Wątek dotyczący artykułu

Żużel. Był walkower, nie było przepychanki. Prezes PSŻ-u komentuje skandal w Pile

Zawodnicy Euro Finannce Polonii i Power Duck Iveston PSŻ-u chcieli kontynuować niedzielny mecz w Pile. Arkadiusz Ładziński, prezes poznańskiego klubu, ma jednak wątpliwości, czy byłoby to słuszne rozwiązanie.

przeczytaj cały artykuł


fan STALI

Czemu jak wiedzieli nie dosypali nawierzchni na jesień a teraz płacza. Po tym jak w ZK odmówili zawodnicy jazdy, sedziowie komisarze sie boja odpowiedzialności , jak by sie coś komus stało. Potem by było karza na siłe jechac mimo iż wczesniej zawodnicy nie chcieli. Widome ze sie rozwala mogli próbowac mecz przełozyć na późniejszy termin argumentując ze tor niewytrzyma. W dużej mierze zarząd Pilski sam sobie winien najbardziej , a nie oni zdrowie ryzykują

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lipen

Uwielbiam takich fachowców pouczających jak Ty. Mogli dosypać na jeśien.... ale nie dosypali. Jakbyś wiedział fachowcu to wtedy były zmiany w klubie i całkowita wymiana zarządu było dużo wątpliwości ile jest długu i czy klub w ogóle wystartuje. Po co pisać że mogli dosypać na jesien jak mleko się rozlało i liczył się mecz z PSŻ kazali dosypać nawierzchni to dosypali i gdyby nie zbronowanie wczoraj toru przez komisarza który twierdzi że nie musieli go słuchać bo on był prywatnie to mecz spokojnie by się odbył do końca

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fan STALI

Przecierz sytuacja była znana, nie pierwszy klub który się borykał z problemami finansowymi na przestrzeni lat, tyle tylko że każdy jakoś dbał o tor. Ato ze kazał bronowac czy nie bronować, każdy wie że nawierzchni się nie dosypuje w takiej ilości na tor na kilka dni przed zawodami, ale po strajku na ZK sprawa zrobiła sie za głosna wiec im nakazali to przykryć. Co tu pisać. Głupie tłumaczenie Ty prezzentujesz. Mógł to zrobić nowy zarząd jeszcze wczesną wiosną, ale olali sprawe. Ponadto nawierzchnia sie rwała płatami i to wina tego że ja zbronowali żeby ją zmieszać ze starą?
Gdyby jej nie bronowali ze starą i potem ubijali to nowa bez zadnego przemielenia rwała by sie jeszcze bardzej , fachowcu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
pilanin

Po co Ty się mądrzysz jak w ogóle faktów nie znasz ??? tor był ukłądany przez toromistrza polecanego przez Marka Cieślaka był bronowany bo musiał i w piątek i sobote rano wytrzymywał 3 godzinne treningi !!! wcale sie nie rozrywał i zawodnicy go chwalili
----
1.W sobote o 16 przyjechał sędzie i uznał tor za dobry i przygotowany do meczu
2. W sobote o 18 dzien przed meczem przyjezdza komisarz i nakazuje zbronowanie toru od kraweznika do polowy i zalanie go woda mimo protestow klubu z Piły i zawodników. Komisarz przyjezdza mimo ze mecz nie mial statusu zagrozonego wiec nie mial prawa czegokolwiek nakazywac. NAKAZUJE BRONOWAC TOR PRZYGOTOWANY JUZ DO MECZU !!!
3.W niedziele tor "psuje" sie tylko w miejscach ktore nakazywal robic (od kraweznika do srodka) to czego nie popsul jest zdatne do jazdy. To co robił klub z Piły z toromistrzem Cieslaka jest w dobrym stanie
-----
a tutaj wypowiedz kogos z klubu i komisarza (już sie komisarz tłumaczy z błędów)

"Panie komisarzu czy to prawda, że wbrew woli gospodarzy kazał pan wczoraj zbronować tor?
- Prawda, ale wczoraj to ja tu byłem prywatnie."


---
Działacze z Piły mają na to dowody ze komisarz robił tor mimo ze go nie powinno być nawet w Pile i będa sie odwolywac

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kj1920

Ale dlaczego go posłuchali skoro nie był to mecz zagrożony...?
A co do samych faktów to są takie że pilanie od lat się bronili przed dosypaniem nowej nawierzchni, najwidoczniej chcieli zaoszczędzić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kibic122

Otóż to. Było dokładnie słowo w słowo tak jak mówisz. Byłem widziałem. Jedyną słuszną decyzją w tej sytuacji jest cofnięcie walkowera przez GKSŻ i powtórzenie meczu. Skoro wine za to, że tor sie rozpadł na meczu ponosi nie klub a niekompetentny komisarz który wydał złe decyzje które zniszczyły tor to komisja powinna wycofać walkowera i nakazać powtórzenie meczu. To jedyna sprawiedliwa decyzja. Tylko czy GKSŻ wie jeszcze co to sprawiedliwość i przyzwoitość. Mam obawy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
doc holliday

Co ma piernik do wiatraka?
Kogo obchodzą zmiany w klubie, to sprawa wewnętrzna.
Liczą się fakty, a one są na niekorzyść Piły, kosztem kibiców i zawodników.
Jak tak dobrze jesteś zorientowany w polityce wewnętrznej klubu, to może wiesz co z poprzednim zarządem ?
Zasada jest prosta, jak klubu nie ma talarów to się nie pcha na świecznik!
Wszyscy wiedza, jak drzewiej było u was z płaceniem.
Ta cała sytuacja również świadczy o ogromnej bylejakości, mimo procedur i wytycznych.
Ocenę sędziów, komisarzy oraz ich zwierzchników pomijam milczeniem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.