Wątek dotyczący artykułu

Bunt byłego reprezentanta Polski przeciwko ZPRP. Odeśle wszystkie wyróżnienia

- Odsyłam do związku wszystkie swoje wyróżnienia - mówi nam Marek Panas, jeden z najlepszych polskich piłkarzy ręcznych w historii. Były zawodnik THW Kiel domaga się drastycznych zmian w związku. Zapewnia, że do buntu dołączą się inne legendy.

przeczytaj cały artykuł


wawiak

Od wielu lat interesuję się piłą ręczną.
Od wielu lat czytuję opinie i wnioski jak to ulepszyć naszą grę.
Od dłuższego czasu pojawiające się opinie Pana Marka Panasa zaczynają być nieco irytujące. Widzi większe lub mniejsze, ale zawsze i tylko winy zarządu ZPRP. Tak, z pewnością są. Ale na Boga człowieku pokaż drogę, pokaż sposób na wyjście ze stanu w jakim się znaleźliśmy. Czy zmiana jednego prezesa czy trenera czy nawet całych zarządów na inne poprawą grę klubowych zespołów czy kadry ? Z pewnością takie populistyczne bla-bla-bla jakie można przeczytać powyżej niewiele dają.
Chciałbym konkretnego planu możliwego do wykonania i i trzymania się go do bólu. Z pewnością odbudowa "potęgi" potrwa, ale jest możliwa za lata.
Z tego co można wywnioskować ze słów Pana Marka tylko bezwzględna wymiana aktualnych działaczy jest drogą do poprawy. Po co założenia, po co plan.
Śmieszy mnie, że odda wyróżnienia. Dziecko się obraziło i odda wiaderko i grabki.
PS.
Chłopie, masz nazwisko, masz dokonania więc walcz, a nie płacz. A wtedy kto wie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
handball Wybrzeże

No to dałeś mu rady, że hoho. Zobacz co się działo ostatnio chociażby ws. trenera pierwszej reprezentacji i odpowiedz sobie na pytanie, co jeden człowiek może na to wszystko zaradzić, nawet jeśli jest kim jest ...? Zgodzę się, że "groźby" Panasa o oddaniu odznaczeń są lekko śmieszne, może nawet infantylne ale mają wymiar raczej symboliczny. No bo co on więcej może? Poopowiada sobie coś na łamach SF i ok. To mniej więcej tyle warte, co nasze komentarze. Taka prawda niestety. Poklepiemy w klawisze, popiszemy i tyle. Czy ty naprawdę myślisz, że gdyby on zamieścił tu konkretny, z prawdziwego zdarzenia business plan nt. odbudowy polskiego handballu, podparty solidną analiza swot z rozpisaną "partyturą",(żeby przypadkiem nikt się nie zagubił w pracy), to ktoś tam by się nad tym głębiej pochylił i zastanowił, że ... może jednak? Bardzo w to wątpię. Niechby jeszcze miało na jego podstawie dojść do kilku zmian personalnych albo wręcz likwidacji kilku lekko śmiesznych stanowisk, na rzecz tych nazwijmy produktywnych, rzeczowych, to by dopiero było. Uuu proszę Pana.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wawiak

Witaj "handball" :
Wiele razy dyskutowaliśmy na tematy kadry. Raz bardziej, raz mniej ale chyba w większości zgadzaliśmy się co do istoty problemów. Nawet wielokrotnie pozwalaliśmy sobie nakreślać prowizoryczne programy. Pan Panas nawet jednym słowem nie sili się na jakiekolwiek porady. Zwalniać, wymieniać, degradować - czy uważasz że to jedyna droga ?
Jeżeli wydział szkolenia nie daje sobie rady, to jest rada trenerów, to jest klub zasłużonych reprezentantów. Pan Panas na tym polu mógłby coś zdziałać. My możemy jedynie komentować ich wypowiedzi i nieśmiało podsuwać swoje przemyślenia.
Kiedyś jednemu z naszych bardziej znanych trenerów zwróciłem ( nieśmiało ) uwagę na pewne ( moim zdaniem ) błędy czy braki w grze drużyny. Lekki uśmieszek. Następnym razem oglądaliśmy mecz w roli kibiców. Usłyszałem od niego : wiesz z drugiej strony niż z ławki trenera to rzeczywiście inaczej wygląda.
Z bezprzykładową krytyką jest sprawa złożona. Kiedyś Al Capone powiedział, że pistoletem i dobrym słowem zawsze załatwi się więcej niż tylko dobrym słowem. Coś w tym jest. Niestety u Pana Panasa nie widzę dobrego słowa. Dla mnie jego dobre słowo to wykorzystanie doświadczenia, to pokazanie i zwrócenie uwagi na kierunki prowadzące do rozwoju, na sposób gry który zaczyna dominować. A tych z jego ust niestety nigdy nie usłyszałem.
Są działacze klubowi, potem działacze okręgowi. Z nich rekrutują się delegaci na zjazd krajowy. To droga do wejścia do związkowych struktur krajowych. Tu upatruję drogę dla Pana Panasa z jego nazwiskiem. Tu powinien zadziałać, a nie bezproduktywnie jęczeć.
Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.