Wątek dotyczący artykułu

Krzysztof Cegielski: Tor w Pile był niebezpieczny. Na takim nie można jeździć. Nie krytykujmy zawodników (wywiad)

- Apeluję do osób, które teraz nie widziały problemu w tym, żeby finał Złotego Kasku się odbył, żeby już nigdy nie mówiły, że najważniejsi są zawodnicy i ich zdrowie - mówi Krzysztof Cegielski po skandalu w Pile.

przeczytaj cały artykuł


motogonki

Dzisiaj Pawlicki, Janowski, Woźniak olali kibiców. Sądzę że tym pokazem siły sami się ukarali. Środowisko żużlowe jest tak wąskie, że po tym incydencie mało który prezes zaryzykuje i zaprosi takiego gościa na turniej. Panie Cegielski w Ostrowie dowieziono nową nawierzchnię jesienią i ciężko było go ułożyć a pan nie kupuje tłumaczenia Pilan?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|9)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stalowy holender

zapomniales ze najglosniej wypowiadal sie profesor PePe...ciekawe czy tez mowilby tak gdyby jezdzil w 2 lidze ...tam goscie jakos musza jezdzic w takich warunkach i jakos nikt nie robi z tego afery

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zimny81

Odpowiedz sobie na proste pytanie. Gdyby taki stan toru Gorzowska Stal zaproponowala na mecz Ekstraligowy - czy dostalibyście licencje? Otóż zapewne nie. Cegielski ma rację w jednym - garnitury lubują się w nakładaniu kolejnych przepisów, regulaminów, nakazów na zawodników, kluby czy stadiony. Regulują już nawet najmniejsze bzdury. Niedługo dojdzie do tego, ze zawodnicy w parku maszyn w garniturze będą musieli chodzić, a sędzie będzie im mierzyć długość mankietów. Żeby wszystko fajnie wyglądało w TV. Ale gdy druga strona zaczyna domagać się respektowania przepisów - to już jest wielkie halo i wyzywanie od panienek. Sam Cieślak powiedział jasno - tor był nieregulaminowy. Skoro był nieregulaminowy to zawody nie miały prawa się odbyć. Nawoływanie do jakieś moralności jest po prostu żałosne. Hancock nie miał regulaminowej ksiązeczki zdrowia - nie pojechał + zabrano jego punkty za pierwszą kolejkę. Gdzie wtedy była moralność władz i kibiców? Przecież wiadomo było, ze to zwykły błąd, który nie miał zadnego wpływu na postawę Amerykanina? Jak w 3 kolejce sędzia stwierdzi, ze zawodnicy Leszna mają nieregulaminowe silnki, ale dla dobra kibiców i żużla jednak ich dopuści, to jako kibic Stali Gorzów będziesz z tym ok? Nie twórzmy podwójnych standardów. Winnym dzisiejszej sytuacji jest tylko i wyłącznie organizator zawodów. A jeśli GKSŻ czy tam PZM-ot wiedział, ze są problemy z torem w PIle, na ja jaką cholerę dwali im organizację?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (13|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stalowy holender

czemu wiec nikt nie podnosil krzyku podczas polfinalow ZK , czemu nikt nie protestowal podczas meczow ligowych? czyzby wtedy nie bylo nikogo z GKSZ czy PZM oraz ludzi odpowiedzialnych za dopuszczenie toru do jazdy? przeciez te krawezniki nie odslonily sie wczoraj ...dopiero gdy celebryci zaczynaja pyszczyc to zaczyna sie akcja , a jak jezdzi druga liga to na tanie kpsci nikt nie zwraca uwagi? zycie chlopakow z 2 ligi jest tansze ?
cos tu hipokryzja zalatuje na odleglosc

