Wątek dotyczący artykułu

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu odrzucił apelację Semenyi. Biegaczka będzie musiała zredukować poziom testosteronu

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu odrzucił apelację Caster Semenyi w sprawie zredukowania przez IAAF dozwolonego poziomu testosteronu u lekkoatletek. Biegaczka będzie musiała zastosować się do nowych reguł lub zmienić dystanse, na których startuje.

przeczytaj cały artykuł


-f-iolka

W tej sprawie wybrała Caster Semenya startując z kobietami.....kolejne wybory wynikają z jej decyzji. Skoro można mierzyć narty, kombinezony, ważyć zawodników w boksie....trzeba mierzyć poziom hormonów wpływających na wyniki. Jak to nie wpływa na wynik, w czym problem....Casper (z poziomem testosteronu określonym przez ekspertów) niech się mierzy z rywalkami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

Mój pogląd jest niepopularny, ale trudno. Nie zgadzam się, że wybrała startowanie z kobietami. Nawet gdyby zgłosiła chęć startowania z mężczyznami nigdy nie zostałaby do nich przyjęta. Teraz jeśli nie zgodzi się na przyjmowanie środków, które nie będą obojętne dla jej zdrowia nie będzie mogła biegać zawodowo w ogóle. I to jest nienormalne. Całą winę Semenyi można sprowadzić do tego, że jest jaka jest. Gdyby łykała doping jak dropsy, to nie byłoby tematu, jednak jest inaczej. Dla mnie precedens, do jakiego doszło jest kontrowersyjny. Ciekawą opinię wyraziła w jednym z felietonów Justyna. Można ją sprowadzić do tego, iż osoby chore nie powinny uprawiać sportu wyczynowego w ogóle. Tylko czy tutaj można w ogóle mówić o dolegliwości? Hiperandrogenizm nie osłabia organizmu sportowca, tak jak astma wyczynowa, tylko wzmacnia siłę, wydolność i sprawność, więc jest swoistym dopalaczem od matki natury. Bez żadnego wyjątku dla celów terapeutycznych. Możliwe, że należy poświęcić jednostkę dla dobra całej dyscypliny, ale trudno nie zauważyć, że Semenya od dawna obrywa za coś, na co nie ma wpływu. A męskie rysy twarzy i figura, partnerka jej to obrywanie ułatwiają. Ułomne rozwiązania są lepsze od fatalnych i z tego punktu widzenia CAS wydał racjonalną decyzję, ale czy w stu procentach właściwą? Mam wątpliwości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ex Buszek

Semenya obrywa ? A co z wszystkimi kobietami, które trenują całe życie tylko po to, żeby na ostatniej prostej oglądać umięśniony tyłek Semeniego :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

A ja uważam, że nie "obrywa" za coś na co nie ma wpływu lecz z pełną świadomością wykorzystuje "coś" na co nie ma wpływu. I musi się liczyć z ocenami....także tymi nieprzychylnymi sobie. Fair play....wątpię, by otrzymała kiedykolwiek taką nagrodę. Nie jest jej winą, że taka jest, ale trudno mi akceptować jej postawę. Wie, że natura "nienaturalnie" dała jej przewagę i wykorzystuje to. Cechy płci u ludzi zazwyczaj różnicuje się w związku z budowa anatomiczna - wewnętrzna i zewnętrzną, ale chyba czas zweryfikować ten pogląd. Człowiek to laboratorium chemiczne, o wielu cechach decydują hormony, przyjmowane leki itp, itd....o predyspozycjach fizycznych też. Nie zamiatajmy problemu pod dywan w związku z tak często przyjmowaną ostatnio postawą poprawności. Casper świadomie korzysta z tej przewagi nad kobietami, jaką dała jej natura, z mężczyznami się nie mierzy.......jeżeli ten testosteron nic nie znaczy to po co podział na sport kobiecy i męski?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Królowa Śniegu

Popieram w 100%. Tak Justyna napisała, że osoby chore, które nie mogą funkcjonować bez leków i stałego TUE, nie powinny uprawiać sportu wyczynowo. Ale Caster, ona urodziła się kobietą, ale hiperandrogeniczną. IAAF zlecił szczegółowe badania, była sprawdzana przez ginekologów i została uznana przez nich za kobietę. Jeden rodzi się z czymś takim, inny sam z siebie rośnie do 2,2 metra i gra w koszykówkę. Phelps też ma specyficzną budowę, która pomogła mu w wygrywaniu i zdobywaniu złotych medali w pływaniu. Osobiście uważam, że powinny być normy testosteronu. Tutaj nie ma dobrego rozwiązania, ale to chyba najbardziej złoty środek. Z drugiej strony myślę, że wielu może się zdziwić, bo w trakcie terapii, którą już swego czasu te panie przechodziły, ich wyniki dalej były na poziomie światowego topu. Może się okazać, że ona nadal będzie w czołówce czy będzie wygrywać. Poza tym w Polsce jest też zawodniczka, na szczęście dla niej z konkurencji nie objętych obniżeniem testosteronu, która ma podwyższony testosteron.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.