Wątek dotyczący artykułu

Eliminacje Ligi Mistrzów: Piast Gliwice - BATE Borysów. Waldemar Fornalik: Zadecydował fatalny błąd

- Gdyby nie ten karny, to jestem przekonany, że dowieźlibyśmy zwycięstwo i awans do końca - mówił po meczu Piast - BATE, trener mistrza Polski. Chodzi o sytuację z 82. minuty, kiedy Frantisek Plach popełnił fatalny błąd w swoim polu karnym.

przeczytaj cały artykuł


Fan1Sportu

Panie Trenerze, jeżeli uważa Pan, że gdyby nie karny, to "dowieźlibyśmy zwycięstwo" to od razu widać nastawienie do meczu. Polskie drużyny wychodzą na boisko, żeby coś "dowieźć" Mecz, to trzeba wybiegać, wygrać. A nie po strzeleniu jednej bramki liczyć, że przeciwnik się położy i poczeka do końca meczu. Na Białorusi Piast miał jeszcze przynajmniej dwie "setki" na strzelenie bramki. A bramkę stracił, bo jeden z graczy uznał, że piłka opuści boisko i nie pobiegł za nią. Przeciwnikowi się chciało, opanował pikę, dośrodkował i był remis (widać to dokładnie na powtórkach). Tak więc, to nie błąd bramkarza w drugim meczu wyeliminował Piasta, tylko podejście do meczu. I tak będzie zawsze dopóki piłkarze i trenerzy nie zmienią podejścia do gry. Przestańcie wychodzić na boisko z założeniem - tylko żeby nie stracić bramki (a może coś przy okazji wpadnie dla nas). Wyjdźcie z założeniem, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika. A dopóki mecz trwa, to przeciwnik zawsze może coś strzelić. A to oznacza, że do końca meczu trzeba myśleć o strzeleniu kolejnych bramek, a nie dowiezieniu wyniku do końca. Bo mecz to nie autobus, żeby dowozić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.