Wątek dotyczący artykułu

El. ME 2020: Polska - Niemcy. Surowa lekcja niemieckiego

Nie było ognia, wielkiego meczu, ani powstania gladiatorów. Polscy piłkarze ręczni przegrali w eliminacjach mistrzostw Europy z Niemcami 18:26. To była dla Biało-Czerwonych cenna lekcja.

przeczytaj cały artykuł


hbll

Bardzo, bardzo dużo brakuje nam do Niemców i pewnie ta generacja nigdy tej różnicy nie zniweluje. Ale jednak sądzę, że w pojedynczych meczach moglibyśmy się bardziej postawić niż wczoraj. Bo niestety wczoraj to Niemcy mieli trening.
Pierwszy mecz Daszka w nowej roli wypadł słabiutko. Jedna bramka z gry i chyba 8 niecelnych, niedokładnych podań. Jak na środkowego, fatalnie. Na jego tle Pilitowski wyglądał bardzo dobrze, rozgrywał, był dynamiczny, rzucił piękne bramki. Nieźle, jeśli można tak powiedzieć o kimś po takiej porażce.
Całkiem, całkiem zagrali też Przybylski i T. Gębala. Pierwszy trochę spuchł za szybko, a Gębala niestety nie ma łatwego życia, jeśli rywal wie, że 90 % naszych akcji to podanie do Tomka i oczekiwanie, że będzie rzucał. Gębala będzie grał lepiej, jeśli będziemy stwarzali zagrożenie z innych pozycji, także z środka (więc Daszek na środku średnio pasuje). Jeszcze Jarosiewicz wypadł przwyzwoicie, chociaż ten rzut pod koniec pierwszej połowy.... .
Na drugim biegunie wspomniany Daszek, choć można usprawiedliwiać go nową pozycją. No i Chrapkowski - paraliż. Nie poznaję go. Liczyłem, że może być liderem, ale się zawiodłem. A i obrona pod jego wodzą wygląda słabo. Podsiadło też się pogubił, a Walczak i Syprzak nie potrafili wywalczyć sobie pozycji.
Brakło nam wczoraj umiejętności, bo samych niecelnych podań mieliśmy chyba z 10. Do tego niecelne karne. Można było ten mecz przegrać -2, -3 i zrobić dobre wrażenie. Niestety, debiut Rombla wypadł źle i wynik jest tutaj najmniejszym problemem. Ale mimo wszystko wierzę, że ta grupa jest w stanie grąć lepiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
into the vortex

Do Niemców nie mamy podjazdu, ale za 2-3 lata musimy być powiedzmy ekipą na poziomie jakiejś Macedonii, i wg mnie jeśli znajdziemy (czy to w ogóle możliwe?) sensownego środkowego to ja wierzę, że stać nas na miejsca 10-15 w Europie. Nie brzmi to może zbyt optymistycznie, ale nie mamy już piłkarzy na poziomie Bieleckiego czy braci Lijewskich. Po wczorajszym meczu to mocno zastanowiłbym się czy jest sens powoływać Podsiadłę, Szpera chyba tylko awaryjnie. Bezbarwnie wypadł Szyba. Ciekawe też, że ani jednej bramki nie rzucił Moryto - Niemcy kompletnie wyłączyli go z gry. Szybko odczytali nasz pomysł na ten mecz i zabili nas obroną, dzięki której Uwe i Patrick biegali non-stop do kontr - pewnie z 10 goli rzucili z kontry.

Co do Jarosiewicza - w ataku nieźle, ale w obronie tyczka do mijania.
Dużo pracy przed Rombelem, i wciąż trzeba szukać. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie abyśmy nie pokonali z łatwością Izraela i Kosowa. Ciekawe co pokażemy na ME.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.