Wątek dotyczący artykułu

Krzysztof Jackowski o śmierci Dawida Kosteckiego. Jasnowidz nie wierzy w samobójstwo

- Widać, że to jest gaszona jakaś sprawa, afera - mówi Krzysztof Jackowski. Sławny jasnowidz nie wierzy, że Dawid Kostecki popełnił samobójstwo.

przeczytaj cały artykuł


Łukasz Sroga

Kuźwa do tego trzeba jasnowidza żeby stwierdzić takie fakty? Zimą Pan Jackowski wypowiadał się, że jeszcze trochę czasu i będzie cieplej. Noo szacun. Bez niego i jego inteligentnych wypowiedzi naród nadal by w korzuchach chodził...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Poznaj fakty, zanim zaczniesz się naigrawać.A fakty są takie, że Kosecki bał się o swoje życie. Prosił by go nie przenoszono z więzienia w Rzeszowie do Białołęki. Do więzienia, gdzie siedział jego wróg - prawdziwy bandzior - przeciwko któremu miał zeznawać. Ale jednak prokuratura go tam ściągnęła. Ciekawe, że wymyślili sobie, że właśnie w Białołęce przesłuchają go jako świadka w sprawie ....sprzed 11 lat. Przesłuchanie miało być 1.lipca ale się nie odbyło - przeniesiono jego termin na półtora miesiąca później. A Kostecki żył jeszcze tylko miesiąc. Cóż za zbiegi okoliczności !
Ciekawe też, że Kosecki, który siedział ZA PODATKI został skierowany do jednej celi z grypserą (to najbardziej niebezpieczni więźniowie). Ci rzekomo nic nie widzieli, nic nie słyszeli - choć na ciele Koseckiego zostały ślady przemocy. Ślady otarć, jakby był przytrzymywany oraz ślady jak po ukłuciach igły lub jak po paralizatorze. "Samobójstwo" co najmniej dziwne a dla ekspertów więziennictwa jak P. Moczydłowski - co najmniej podejrzane: na leżąco, pod kocem, na pętli z prześcieradła, które się przecież rozciąga.
Ciekawe, że AKURAT w tej celi nie działała kamera.
Ciekawe, że do sprawy wyznaczono młodą niedoświadczoną prokurator, której cała kariera zależy od Ziobro - to on jej (zaledwie rok temu) dał nominację prokuratorską (mimo iż nie dostała się na aplikację) i to on ją awansował z Rzeszowa do Warszawy. Ta pani szybko ogłosiła samobójstwo i zamknęła śledztwo, zupełnie pomijając zalecenia bardzo doświadczonego prokuratora, który jako pierwszy badał zwłoki i dokładnie opisał podejrzane ŚWIEŻE ślady. Dał zalecenie, by badać sprawę w kierunku morderstwa.
Ciekawe, że pani prokurator zupełnie to zignorowała. Ciekawe, że wyjaśnienia Ministerstwa Sprawiedliwości są wzajemnie sprzeczne. Jeden nie widząc zwłok mówi o świeżych ukłuciach jakiegoś owada, drugi (również na niewidziane), że ślad był stary i nieistotny (!)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.