Wątek dotyczący artykułu

Nałożą zawodnikom elektroniczny kaganiec. Niektórzy będą się musieli uczyć się żużla na nowo

Od 2020 roku FIM wprowadza w żużlu limitery obrotów. Słychać już płacz części środowiska, że to pomyłka. - Zawodnicy odkręcający na starcie manetkę gazu na maksa będą się musieli uczyć żużla od nowa - mówi mechanik Jacek Filip.

przeczytaj cały artykuł


TSUNAMI GKM

najlepiej by bylo gdyby silniki byly tzw fabryczne rowne dla wszystkich bez zadnych tunerow wtedy poznalibysmy prawdziwego mistrza swiata itp.wygral by poprostu lepszy mielibysmy atuty wlasnych torow bo liczyla by sie znajomosc sciezek i obieranie najlepszych torow jazdy tak naprawde umiejetnosci zawodnikow i bledy robily by wynik a nie ferrari cz tym podobne.Formula jest nudna mega jak widzi sie zwyciestwa tych najbogatszych z wielkimi tradycjami koncernow i co taki kubica ma do powiedzenia w slabiutkim wiliamsie.Nic.tak jak Gollob kiedy rywalizowal z Rikardsonem cz tez Crumpem ktorzy mieli sprzet z najwyzszej polki a golob musial jezdzic na Jawie.Kolejny sport w ktorym glowna role odgrywa kasa i znajomosci a nie umiejetnosci zawadnika

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.