Wątek dotyczący artykułu

F1: Grand Prix Kanady. Robert Kubica zrezygnowany po wyścigu. "Trudno o radość, jeśli jest się pasażerem"

- Trudno o radość z jazdy, jeśli jest się pasażerem - powiedział Robert Kubica po Grand Prix Kanady. Polak nie potrafi zrozumieć, skąd tak różne zachowanie obu samochodów Williamsa.

przeczytaj cały artykuł


Endi 499

Fala nienawiści -jak zwykle zresztą.
Ale Wy nienawidzicie ludzi!!! SZOK!
Robert Kubica jest WYGRANYM.
Kto po takim wypadku wraca do F1?
Najlepsi:)
a że sprzęd nie taki i wiek...
DObrze ,że jestes Robert!!!
Wielki SZACUN

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Rimwid Rataj

Kto po potwornym wypadku wraca do F1 ?
Niki Lauda.
Wrócił, żeby wygrywać, a nie po to, żeby się męczyć.
Tylko czasy nieco się zmieniły od tego czasu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Arkadio33

Przypomnij mi ile austriacki rząd dopłacił do jego powrotu ? Zero $ ? Ok. A ile trwała jego przerwa w wyścigach ? Też 10 lat ? Nie. Oooo ... tylko dwa wyścigi. No zobacz. A ile razy był potem konsekwentnie ostatni ? Ani razu. Ot ciekawostka :DD

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Jak już przypominasz innym to może przypomnij sobie, że w przeciwieństwie do Roberta Niki Lauda był bogaty z domu, miał też superkontrakty reklamowe i własne biznesy (linie lotnicze) , itd ... i wsparcia rządowego nie potrzebował.
A przede wszystkim miał jeszcze WAŻNY KONTRAKT do końca sezonu. Miał 6 tygodni przerwy i opuszczone dwa wyścigi - a nie jak Kubica 8 lat i tyleż pełnych sezonów.
Czaisz różnicę? Że jest ogromna, to mało powiedziane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Nie bardzo wygrywał Niki Lauda . Przed wypadkiem szedł po obronę tytułu lecz po wypadku, choć opuścił tylko dwa wyścigi i nadal prowadził w kalsyfikacji, już tego nie był w stanie dokonać. Gdy ważyły się losy tytułu jechał zbyt asekurancko a nawet zjechał z trasy. Dlatego Ferrari z niego zrezygnowało i w następnym sezonie Lauda musiał pójść do innej stajni . A tam już nie wygrywał.
Tak że z tym przykładem to trafiłeś kulą w płot.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.