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zimny81

Ale to pytanie powinieneś bardziej kierować do zawodników z drugiej ligi. Dlaczego godzili się na jazdę na nieregulaminowym torze. Co mają do tego uczestnicy ZK, wśród których nie było zadnego drugoligowca? Natomiast z półfinału z PIły dzisiaj mieliśmy przecież tylko 4 zawodników, a nie 16? Moze tych czterech chcialo jechac? Buczek podobno był gotowy startować. Zresztą to jest nieistotne. Co z tego, ze odbywały się w Pile mecze ligowe czy eliminacje ZK. Odbywały sie widocznie na torze nieregulaminowym. Skoro 2 razy popełniono błąd dopuszczając do rozegrania zawodów, to oznacza, że powinno się to robić dalej? Jeśli zawodnik na dopingu wystartował w trzech imprezach i złapano go dopiero na czwartej, to oznacza, ze powinno mu się to puścić płazem? Jeśłi 3 razy jechałeś nawalony samochodem i policjanci Cię puszczali, to znaczy, ze powinni też za czwartym? Moze najzwyczajniej w świecie, wcześniej nikt nie miał jaj, zeby się postawić i zwrócić uwagę, a teraz trafiło na bardziej hardych zawodników, którzy nie mają ochoty godzić się na fuszerkę organizatorów? Przykre jest to, ze nikt w mediach nie mówi się praktycznie wcale, jakim cudem ten tor dostał licencję i jakim cudem odbyły się na nim wcześniej zawody, a przechodzi się nad tym do porządku dziennego i zwala cała winę na zawodników.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Zimny81

No był, ale o czym to świadczy? Był 3 dni temu, pewnie miał swoje przemyślenia, ale to nie on jest od przygotowania toru. Przyjechał, pojeździł, miał pełne prawo oczekiwać, ze do niedzieli problemy zostaną naprawione.
I ok, ja się zgadzam, ze kibic ucierpiał. Ale moje pytanie brzmi: Dlaczego kibic swoją frustrację wyładowuje na zawodnikach? Dlaczego nie na organizatorach i osobach odpowiedzialnych za przygotowanie toru? Przecież to oni zawalil. Ile jeszcze razy będziemy oczekiwać od zawodników, zeby świecili oczami i naprawiali błedy gości w garniturach? Wiesz, to mozna zrobić raz, moze dwa. Ale jak po raz -nty ktoś Cię prosi, zebyś ryzykował swoje zdrowie i sprzątał bałagan, który narobił ktoś inny to masz pełne prawo się wkurzyć. Czy Ty czułbyś się komfortowo, gdybyś raz w tygodniu musiał w pracy naprawiać błedy swojego szefa, który nie dość, ze nie ponosi za te pomyłki zadnych konsekwencji, to jeszcze dostaje premie?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
motogonki

Kolego to się może odbić tym, że za chwilę zwinie się kolejny ośrodek żużlowy. Wystarczyło pogadać w zaciszu gabinetów, poprawić stan toru w Pile, lub ewentualnie przenieść turniej do innego miasta. Zawodnik co był trzy dni wcześniej na tym stadionie i korzystał z gościnności klubu z Piły jest dla mnie frajerem. Na stadionie było 5 tyś ludzi a on ich olał sikiem prostym.Nie ma tłumaczenia, że w środę krawężnika nie widział.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zimny81

Czyli to odpowiedzialność zawodników, zeby utrzymywać przy życiu ośrodki żużlowe? Nie mam nic do Piły, życzę im jak najlepiej. Nie obowiniam również klubu o taki, a nie inny stan obiektu. Skoro otrzymali licencję, to mieli pełne prawo uważać, ze ich tor spełnia wymogi regulaminowe. Nie wiem nawet, czy to klub był odpowiedzialny za jego przygotowanie na ZK. Powtarzam, nie rozumiem w tym wszystkim zrzucania winy na zawodników, bo mieli odwagę się postawić ewidentnej fuszerce, którą odstawiły władze tej dyscypliny sportu razem organizatorem turnieju. I to do nich nalezy mieć pretensje. Nie mozesz oczekiwać od kogoś, ze bedzie naprawiać błedy innych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Andrzej1978

Totalna bzdurę piszesz
A jak zapierdzielaja na motocrosie to im korzenie drzew konary itd itd nie przeszkadzają
Bzdura
Bez pieniędzy nie chcą jeździć I tyle ,mają wszystkie inne zawody nieplatne w tyłku I szukają byle wymówki L4 I takie inne żeby olac sprawe

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Leszczyński fan

Tor był do bank i to wszyscy widzieli , mało jest kontuzji ? Koniec , kropka. Ja się nie dziwię , a punkt widzenia zależy często od punktu siedzenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Andrzej1978

