Wątek dotyczący artykułu

F1. GP Portugalii. Lewis Hamilton zwycięzcą wyścigu. Brytyjczyk z nowym rekordem

Lewis Hamilton wygrał GP Portugalii. Dla Brytyjczyka jest to 92. zwycięstwo w historii startów w Formule 1, co jest nowym rekordem wszech czasów. Podium w Portimao uzupełnili Valtteri Bottas i Max Verstappen.

przeczytaj cały artykuł


Thorin

Pisałem o tym po wygranym treningu przez Bottasa, że i tak wygra Hamilton... wiem, że to nie realne, ale każdy powinien mieć taki sam bolid, bo tak to doopa...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
waldi26

@Thorin: Niby dlaczego? To nie ta seria. To jest wyścig zbrojeń zespołów i kasa od organizatora jest za mistrzostwo konstruktorów, kierowca jest "uzupełnieniem pakietu" który powinien być w stanie wykorzystać to co zespół mu dał i dawać informacje zwrotne. To zespół wydaje grube miliony ma budowę i rozwój bolidu i zespołu i wypłaca kasę kierowcom i teoretycznie pozwala się ścigać między sobą swoim kierowcom ale jeżeli jest to bez sensu bo w danym okresie wyścigu jeden jest wolniejszy od drugiego to należy przepuścić szybszego bo być może wyprzedzi kogoś i przywiezie więcej punktów dla zespołu dzięki którym mogą być wyżej w klasyfikacji konstruktorów i otrzymać większą kasę.
Zespoły mają mają już rozbite na atomy kierowców i wiedza który jest nr 1 i 2.
Zawsze pojawiają się teorie spiskowe że jeden ma lepszy bolid, szybciej dostaje zmodernizowane nowe części itd ale tak naprawdę jest to naturalna eliminacja.
Hamilton, moim zdaniem jest obecnie najlepszym kierowcą który potrafił się rozwinąć i dalej rozwija, jeżeli Merc dostarczy mu przez kilka następnych sezonów konkurencyjny bolid to ustanowi rekordy na dłuuugie lata. Bottas jest świetnym kierowcą, potrafi wygrać pojedyncze kwalifikacje ale na dystansie całego sezonu nie. Rosberg tak napawdę też nie był, zlożyło się na to kilka czynników i widocznie tak go wypompowało że nie był w stanie tego powtórzyć. Tak, ze Bottas nie jest "wingmanem" z zapisu kontraktowego tylko dlatego, że nie potrafi dotrzymać kroku HAM, jest "prawie tak szybki" jak HAM.
VER trochę przypomina HAM z młodości, cały czas się rozwija i teraz oprócz szybkości dochodzi dojrzałość ale już czas najwyższy aby miał konkurencyjny bolid który uzupełni jego potencjał, jeżeli tak się nie stanie będzie gadanie latami że mógłby wygrywać mistrzostwa ale nie miał samochodu który uzupełniłby pakiet. W pozostałych kierowcach (no jeszcze LEC) nie widzę mentalności mistrza

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.