Wątek dotyczący artykułu

Żużel. Mariusz Staszewski: Mój zespół chciał jechać. Goście optowali, by kończyć po ośmiu wyścigach

Sensacja w Ostrowie stała się faktem. Dużo nie brakowało, a bohater Ostrovii, Jonas Jeppesen, nie wyjechałby w ogóle na tor. Mecz mógł być przerwany po ośmiu biegach przy stanie 28:20 dla Apatora. - Mój zespół chciał jechać - podkreślał Staszewski.

przeczytaj cały artykuł


S.S.

Wygrał Jeppesen, czy jego opona? Na śliskim torze Anlas robi kosmiczną różnicę. To tak jakby na lodzie wszyscy jechali na letnich, a jeden gość wskakuje na zimówce i zamiata wszystkich...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.