Wątek dotyczący artykułu

Żużel. Stal Gorzów nie da kasy na żużel w Poznaniu. Prezes zdradza, jak widzi rozwój PSŻ-u i awans do pierwszej ligi

Truly.work Stal podpisała umowę partnerską z Power Duck Iveston PSŻ-em i chce, żeby w Poznaniu jak najszybciej była pierwsza liga. Nie oznacza to jednak, że gorzowianie są skłonni do inwestowania w poznański klub.

przeczytaj cały artykuł


sympatyk żu-żla

Poznań duża aglomeracja Zaskoczony jestem ze nie można znaleźć tam sponsorów .Oraz dorzucenia się miasta z budżetu na sport,. Nie dziwię się Prezesowi Gorzowa że nie chce słyszeć o sponsorowaniu Poznania złociszem,Umowy owszem są różne w zależności się dogadywania,w temacie marketingu.Wiadomo sponsor marketingu płaci nie klub,

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Leon1985

@sympatyk żu-żla: Wbrew pozorom, stworzenie stabilnego, mocnego klubu żużlowego nie jest takie proste. Nie wystarczy dysponować stadionem i "paroma groszami" na zbudowanie drużyny. Wokół żużla (jak każdej innej dyscypliny sportu) trzeba zbudować odpowiedni klimat i pozyskać wiernych kibiców i stałych zamożnych sponsorów. Na dobrze funkcjonujący klub (jeżdżący o najwyższe cele) trzeba np. pozyskać co roku ok. 10 mln. zł. To jest niebagatelna kwota, której nie da się uzbierać tak po prostu. Żeby stworzyć solidny i stabilny finansowo klub trzeba lat tradycji i udowodnienia tego, że taki klub nie jest kaprysem kilku chłopców na motorach. Pieniądze na klub nie biorą się znikąd. Najczęściej pochodzą one od przedsiębiorców, dla których marka klubu musi być swoistą reklamą, albo z budżetu miasta (czyli ze środków publicznych, z wydania których podatnicy władzę - nawet lokalną - rozliczą).
Nie tylko w Poznaniu tworzenie klubu żużlowego jest sporym wyzwaniem. W Warszawie klubu wystawiającego drużynę do rozgrywek żużlowych próżno szukać, podobnie np. w Szczecinie, Katowicach i Białymstoku. W Krakowie klub żużlowy istnieje, ale wielkich sukcesów nie odnosi, w Łodzi też niby jakoś wszystko się "kula", ale wyniki optymizmem nie napawają. Nawet w Bydgoszczy (o zgrozo!!!) na przestrzeni ostatnich lat nie działo się za dobrze, choć w 2019 r. tamtejszy klub awansował do Nice 1. L.Ż. Nie ma więc mowy o zależności wielkie miasto - fajny żużel.
Powtórzę, na zbudowanie liczącej się w Polsce drużyny (mającej szansę odnosić sukcesy) potrzeba (najczęściej) lat pracy i odpowiedniego klimatu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.