Wątek dotyczący artykułu

EBL. Przemysław Frasunkiewicz: W lutym zrobiłem mały błąd. On najprawdopodobniej zaważył o naszej porażce

- W lutym popełniłem błąd. To był mały błąd, ale najprawdopodobniej kosztował nas porażkę w tej serii. Wiem, dlaczego przegraliśmy z Anwilem - mówi Przemysław Frasunkiewicz, trener Arki Gdynia.

przeczytaj cały artykuł


aabbcc

Myślę, że przyczyn może być więcej niż podaje trener. Pierwsza która mi się nasuwa to odsunięcie od grania Ponitki i Garbacza, trener sam skrócił w tych meczach rotację. Granie 2 centrami o bardzo podobnej charakterystyce z czego Upshow potrafi coś sam zagrać, Łapeta w ataku bez dobrego PG nie istnieje. I wisienka na torcie to nie zakontraktowanie silnego skrzydłowego po kontuzji Witlińskiego i Dylewicza. Wiara w to, że Wyka może to pociągnąć to jakiś kosmos (gość oprócz rzutu za 3 niczym nie grozi, zero manewrów i techniki pod koszem Ignerski kręcił nim jak wiatrakiem). Inna sprawa, że byli całkiem blisko kto wie jak by potoczyła się ta rywalizacja gdyby w formie strzeleckiej był Dulkys. Mimo wszystko stawiam na Arkę w meczu o brąz. I gratuluję Bostica koleś przerasta tą ligę o głowę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
PickleRick

Wow w końcu jakaś sensowna i stonowana opinia o Asseco (a nie typu- Arka wy frajerzy, TYLKO ANWIL!!!). Na temat Łapety to wolę się w ogóle nie wypowiadać bo szkoda strzępić języka, natomiast bez Upshowa to nam się totalnie posypała obrona i zbiórki. W obronie bez niego dochodziło do bardzo łatwych penetracji, a na zbiórce po prostu nie potrafiliśmy się zastawić. I te detale zaważyły. Jeśli chodzi o Ponitkę i Garbacza to wydaje mi się że ten pierwszy nie doszedł do formy po urazie który miał w trakcie sezonu, a Garbacz ogólnie nie uciągnął mentalnie grania na takim poziomie, co przejawia się tym że na boisku jest czasem totalnie zawinięty.
Mecze z Anwilem w trakcie regularnego sezonu pokazały że Asseco w optymalnym składzie i dyspozycji to taki Anwil wciągał nosem (tak wiem Anwil się też przebudował, ale w moim przekonaniu tylko na gorsze).
A co do Bostica to nic dodać nic ująć
Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
tanaka

Przegraliście to już utemperowałeś pyszałkowate wychwalanie i szukasz dziury w całym? Anwil się przebudował na gorsze? Dobre żarty widać, że nie masz pojęcia o taktyce i nowoczesnej koszykówce. Dobry trener wie jak zmienić taktykę gdy mu wypadają zawodnicy przez kontuzje. Frasun dopiero się uczy trenerki i minie kilka lat jak nabierze chłodnego i opanowanego podejścia do pracy. I jak to ma się do tych nagród co zebrała Arka w RZ? Widać dosadnie, że głosowania nie mają nic wspólnego do tego co potrafią zawodnicy i trener w najważniejszej części sezonu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom Mie

Play off pokazaly ze Arka to po prostu slabszy zespol. Ze gracze tacy jak Ware czy Florek nie robia az tak wielkiej roznicy (Florek drugi raz z rzedu przegral rywalizacje z Anwilem).
Mecze play-off pokazaly ze jak Arka zostala wypchnieta ze strefy komfortu to miala problem z wciagnieciem nosem Legii. Pokazaly tez, ze albo Franc nie mial za bardzo pomyslu, albo zespol nie za bardzo umial jego pomysly realizowac.
Pokazaly tez, ze w Polskiej lidze nie ma graczy na miare Currego czy Hardena, ktorzy potrafia sami w serii wygrywac mecze, i ze wciaz liczy sie zespol, ktory po stronie Arki byl albo pasywny albo niewykorzystany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
PickleRick

Tak ambitnie grające Legii to Anwil też by nosem nie wciągnął :) Dlatego też mówię że na ostateczny brak sukcesu złożyło się wiele czynników. Ale i tak obstaję przy opinii że w optymalnych warunkach, składzie i dyspozycji to byśmy wygrali tę serię. Niestety mogę tylko pogdybać

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom Mie

Ja tam nigdzie nie stwierdze ze Anwil kogokolwiek nosem by wciagnal w tym roku. Budzet nie ten zeby kogokolwiek wciagac nosem:)
Moim zdaniem znacznie trudniej dla Anwilu bedzie z Toruniem, pomimo ze w sezonie oni po dogrywce i fuksiarskimi 3 Diduszki wygrali, a Anwil nie dal im szans na wyjezdzie. PCT to druzyna jest, a Lowerego bym wzial w ciemno zamiast Florka, bo jest sercem druzyny.
Ale to kupa jest, wyniki w sezonie zasadniczym. Sluza tylko uzyskaniu przewagi wlasnego parkietu, ale nie swiadcza o niczym innym. W tym sezonie mam wrazenie ze np. mecze Anwilu w lidze i w LM (do pewnego momentu) to byly dwie rozne druzyny - np. jesli ktos byl zaskoczony gra Lichodieja pod koszem to musial malo LM ogladac).
Wracajac do rywalizacji z PCT - to druzyna, w meczach ze Stelmetem zrobila duzo lepsze wrazenie niz w calym zasadniczym, podobnie z Wilkami - jak nie szlo, walczyli, jak szlo utrzymywali koncentracje, maja strzelcow, maja zbiorke, maja obrone, maja trenera. Zobaczymy czy maja dosc wytrzymalosci i dosc walczakow, bo o ile Rob to walczak, o tyle Cel nigdy mnie nie przekonywal pod tym katem, a Kulig wciaz mi sie wydaje troche obok.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.