Wątek dotyczący artykułu

Bezolimpijka. Aleksandra Shelton (Socha) walczy o piąty wyjazd na igrzyska olimpijskie

Aleksandra Shelton (Socha) jest najpewniej jedyną sportsmenką na świecie w takiej sytuacji. Reprezentuje barwy USA, ale na IO nie może wystąpić. Nie może również wrócić do kadry Polski. Zabraniają tego przepisy. Brakuje też dobrej woli działaczy.

przeczytaj cały artykuł


Marcin Derbowski

Przecież to zdrada. Pracowała dla wojska mam z tego rozumieć?, to co tylko kasa się liczy? Za zdradę państwa w wielu krajach jest wyrok śmierci, a tu podejście jak do zmiany bielizny. Jeszcze ukrywanie czy aby to nie przestępstwo? Ta pani jest żałosna, traktowała polska armię jak dojna krowę, ok może gdzieś mogła zarobić więcej co faktu nie zmienia. Igrzyska olimpijskie są popularne bo to zmagania państw, narodów dlatego cieszą się większą popularnością niż mitingi. Dlatego zupełnie żałosne jest zmienianie barw, nie można jednego dnia być indianinem a drugiego eskimosek chyba że jest się kolaborantem koniec. Niech ta pani startuje i dla Białorusi jest mi obojętna, ale koszty szkolenia powinna zwrócić i tyle. I zakaz startu na olimpiadzie bo tam powinien liczyć się jeszcze honor

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|14)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Cobi Brajan

@Marcin Derbowski: honor to konsekwencja wobec wyznawanych przez siebie zasad, a zasady każdy ma swoje własne, więc nic co do tego. Nie da się "zdradzić" kogoś lub czegoś z kim lub czym nie zawierało się żadnej umowy ani komu i czemu niczego się nie przysięgało, a człowiek nie jest niewolnikiem ani własnością żadnego państwa. W pełni ją popieram, najważniejszy jest własny interes, zysk i sukcesy a nie prymitywne odruchy stadne, jakieś patriotyzmy i nacjonalizmy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Anty PiS

@Marcin Derbowski: honor to konsekwencja wobec wyznawanych przez siebie zasad, a zasady każdy ma swoje własne, więc nic co do tego. Nie da się "zdradzić" kogoś lub czegoś z kim lub czym nie zawierało się żadnej umowy ani komu i czemu niczego się nie przysięgało, a człowiek nie jest niewolnikiem ani własnością żadnego państwa. W pełni ją popieram, najważniejszy jest własny interes, zysk i sukcesy a nie prymitywne odruchy stadne, jakieś patriotyzmy i nacjonalizmy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.