Wątek dotyczący artykułu

Tauron Liga: Developres SkyRes Rzeszów nie miał litości dla beniaminka

To była siatkarska egzekucja w Tauron Lidze. Developres SkyRes Rzeszów odniósł zwycięstwo 3:0 z Jokerem Świecie w meczu bez żadnego zwrotu akcji.

przeczytaj cały artykuł


Nowakowy

@Igor Kowalik: Świetny mecz Rasińskiej, zresztą Antiga ma taki skład że obojętne kogo wystawi do gry i tak będzie dobrze, ma swobode w przyjęciu:Blagojević,lazić,Grabka czy Fidon-Lebleu, na ataku Rasińska, rozegranie Kaczmar,Krajewska. Ma z czego wybierać a zwłaszcza w przyjęciu ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Igor Kowalik

@Nowakowy: coś czuję , że Developres i Chemik daleko zajdą w lidze mistrzyń , stawiam , myślę , że zobaczymy przynajmniej jeden zespół w czwórce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nowakowy

@Igor Kowalik: Developres ma pewne 1 miejsce w grupie w LM,chemik ma chemik troche trudniej bo z Novarą będą walczyc o 1 miejsce ale tez powinny dac rade

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
italianista

@Igor Kowalik: Po co Nawrockiemu atakująca, która zdobywa w 3 setach 20 punktów, na dodatek nie przebywa cały czas na boisku, a sety są krótkie, bo do 10, 14 i 14? Co tam jakaś Rasińska. Trzeba przepychać swoje prospekty takie jak Łukasik i Drużkowska, bo przecież jest tak dobrze, że nie może być lepiej. Drużkowska w karierze grała do tej pory tylko w pierwszej lidze, w której rozegrała 7 meczów i zdobyła 73 punkty, co daje średnio 10,4 punktu na mecz, a jej skuteczność to 36%, co daje obraz atakującej, która jest tylko dodatkiem do drużyny a nie wsparciem. I tak może się cieszyć, że ma takie statystyki, bo z tego co widziałem, to w reprezentacji juniorek rozgrywające starały się omijać ją w wystawach, kiedy była w drugiej linii, a w Szczyrku mogło być podobnie, bo rozgrywała jej ta sama rozgrywająca co w reprezentacji. Łukasik jeszcze się da jakoś obronić, bo czasem gra w lidze i nawet zanotuje jakieś dobre mecze, ale jest atrapą atakującej i na tej pozycji w klubie już praktycznie nie gra, tylko na przyjęciu. Gra już piąty sezon w lidze, ale nigdy nie była wybitnie punktującą i skuteczną siatkarką. Daleko jej do Rasińskiej, która w ubiegłym sezonie była najlepiej punktującą i zagrywającą ligi. W sumie jeżeli Rasińska wybrała letni trening z Antigą w klubie zamiast z Nawrockim w reprezentacji, to dobrze wybrała, bo to już procentuje w jej grze. Nawrocki nie ma nic do zaoferowania swoim podopiecznym, to tylko organizator, który rzuca piłki podczas treningu. Nie potrafi już myśleć logicznie (a czy kiedykolwiek potrafił?), bo nie widzi tego, że siatkarka nr 1 zeszłego sezonu ligowego to coś więcej niż juniorka, która gra 7 przeciętnych meczów w pierwszej lidze. On żyje w swoim świecie, pokazuje to też przykład Jasek i Matejko, które występowały sobie w drugiej lidze i dostawały powołanie, a z Jasek starał się robić nawet konkurencję dla Smarzek... Jasek zanotowała klapę jako atakująca w Legionowie, no to Nawrocki wymyślił, że będzie grać na środku i powołanie za nic się należy. Przeszła do Kalisza, gdzie grała na środku i znowu zanotowała klapę. Na koniec przeszła do Wrocławia, gdzie reaktywowała się jako atakująca. No to rzeczywiście Nawrocki ma zmysł do selekcji. On myślał, że to zabawa, że siatkarki mu się nie zbuntują, ale każdy normalny szanujący swój czas i zdrowie sportowiec by się zbuntował. W 2020 dalej nie poszedł po rozum do głowy i dalej się bawił swoimi lekkomyślnymi powołaniami. Szansa na to, że Łukasik i Drużkowska będą w czternastce na MŚ w Polsce jest tylko szansą wynikającą z tego, że trenerem jest Nawrocki. A szansa na to, że wniosą dodatnią cegiełkę do drużyny jest równa zeru. Wobec tego powołanie dla Drużkowskiej to kpina z reprezentacji, bo teraz każdy może w niej grać, byle był zapisany do szkoły w Szczyrku, a czy gra czy stoi to nieważne. On jest w stanie nie powołać na MŚ rozgrywane w Polsce najlepszych siatkarek z polskiej ligi tylko dlatego, że w tym czy tamtym klubie trenerem jest Antiga czy Chiappini a nie Krzyształowicz. To już nawet nie jest śmieszne, to jest tragiczne. I jest przy tym bezkarny. Wynik reprezentacji go nie obchodzi. Jakby go wynik reprezentacji obchodził, to nie powoływałby juniorki na 2 lata przed MŚ i nie olewałby dwóch czołowych siatkarek ligi, czyli Rasińskiej i Różański. Drużkowska nawet w lidze nie będzie grała. Weszła na moment w drugiej kolejce i po 2 błędach ława. Ale każdy trener by się bał, zwłaszcza jak się wygrywa 2 mecze po 3:0. Nawrocki się nie boi, nawet Boga się nie boi, bo sam jest sobie bogiem w reprezentacji i robi co chce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Igor Kowalik

