Wątek dotyczący artykułu

PGE Ekstraliga. Duży zawód w Motorze. "Łatwo jest wymyślać różne wymówki"

- Jestem bardzo zawiedziony - mówi Mikkel Michelsen po porażce Speed Car Motoru Lublin z Betard Spartą Wrocław (42:48). - Trzeba przyznać, że po prostu byliśmy słabsi - stwierdza duński żużlowiec.

przeczytaj cały artykuł


Wolny Wydech

Motor jedzie składem I ligowym i to co wyczynia już jest cudem. Szkoda że raczej się nie utrzyma i jest przykładem że beniaminek po przejściu do EL ma problem ze zdobyciem zawodników mimo dużej kasy. Każde podkupienie kogokolwiek opisywano jak zamach na demokrację, a już sprawa Griszy toż to skandal nad skandale. W przyszłym roku w El starzy dobrzy znajomi bez Motoru, czyli ten sam sosik.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ADASOS2

Będzie tak dopóty, dopóki druga czwórka będzie kończyć sezon po 14 kolejkach.
Mało który zawodnik zgadza się na tylko 14 meczy nawet za 10% większą kaskę.
Dodatkowo nie ma ksm -u który by wymuszał pewne przetasowania kadrowe.

Wniosek: dr. 5-8 jadą w schemacie 5-8 i 6-7 z handikapem pkt i przegrani o utrzymanie się w EL. To nieco poprawi sytuację wielkich przegranych a beniaminek będzie miał kadrowe możliwości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
leonidaswro

Może nie pamiętasz, ale tak już było. Nie mówię, że to zły pomysł, ale w ocenie klubów się nie sprawdził. Kibice nie chcieli przychodzić na mecze drużyny, która przegrywała mecze w RZ, bo niby dlaczego miałaby nagle zacząć wygrywać w PO? Trybuny świeciły pustkami, a koszty meczy z kibicami czy bez, są takie same. Długo chodzę na szlakę i przerobiłem już wszystkie chyba możliwe warianty rozgrywek. Nie ma złotej recepty!
Co się tyczy Motoru, to w mojej ocenie ma on wszystkie atuty aby utrzymać się w lidze. Myślę, że zawodzą działacze, którzy przemotywowali zespół - przynajmniej w spotkaniu ze Spartą. Od pierwszych biegów było widać, że motor "czuje krew". Atmosfera była tak gęsta, że czuć to było nawet przed telewizorem - "jeśli trzeba zabić żeby wygrać, zbiję". Pokazał to Łaguta już w pierwszym wyścigu, tym powtórzonym, gdzie wypchnął na murawę Taia, który wygrał start. Potem było już tylko gorzej - szkoda do tego wracać. Podsumowując: po niezłym jak na beniaminka początku sezonu - frustracja. Przecież w I Lidze wygrywaliśmy z taką łatwością, a tu idzie jak po grudzie . No i skutki widzieli wszyscy. Moja rada: wszyscy seniorzy Motoru do psychologa, jeśli on nic nie poradzi, ta liga jeszcze nie jest dla was. Ja osobiście życzę wam pozostania wśród najlepszych!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Wolny Wydech

Nie zgadzam się z Twoją opinią zdarzenia GŁ-TW. Obejrzyj to jeszcze raz


Tylko oglądaj ta pierwszą część do mniej więcej 15 sekundy bo jest to odpowiednia perspektywa. Dalsza cześć pokazuje inna perspektywę i zakłamuje rzeczywistość. Grisza był szybszy o Taia i niestety od Dawida.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
leonidaswro

Kiedyś dachowałem swoim prywatnym samochodem. Byłem sam na podrzędnej drodze, ale było ślisko, droga na nasypie i fiknąłem kozła przez prawą burtę. Policjant, jakby tego było mało wlepił mi mandat "za niedostosowanie prędkości do warunków na drodze". Pytam za co? Przecież jechałem z dozwoloną prędkością?! On a to: "był wypadek? Był! Czyli prędkość była zbyt duża. To kto jest winny?". Czy analogia jest czytelna? Nit nie twierdzi, że cała ta sytuacja była zamierzona, jednak to GŁ jest sprawcą kolizji i nikt inny! Guilty!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wolny Wydech

Czy jeżeli jadąc swoim pasem, drogą przez las, wpadnie się na sarnę lub dzika, to znaczy że sarna lub dzik jest sprawcą?
:-D
Równie dobrze można powiedzieć, że Tajski powinien przymknąć gaz bo było niebezpiecznie, ale on tego nie zrobił bo wbrew opiniom które na SF czytałem, miał sporo miejsca dlatego gnał do przodu, a że w wyniku splotu nieszczęśliwych wydarzeń Grisza stracił "równowagę", doszło do incydentu, tak to np nazywa się w motogp. Powtórka powinna być w pełnym składzie. Ale to jest moje zdanie i wiem że nie musisz się z nim zgadzać tak jak ja z Twoim. Na tym polega dyskusja między inteligentnymi ludźmi. Pozdrowienia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Petrus

Mało który zawodnik zgadza się na tylko 14 meczy nawet za 10% większą kaskę.
Dodatkowo nie ma ksm -u który by wymuszał pewne przetasowania kadrowe.


Nie pisz nic o KSM-ie, bo zaraz Cysio do czwartej rano będzie tu swoje teorie i paragrafy za przywróceniem KSM-u pisał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.