Wątek dotyczący artykułu

Żużel. Wilki - PSŻ: W parkingu działy się różne rzeczy. Borodulin czuł się dobrze, a nie mógł jechać (komentarze)

Power Duck Iveston PSŻ Poznań wygrał w Krośnie z Wilkami 47:39. Po meczu zawodnicy zgodnie mówili o szybko zmieniających się warunkach torowych. Ponadto David Bellego twierdził, że w parkingu działy się dziwne rzeczy.

przeczytaj cały artykuł


P0ZNANIAK

David - z tego co mówisz to w miejscowym klubie nie jest OK. Ale to już nie nasza sprawa. Patrząc na to z perspektywy czasu to dobrze, że ewakuowałeś się stamtąd dwa lata temu. Ale tak jak mówisz, najważniejsze jest to, że wygraliśmy i tyle w temacie. Wowa - twój występ dzisiaj był po prostu super. Cieszę się, że po upadku szybko doszedłeś do siebie i nic ci nie jest. Co więcej, pokazałeś później w biegu nominowanym, że zakaz jazdy w powtórce 13 biegu był mocno kontrowersyjny. Edek - wymiatałeś dzisiaj niesamowicie. Całe szczęście, że upadek nie odbił się na twoim zdrowiu i za tydzień widzimy się na Golaju. Marcel - z tego co mówisz to demony z przeszłości na dobre powróciły czyli nierówna jazda z biegu na bieg. Bardzo bym się cieszył gdybyś do czasu nadejścia play-off doszedł do ładu ze sprzętem bo tam nie będzie już miejsca na błędy. Na razie nasz wyborny kwartet i juniorzy są w formie i cię w dużym stopniu zastępują, ale to nie będzie trwało wiecznie. Jako kapitan wypadałoby zacząć jeździć bardziej równo i przewidywalnie. Cinek - Mi też towarzyszyły nerwy do 14 biegu bo zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki i strasznie byłoby zaprzepaścić taką szansę. Z tego co mówisz to wody lano sporo nawet, gdy nie zdążała ona już przesychać. Cztery bonusy to rzeczywiście sporo. Do końca sezonu jeszcze trochę meczów zostało, ale wątpliwe czy ktoś cię pod tym względem przebije ;). Podsumowując dzisiejszy mecz to biorąc pod uwagę kłótnie w parku maszyn wśród gospodarzy, zakaz wyjazdu na tor Wowy do powtórki 13 biegu (bardzo ważnego w kontekście końcowego wyniku) a także lanie bardzo dużej ilości wody na tor, to przypomina mi się słynny rewanżowy mecz barażowy z 2006 roku i cyrki jakie się tam działy. Czyżby historia po 13 latach w jakimś stopniu się dzisiaj powtórzyła. Wiele wskazuje na to, że tak.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Atomic

Kolego przestań szukać sensacji i nie czepiaj się jakiejś wody... Skoro zepsuła się polewaczka i wodę lała straż to trudno wymagać aby tor był idealnie zroszony, po drugie to sędzia decyduje czy jest potrzeba polewania, gdzie i jak często. A poza tym, jak widać po ostatnich biegach i wypowiedziach zawodników (np. Mazur) to polewanie bardziej zaszkodziło nam niż Wam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
P0ZNANIAK

Po pierwsze, u nas też była zepsuta polewaczka i polewał wóz strażacki, ale nie lał wody z góry na dół strumieniem pod ciśnieniem tylko lał wodę do góry a ta swobodnie spadała na tor. Więc ja widzę tu jednak różnicę w polewaniu. Po drugie wiem, że sędzia decyduje o tym kiedy jest roszenie toru. Po trzecie, my zanim się dopasowaliśmy po takim obfitym polewaniu to nasza przewaga stopniała w międzyczasie do 3 pkt. Później dopiero złapaliśmy rytm.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tibor

Wodę z wozu polewał strażak i robił to tak, jak umiał najlepiej. Nie sądzę, że ktoś dawał mu wytyczne jak ma polewać. Ale Ty musisz napisać coś, żeby napisać, bo nie byłbyś sobą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
P0ZNANIAK

"Diabeł tkwi w szczegółach", to moje ulubione powiedzenie. I znalazłem kilka takich szczegółów, które mogą budzić pewne podejrzenia. Ale o nich już pisałem, więc nie będę się powtarzał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Atomic

U nas strażacy specjalizują się w gaszeniu pożarów, a nie w polewaniu torów żużlowych :-) Co do drugiego to szacun, że wiesz że sędzia o tym decyduje. Bo np. w Bydgoszczy większość dalej myśli, że gospodarze mogą sobie lać wodę gdzie chcą i ile chcą podczas meczu :-) Co do trzeciego to pobłądziłeś kompletnie...przewaga stopniała do 3 pkt. PRZED AWARIĄ (biegi 10 i 11) więc jak widać to my na tym straciliśmy...Zresztą wystarczy już o tym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
P0ZNANIAK

Odnośnie punktu trzeciego to wydawało mi się, że właśnie po mocnym polewaniu nasza przewaga stopniała do 3 pkt, ale sprawdziłem to i rzeczywiście pokręciłem. Zresztą tak jak piszesz, nie ma sensu do tego wracać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.