@italianista: Drużkowska to będzie taka katastrofa jak Łukasik , w moim mieście jest klub siatkówki z 4 ligi i tam grają dziewczyny z podobnej półki. Na szczęście z Jasek chyba zrezygnował. Jeśli Stysiak ma grać na przyjęciu w reprezentacji to numerem jeden na ataku jest oczywiście Smarzek a o numer dwa powinny walczyć Rasińska i Szczurowska. Najbardziej denerwuje mnie jego gadanie , że nie ma z czego budować reprezentacji. Tak było może na początku jego kadencji bo nie została przeprowadzona zmiana pokolenia po złotkach. Tymczasem na środku Kąkolewska topowa środkowa na świecie i olbrzymie talenty jak Świrad , Centka , Stencel i Ziółkowska (Alagierska może w końcu ruszy z miejsca i Rózyńską z Bydgoszczy warto obserwować). Na przyjęciu szeroki wybór praktycznie jak u Heynena - bardzo dobra Mędrzyk , Stysiak jedna z 10 najlepszych siatkarek na świecie , Górecka najlepiej przyjmująca polska siatkarka od czasów Świeniewicz , Rożański jedna z najlepszych siatkarek w lidze , Fedusio i Damaske , Bałuk dziewczyna z idealnym przyjęciem i świetną obroną. Na rozegraniu dwie topowe rozgrywające plus dwie młode , które świetnie się rozwijają. Na ataku Smarzek zawodniczka z najwyższej światowej półki plus Rasińska i Szczurowska które mogą za dwa lata wejść na taki sam poziom jak Malwina. Na libero jedna z najlepszych na świecie Stenzel plus do tego Jagła która też się świetnie rozwija. Jeszcze należy wspomnieć o roczniku 2002 , w którym mimo zajęcia 5 miejsca na mistrzostwach Europy mamy też kilka perełek. Orzoł , Piasecka , Stefanik i Łazowska naprawdę mogą być kimś w siatkówce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
italianista

