Wątek dotyczący artykułu

Znamy przyczynę zgonu Aleksandra Doby. Klub odpiera zarzuty

We wtorek Polskę obiegła informacja o śmierci wielkiego podróżnika Aleksandra Doby. Zmarł po zdobyciu najwyższego szczytu Afryki - Kilimandżaro. Teraz do tego smutnego zdarzenia odnosi się klub, który zorganizował jego ostatnią podróż.

przeczytaj cały artykuł


aaa123456

@Jan Wasilewski: ktoś go do tego namówił. Założę się, że scenariusz wyglądał tak. Klub zrobił z niego Ambasadora (profity z wyjazdów w których uczestniczył- czasem kasa, czasem darmowe wyjazdy, czy inne dobra), najpierw zorganizowano kilkanaście spływów kajakowych, co pewnie było fajne ale ile można tego samego, tym bardziej, że zazwyczaj biuro ma jakąś tam grupę tych samych klientów i już nie robiło to na nich wrażenia. Wejście na Kilimandżaro to nie było jego marzenie, tylko propozycja od nich, żeby wziął udział w tym wyjeździe. Gdyby nie to, że coś poszło nie tak, teraz byś czytał artykuł, że 74-letni Doba zdobył Kilimandżaro i o to organizatorom chodziło, zajechali dziadzia dla rozgłosu i lajków. Przykre to strasznie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.