Wątek dotyczący artykułu

PGE Ekstraliga. Kościuch zadebiutował w siódmym wyścigu. Dostał drugą szansę od sędziego?

Salomonową decyzję podjął sędzia Krzysztof Meyze, dopuszczając całą czwórkę do powtórki wyścigu siódmego meczu w Toruniu, po tym jak w pierwszym podejściu upadł Norbert Kościuch. Każdą decyzją, jaką podjąłby sędzia, dałoby się obronić.

przeczytaj cały artykuł


Adam Boryszko

To nie błąd a wiel(błąd) który ustawił cały mecz.Niestety znowu sędzia w roli głównej.Jestem ciekaw co usłyszę w niedziele w studio EL od pana Leszka,bo jeśli uważa się Meyze za najlepszego sędziego to totalna bzdura.Kościuch kładzie koło na deflektor Karczmarza ,a sędzia daje mu kolejny start totalna bzdura i tyle.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
surge

Nie ma nic gorszego jak naprawianie błędu kolejnym błędem. Sędzia bez charakteru, naiwny jak dziecko. Żużlowcy go zjedzą w kolejnych spotkaniach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Stan-

eddy, sędzia nie może robić takiego "byka" nawet gdy później jak piszesz to wyrównał. Ja mówię, że dobrze iż Wasza drużyna wygrała bo przegrana prowadziła by ją do spadku. Tylko w tej wygranej nie powinien uczestniczyć sędzia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.