@Igor Kowalik: Rasińska już w zeszłym sezonie ligowym weszła na poziom Smarzek. Juniorki jak zaczną grać w najwyższej klasie rozgrywkowej i mieć statystyki w miarę zbliżone do obecnie najlepszych polskich siatkarek w lidze, dopiero wtedy powinny dostać szansę w seniorskiej reprezentacji. Nie oceniałbym też tak wysoko Góreckiej czy Bałuk - na razie klapa w ataku, przyjęcie takie sobie. Mędrzyk nie gra i nie wiadomo czy kiedykolwiek wróci jeszcze do formy. Fedusio daje radę w ataku, a gra w zespole, który spisuje się fatalnie, więc to o czymś mówi. 41% w ataku przy fatalnej grze zespołu, a w szczególności Nowickiej. Na pewno ma zdecydowanie większy potencjał w ataku niż Górecka. Na dzień dzisiejszy kadra wygląda dla mnie tak: rozegranie Wołosz, Kowalewska, atak Smarzek, Rasińska, przyjęcie: Stysiak, Różański, Fedusio, środek: Centka, Kąkolewska, Stencel, libero Stenzel. Łącznie 11-tka, która musi być, zostaje trójka, która jest już mniej ważna dla rywalizacji. Czwarta przyjmująca powinna mieć w takim składzie wartości defensywne, więc w grę wchodzi przede wszystkim Bałuk. Jeśli 5 przyjmujących powołałby Nawrocki, to można dodać kogoś z tego grona: Twardowska, Górecka, Murek, P. Damaske, Mędrzyk, Szlagowska itp. Jeśli 4 przyjmujące i 4 środkowe, to na przyjęciu Bałuk, a na środku ktokolwiek. Na libero można dobrać też kogokolwiek, bo i tak większość czasu będzie grała Stenzel. Stencel na środku musi być w czternastce, bo ma regularny i skuteczny atak z obiegnięcia - jeden z warunków do odciążenia Smarzek w ataku z prawego skrzydła, kiedy będzie w drugiej linii, więc w kadrze powinna grać na pozycji nr 6, zresztą tak jak Centka, która też gra z obiegnięcia i powinna partnerować Kąkolewskiej w szóstce (Kąkolewska na pozycji nr 3). Wówczas przez 2 ustawienia Smarzek byłaby odciążona w ataku z prawego skrzydła. Ja jestem za tym, żeby w czternastce były 3 środkowe, bo to już zgrywałoby skład na igrzyska w Paryżu, a na igrzyska można zabrać dwunastkę. Chyba, że wizja trenera jest taka, żeby grać łopatologicznie, to można lekką ręką zrezygnować z Centki i Stencel i ich obiegnięcia, tylko że jest tendencja w lidze włoskiej, żeby środkowe odciążały atakującą, kiedy jest w drugiej linii, obiegając do prawej antenki. Nie zawsze, ale często. Wówczas atakująca już albo nawet nie wyskakuje do ataku, albo dostaje wystawę, ale zawężoną do środka boiska albo na pipe'a. Rozgrywających, atakujących i libero nie ma co omawiać, bo nie ma tu większej logiki. Jeśli chodzi o przyjmujące, to w takim składzie Stysiak nie koniecznie musi grać cały czas w szóstce, bo z powodzeniem jej rolę na lewym skrzydle może przejąć Różański, tylko, że ona w ataku z prawego skrzydła pod siatką i z pipe'a radzi sobie średnio w przeciwieństwie do Stysiak. Więc w sumie najlepszy skład to taki ze Stysiak w szóstce. Para przyjmujących Stysiak-Różański byłaby ultraofensywna, ale jeżeli przyjęcie byłoby dobre w meczu, wygrana gwarantowana z każdym przeciwnikiem. Najbardziej pośrednie to chyba Stysiak-Fedusio. Stysiak-Bałuk też wyglądałoby dobrze, tylko że zespołowi brakowałoby trochę centymetrów na bloku, kiedy Bałuk byłaby w pierwszej linii, za to kiedy byłaby w drugiej linii, obrona byłaby znakomita, bo broni lepiej niż Grajber, która miała podobne zadania w kadrze i w zeszłym roku grała często w szóstce ze Stysiak. Jest też opcja, że z racji tego na jakim poziomie gra Stysiak na ataku we włoskich rozgrywkach i lm, zostanie przesunięta na atak, a Smarzek na przyjęcie. To też jest rozwiązanie. Tylko wszystko zależy od tego, czy wystawy na prawe mają być szybsze i niższe (Smarzek) czy wolniejsze i wyższe (Stysiak). Tu w grę wchodzi też to, że Smarzek przeciętnie atakuje z lewego skrzydła i nie ma na nim tego zasięgu co Stysiak. Do szybkich wystaw za plecy Smarzek jest jak znalazł, ale z kolei przyjęcie ma wg mnie lepsze niż Stysiak. Chociaż faktycznie może jest inaczej, bo to Stysiak zaczynała grać na przyjęciu a Smarzek na ataku. Najważniejsze jest to, żeby Centka i Stencel były w czternastce, bo to otworzy nowe możliwości, żeby Wołosz mogła poczuć się jak w Conegliano i odtworzyła procesy myślowe jakimi się kieruje w klubie na reprezentację. Nawet obecność Różański nie jest tak istotna, ale obiektywnie jest to na ten moment najlepsza polska lewoskrzydłowa w ataku. Jest to jedyna siatkarka grająca na przyjęciu, która bierze na siebie ciężar w ataku z lewego skrzydła.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Igor Kowalik

@italianista: nie siedzę w głowie Nawrockiego ale wydaje mi się, że Górecka i Fedusio są już pewniakami do czternastki. Górecka na razie źle weszła w sezon ale to kwestia czasu kiedy zacznie brylować , jakby była słaba to Novara nie wzięłaby jej w wieku 18 lat. Dla mnie wuefista na ławce trenerskiej w największym stopniu odpowiada za to jak grają Budowlane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.