Wątek dotyczący artykułu

EBL. Polski Cukier o krok od finału! Stelmet Enea BC Zielona Góra pod ścianą!

Polski Cukier Toruń pokonał Stelmet Enea BC Zielona Góra 81:67 w niedzielnym półfinale Energa Basket Ligi. Torunianie prowadzą w serii 2-0 i są o krok od awansu do wielkiego finału.

przeczytaj cały artykuł


Paweł_xrwd

Dziś Zastal wypadł całkiem nieźle, przynajmniej do połowy IV kwarty. Ale zanim do końcówki przejdę, odniosę się do początku spotkania. Czy w tej lidze jest jakiś minimalny poziom sędziowania, czy otwarto konkurs na najbardziej absurdalny gwizdek sezonu? Przywilej korzyści przy unsporcie, który daje korzyść zespołowi faulującemu, gwizdanie czyściutkich bloków na zawodnikach Torunia i niegwizdanie wyraźnych uderzeń na wysokości łokcie w drugą stronę. No i to mistrzostwo świata przy przebiegnięciu Sokoła obok Kuliga. Co zostało tu gwizdnięte?!?!? Niestety takie sytuacje prowadzą do frustracji, a ta do techników (Sulima popełnia kroki po których jest faulowany a Jovo dostaje dach za domaganie się odgwizdania kroków).
Inna sprawa, że mimo takiego nastawienia (ile booki płacili za wygraną Torunia dzisiaj? Może to jest powód tego cyrku) zespół dał radę dojść do Torunia na przełomie Q3 i Q4. No ale wówczas zaczęły się nakładać 3 największe bolączki zespołu.
1. Kosz(m)arek, i jego straty oraz słaba obrona
2. Baaardzo krótka ławka (8 graczy z ponad 10 minutami vs. 10 graczy Torunia). Czemu Gabe po świetnym wejściu potem nie dostawał więcej szans? Czemu nie gra Michael, choćby po to aby trochę podmęczyć rywali?
3. Decyzje „trenera”. Czemu, gdy gra z wysokimi zaczęła się układać (problemy w faulami wysokich rywala) odebrał on zespołowi tą broń? Szczególnie, że na ławce miał świeżego Michaela?
Nie wiem, jaki jest pomysł na te PO (jeśli jest) ale taką grą daleko nie zajedziemy. Jeżeli przegramy te półfinały a Jovo ma odrobinę honoru (nie sądzę ale może), to powinien podziękować za sezon jeszcze przed walką o medal pocieszenia.

A jeszcze słowo o pilnowaniu wyniku na koniec. Koszar kilkukrotnie fauluje Lowrego metr od gwizdka, domaga się wręcz jego odgwizdania a koleś ignoruje sytuację pozwalając na wydłużenie akcji. To chyba jakaś nowa dyrektywa nieznana w innych ligach koszykarskich.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.