Wątek dotyczący artykułu

Tenis. US Open: morderczy finał. Rafael Nadal po ponad 4,5 godzinach walki pokonał Daniła Miedwiediewa

Rafael Nadal wygrał rozgrywany na kortach twardych wielkoszlemowy US Open 2019. W niedzielnym finale Hiszpan w pięciu setach i po ponad 4,5 godzinach morderczej walki pokonał Daniła Miedwiediewa.

przeczytaj cały artykuł


Zartanxxx

Fantastyczny mecz godny finału i oczywiście gratulacje dla Rafy. Mam też cichą nadzieję , że Danił będzie grał to co gra od miesiąca już cały czas i ustabilizuje formę aby był jakiś godny następca po odejściu wielkiej trójki a nie na przykładzie chyba zbyt mocno przecenianego Tsitsipasa. No i właśnie po raz kolejny mamy pokazane kto rządzi w tenisie. w 2017 roku po dwa szlemy rozdzielili Fed - Nadal. W 2018 roku Fed , Nadal , dwa razy Djoko no i w tym roku po dwa Nadal , Djoko. Dominacja trwa i trwać będzie dopóki Panowie jeszcze grają. Co do Nadala to w czerwcu najpóźniej zrówna się z Fedem szlemami bo Roger już żadnego na 99,9% nie wygra a Nadal jak jest zdrowy to na kortach zostawia pobojowisko :P Co do Djokera tak pewny pobicia tego rekordu bym jeszcze nie był.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mysz Polski FZ

napisales :Djoko. Dominacja trwa i trwać będzie dopóki Panowie jeszcze grają
Novak tez juz nie mlody i duzo mniej trenuje , no i do tego syty , Dla mnie to wlasnie Djokovic jest tenisowym CAREM; a cala ta jego balkanska otoczka z ciaglym spiewem i weselem na najpiekniejszej wyspie swiata SWIETYM STEFANIE gdzie noc dla smiertelnika kosztuje 5000 juro a on ja wynajal cala na tydzien, to jest gest i szarmanckosc wzgledem nie tylko zony ale i wszystkich weselnych gosci. Djoko ubija w zyciu prywatnym ,tak pelnego zycia goscia i tryskajacego humorem moze jego wybrance pazazdroscic kazda kobieta. Romantyk pod kazdym wzgledem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Przemo Florczak

Djovkoic wygrywał z Federerem finały Wimbledonu 2014, 2015, 2019 i Us Open 2015, bo był w prime, a Federer dawno po latach swojej świetności. Gdyby było na odwrót Federer zrobiłby miazgę z Djokovica. Nawet jakby oboje byli w równym wieku i w swojej najwyższej formie jak podczas swoich prime Federer 2004-2009 i Djokovic 2011-2016 to faworytem na Wimbledonie i Us Open byłby Federer, a znów na Australian Open trochę lepszy był Djokovic. Znów gladiatorem French Open jest Nadal. Nadal i Djokovic są świetni w defensywie, a Federer w ofensywie i technice. To najbardziej widać na Wimbledonie. Djokovic miał poza tym dużo szczęścia przy Wimbledonie 2019, że pokonał starego Federera. Federer miał też pecha w Wimbledonie 2008, bo przegrał wtedy finał z Nadalem bardziej frajersko niż Wimbledon 2019 z Djokovicem. Wtedy w 2008 miał duża przewagę nad Nadalem, a psychicznie przegrał mecz. Żadnej dominacji już nie będzie Nadala i Djokovica, bo to już ostatnie podrywy panów. Nikt wieku i przebiegu nie oszukał. Z każdym rokiem spadają możliwości człowieka po 30-stce, jeśli chodzi o szybkość, wytrzymałość. Mają doświadczenie i silną psychikę. Przypominam, że w przyszłym roku Nadal będzie miał skończone 34 lata, a Djokovic 33 lata. A oni nie grali tak oszczędnie jak Federer, gdy ukończył 30-stkę. ich ciała są bardziej wyeksplatowane. W końcu nowe pokolenie dojdzie do głosu i będzie miało szansę z nimi wygrywać mecze podczas turniejów wielkoszlemowych. Nadal wygra do końca kariery jeszcze max 1-2 szlemy. Djokovic max 3-4.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
RaFanatyk

Święta prawda, tyle że wygrał ich 5 ! i co najlepsze, wygrał 3 z tych 5 tylko dlatego bo Novak był poza tourem i wracał po kontuzji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
bajeczny

Nie do końca się zgodzę. Federer przed i w trakcie US Open 2015 był w co najmniej bardzo dobrej formie. Wygrał Mastersa w Cincinnati, nie będąc ani razu przełamany, ujawniając światu tenisowemu SABR. W Nowym Jorku szedł jak burza do finału. Przegrał finał z Djokoviciem głównie w wyniku nerwów, a nie dlatego że był dawno po latach swojej świetności. Z kolei w Wimbledonie 2015, nie licząc straty seta po drodze do finału, grał co najmniej dobrze, a po drodze rozegrał jeden z najlepszych meczów w swojej karierze (jak to sam określił Szwajcar w wywiadzie) w półfinale z Murrayem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.