Wątek dotyczący artykułu

F1: Grand Prix Bahrajnu. Sebastian Vettel przyznał się do winy. "To nie była kwestia presji"

- To mój błąd. Biorę winę na swoje barki - powiedział Sebastian Vettel o "bączku", jaki wykręcił po walce z Lewisem Hamiltonem podczas Grand Prix Bahrajnu. Pozbawiło to Niemca szans na podium w niedzielnym wyścigu.

przeczytaj cały artykuł


torowy

Hmm, bączek Seby to raz, ale zaraz potem Niemiec stracił "nosa" po kontakcie z Russellem i to zadecydowało, że musiał zjechać na pita i już miał wtedy pozamiatane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Daniel Wójtowicz

Kontaktu między nim a Russellem nie było szczególnie, że w momencie urwania skrzydła Russell jechał z tyłu. Spojler się urwał z powodu wibracji powstałych po wykręceniu bączka przez Vettela.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
One_Shoot

Dokładnie. Obie spłaszczone opony tak zawibrowały przodem bolidu ze opór powietrza przednie skrzydło po prost wcisnął pod bolid.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dree

Przecież Russell nawet go nie dotknął. Skrzydło odpadło samo z siebie, powodów Ferrari nie podało, można jedynie domyślać się, że w bolidzie wystąpiły wibracje, które uszkodziły mocowanie skrzydła. Zresztą już wcześniej było coś nie tak, bo przy normalnie funkcjonującym bolidzie Vettela to Russell nie miałby szans go dogonić

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.