Widzę panowie ze wasza wiedza na temat żużla jest większa niż Marka Cieslaka

Nie był regulaminowy, ale nie zagrażał nie wiadomo jak - uważa Cieślak. - Bezdyskusyjnie uważam, że ten turniej powinien się odbyć. Na zachodzie, często ci sami zawodnicy, jeżdżą w dużo gorszych warunkach i jeszcze nikt nie ma prawa się odezwać. To co się wydarzyło w Pile jest słabe. Myślałem, że moja przemowa do zawodników cokolwiek da i ich przekonam. Nic z tego. Nie chcieli mnie słuchać. Dzisiaj przegrał żużel.
Jak się okazuje zawodnikom nie grożą z tytułu odmowy jazdy w Pile żadne konsekwencje.

- Porobili zdjęcia krawężnika i formalnie mają rację. Tor miał uchybienia. Moralnie nie zachowali się jednak w porządku - powiedział Cieślak.

Turniej o Złoty Kask miał się odbyć w sobotę w Pile. Miejscowa drużyna jeździ w 2. Lidze Żużlowej (trzeci poziom żużla w Polsce).

- W biednych klubach nie wystarcza na wszystko pieniędzy. Podejrzewam, że to był główny powód tego, że tej nawierzchni jest w Pile za mało i krawężnik pod bandą wystaje. Podejrzewam też, że tak było od dawna, ale nikomu dotąd zbytnio to nie przeszkadzało. Aż do soboty i finału Złotego Kasku - zakończył Cieślak.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Leszczyński fan

To Cieślak ryzykuje swoje zdrowie ? Nie to żużlowcy i nikt ich zmuszał nie będzie , bo nikt kaleką nie chce zostać. A że biedny klub ? Co to kogo obchodzi ? Tor powinien być bezpieczny na całej długości i szerokości

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
M_a_r_e_k

To poczytaj wypowiedz Piotra Śwista (6 lat w Pile )...tor był nieregulaminowy . wystawał betonowy krawężnik , w bandzie wystawały gwoździe !!! A Ty bedziesz pisał że Cieślak chciał jechać .... dać mu trzeba było rowerek i niech zapindala

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Andrzej1978

Pan Piotr Świst ma ostatnio bardzo duże problemy z odrzuceniem
Nie jest to tajemnica że bardzo chciał pełnić funkcję w klubie ,czego nie chcialo miasto i klub
Po drugie co do gwoździ-tam był jeden zwykły wkrecony wkręt w bandę I oczywiście wkrecony I schowany w kieszonka przez osobę funkcyjną z klubu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kibic122

Gwóźdź był jeden i został usunięty - mówi o tym przedstawiciel klubu z Piły na PS, a krawężniki przysypano co pokazał Polsat Sport. No ale gwiazdeczki wolały stroić fochy odwalać szopke i kpić z kibiców. Wszyscy oni powinni być zawieszeni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pilanin

To kolega podał przykład a czemu ten tor nie przeszkadzał Świstowi w zeszłym tygodniu na treningu i jego juniorowi którym sie zajmuje ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
motogonki

To niech zmieni dyscyplinę sportową. Widziałeś kiedykolwiek w innej dyscyplinie by zawodnik decydował o uczestnictwie w zawodach lub nie? W żużlu w tym roku już drugi taki przypadek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Leszczyński fan

Ja im się nie dziwię , bo to oni a nie my , ryzykują zdrowie , a tor był nieregulaminowy , to akurat gołym okiem było widać , brak nawierzchni i wystający krawężnik , wszystko w temacie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pitt

A widziałeś kiedyś aby w innych dyscyplinach namawiano zawodników do startu na zagrażającym życiu stadionie lub torze bo jest ładna pogoda i ludzie przyszli

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
motogonki

Widzę że dajesz się manipulować dzieciakom z piaskownicy. Całe zamieszanie było wywołane przez zawodnika z miasta B.... co skorzystał w środę z gościnności klubu z Piły. Narobił rozgłosu w śród znajomych i postanowili zagrać na nosie GKSŻ, nie widząc problemu, że robią krzywdę dyscyplinie i kibicom. Na kasie nie stracili a zamieszania narobili.Kibiców mają w .....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.