kolo Damiana. Ale slepy koles widzi inaczej. Zreszta o przepisie ze to zawodnik z przodu dyktuje warunki tez pewnie nie slyszal. No bo niby skad jak ciagle ogladal plecy rywali i wozil ogony. Mierny rajder i tak samo slaby jako mechanik, w sumie to i tak za duzo powiedziane, czysciciel sprzetu i zapychacz to chyba wlasciwe okreslenie. Pozniej taki zawodnik musi sie wstydzic za kogos. Nikuś za takie akcje walil po twarzy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
krecik start

Na zdjęciu widać że motocykl prowadzi Adamczaka a nie odwrotnie ale w związku z tym że założył bardzo ładny kevler jest rozgrzeszony i pobłogosławiony.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.