Wątek dotyczący artykułu

Brazylijskie wzmocnienia Piotrcovii

29-letnia Danielle Cristina Joia i o rok młodsza Victoria Macedo zostały nowymi zawodniczkami Piotrcovii. Brazylijki podpisały z piotrkowskim klubem kontrakty i 17 lipca wezmą udział w pierwszym treningu zespołu Krzysztofa Przybylskiego.

przeczytaj cały artykuł


Monter77

Dla Piotrcovii może będą to i wzmocnienia, ale raczej nie wróżę, że będą wybijającymi się postaciami. Do tej pory poza Quintino, Matieli i Bancilon, reszta Brazylijek delikatnie mówiąc w naszej słabej lidze szału nie robiła. Macedo już była W Gdyni i też nie błysnęła. Cristina Joia, mimo 29 lat, dopiero w styczniu tego roku zadebiutowała w europejksim klubie - Gijon, zagrała w 14 meczach, rzuciła 13 bramek, więc chyba Hiszpanie rozstają się z nią bez żalu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
OSKAR_B

Szału nie robiły, ale też nie można powiedzieć, że zabierały miejsce młodym zdolnym Polkom. Problem jest gdzie indziej. JQ i Matieli znaleźli działacze Vistalu-zespołu, który miał odpowiednie środki finansowe na zapewnienie godnych warunków na ściągnięcie zawodniczek z trochę wyższym potencjałem sportowym (pensja + mieszkanie), więc transfery wypaliły. W Lublinie oprócz JQ, grała również Patricia Diane De Jesus. Sprowadzona bezpośrednio z Brazylii. Oprócz meczu z Piotrkowem (6 bramek i bardzo przyzwoita gra) reszta meczy nie warta w jej wykonaniu większej uwagi. Zatęskniła za Brazylią i wróciła. Ja trochę porównam to do dyscypliny również, którą obserwuję, czyli koszykówki kobiet. Są Amerykanki takie jak Rebecca Harris(wyróżniająca się zawodniczka całej ligi), ale takie jak Samantha Lapszynski(porównywalna z Polkami z drużyny pod względem poziomu sportowego). Specjalnie podaję na przykładzie siedleckiej ekipy, której kibicuję. Każdy transfer trzeba oceniać oddzielnie i moim zdaniem działacze z Piotrkowa są realistami, więc nie oczekują cudów, ale warto będzie zobaczyć jak dziewczyny z Brazylii będą poczynać sobie w Piotrkowie. Odniosę się do Bancilon-to tutaj był ,,złoty strzał", z gatunku tych dość przypadkowych, bo pozostałe Brazylijki rozczarowały niestety. Była jeszcze Ligia Costa i Barbara Buratto(o tej kompletnie nie pamiętałem, a Costa utkwiła mi w pamięci, bo była bardzo wysoka, ponad 190 centymetrów wzrostu), ale te transfery faktycznie z tych do zapomnienia. Stąd kolego Monter77-pełna zgoda co Twojej tezy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.