Wątek dotyczący artykułu

PGE Ekstraliga. Get Well Toruń stracił lidera, a faulujący jechał dalej. Jacek Frątczak: Należy się nad tym zastanowić

Osłabiony Get Well Toruń przegrał z forBET Włókniarzem Częstochowa 39:51. Duży wpływ na przebieg spotkania miała kontuzja Jasona Doyle'a w jego drugim starcie. Po spotkaniu Jacek Frątczak odniósł się do tego przypadku, dając pewną sugestię.

przeczytaj cały artykuł


Tomasz Jacewicz Toruń

Nie zgadzam się z trenerem Frątczakiem. W tym przypadku Matej Zagar nie faulował Jasona Dyle'a celowo. Po prostu było za ciasno na wyjściu z pierwszego wirażu. Takie wypadki dość często niestety się zdarzają, gdy walczy się o każdy punkt na torze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
toszy82

On nie zerknął... Zagar cały czas kontrolował pozycję Doyle'a, głowę miał przechyloną w prawo praktycznie na całym dojeździe do łuku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nowy Szeryf w mieście

Bzdury Cysio wypisujesz. Tak się jeździ. Jadąc po wewnętrznej KONTROLUJESZ POZYCJĘ przeciwnika po zewnętrznej i go wywozisz bo jak go nie wywieziesz to się na ciebie założy i przegrasz. Pech Doyla polegał na tym, że po swojej zewnętrznej miał nieopierzonego młodzika bez doświadczenia i sprzętu i to kolizja Z NIM spowodowała upadek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cysio

A co ma wywożenie wyłamanym motocyklem poszerzając tor jazdy, do wjechania prostym motocyklem w łuk i wjechania tylnym kołem w rywala ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nowy Szeryf w mieście

Kolejna bzdura. Nawet na powtórce widać, że Zagar zaczął się składać w łuk ułamki sekundy po Doylu. [Od 10 sekundy.]


W tej kraksie powinien zostać wykluczony junior Czewy bo on zamiast tak jak powinien (i jak zachował się Doyle) odjechać szerzej to wpakował się na tylne koło Jasona. Tak czy inaczej żadnej "premedytacji" tu nie było i nikt nie zasłużył na kartkę. Jedynie junior na wykluczenie.

PS. Wyjaśnij mi jeszcze jak prostym (nie wyłamanym) motocyklem można w kogokolwiek wjechać tylnym kołem?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cysio

Przecież o tym cały czas mowa. Że przedłużył prostą opóźniając maksymalnie złamanie motocykla. Po czym zrobił to tak gwałtownie że wjechał w Doyla.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Asphodell

W tej Częstochowie to nie widzą różnicy pomiędzy wywożeniem zawodnika a podcinaniem go. Przecież na każdej powtórce widać kontakt motoru Zagara z nogą Doyle'a. A to, że był tam jeszcze Gruchalski, który próbował na dokładkę położyć się na Doyle'a tym bardziej doprowadziło do tego, co się stało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.