Wątek dotyczący artykułu

Żużel. GKM - Falubaz. Remis, który dla grudziądzan jest jak porażka. Goście wrócili z zaświatów! [RELACJA]

W momencie, gdy GKM prowadził 25:17, w Grudziądzu na horyzoncie był już nawet bonus. Wtedy Falubaz zaczął wracać z zaświatów. Do tego stopnia, że prowadzony przez Mateja Zagara i Patryka Dudka wyrwał remis 45:45 i jest bliższy utrzymania.

przeczytaj cały artykuł


Parablo

Nie ma się co czarować GKM spadnie. Wielka szkoda... Jednak spada, klub, który mimo, iż jeździ w ekstralidze już 7sezon to tak naprawdę nic dla niej nie znaczy. Tak jakby go nie było i w 2022 już na bank nie będzie.
Ciężkie jest życia kibica GKMu. Bieg 2 i z 5:1 3;3, potem defekt Pawlickiego, wykluczenie Miesiąca i jego 14bieg. Jeszcze jako gwóźdź do trumny Zagar jadący mecz sezonu na najbardziej nielubianym przez siebie torze. O postawie Krakowiaka szkoda pisać. Zero czegokolwiek.
Wydawałoby się, że najbardziej kompromitującą porażką w historii klubu będą przegrane PO u siebie w 2018 w bezpośrednim meczu. Jednak nie... Dzisiejsza porażka w starciu o utrzymanie to kompromitacja totalna. Jeśli GKM nie potrafi wygrać z tak słabym Falubazem to z kim? Z Wolfe Wittstock? Może czas wrócić do strategii z początku sezonu i wysyłania liderów drużyny przeciwnej do szpitala. To jedyna nadzieja na przetrwanie. Ale w mediach pewnie i tak będzie medialne pierdu pierdu jak to walczą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (11|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.