Wątek dotyczący artykułu

Wiceprezes PZPN wskazał piłkarza, który zawiódł go najbardziej na Euro. "Tutaj nikt się nie obrazi"

Euro 2020 dla reprezentacji Polski się skończyło, ale teraz jest czas rozliczeń. Marek Koźmiński w TVN24 wskazał zawodnika, który jego zdaniem rozczarował w turnieju.

przeczytaj cały artykuł


anonymous480808

przestańcie z tym ciągłym zwalnianiem trenerów, czy nikt nie zauważył że ten manewr nie prowadzi do sukcesu? Jak Sousa w parę miesięcy ma zmontować zespół który od lat gra w prawie niezmienionym składzie. Eksperyment z kilkoma nowymi twarzami się nie udał i nie mógł się udać bo prezentują one ten sam słaby ligowy poziom co reszta poza Lewandowskim i może Zielińskim -nie wspomnę o podwórkowej obronie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kazimierz Badura

@anonymous480808: Dlatego Susa musi odejśc, bo nie ma pojęcia o naszej piłce. Nasza drużyna inaczej nie może grać niż 4 - 4- 2 oraz na zasadzie pomoc wspiera obronę. Granie 3 obrońcami zawsze skończy się porażką.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jk323

@anonymous480808: To dlatego tak ryzykował z Helikem, Piątkowskim i Dawidowiczem zwłaszcza że Bednarka wtedy jeszcze bolał zadek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jk323

@Kazimierz Badura: Sousa WIEDZIAŁ DOSKONALE że ME to już klapa-mógł liczyc na wyjście z grupy ale nie na wygraną z Chorwacją lub Ukrainą -choć dawniej-Polska potrafiła z nimi wygrywać.DAWNIEJ.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
boomboom

@Kazimierz Badura: Dlaczego wam zawsze brakuje tego obiektywizmu? co daje system 4:4:2 jeśli braknie szczęścia. Czy graliśmy system 4:4:2 ładna piłkę? Czy udawało się ustrzec błędów w obronie? Czy system gwarantował nam to, że z mocniejszymi drużynami mecze były wyrównane i zdarzenia losowe decydowały o tylko o wyniku ? Odp 3 x nie.
Teraz analizując grę na euro 2020 wyobraź sobie, sytuacja gdzie pada 1 bramka dla Słowacji, obrona zachowuje się tak jak należy i piłka nie przechodzi, 2 bramkarz przy strzale w krótki róg robi ro co do niego należy łapie lub ewentualnie wybija na rzut rożny 3 przy odrobinie szczęści lub braku pechu piłka odbija się od słupka i wychodzi w pole i gola nie ma.(na 10 sytuacji takie akcje może w 5% kończą się powodzeniem i golem) Druga bramka Słowaków wystarczyło odpowiedni szybki doskok i też strzał byłby zablokowany lub po prostu dobra interwencja bramkarza.2 strzały 2 x tylko szczęście zawiodło. Mecz z Hiszpanią bramka na 1:0 też złamana linia spalonego i to dosłownie o milimetry bez var w ogóle by tej bramki nie było więc też minimalny brak szczęścia zadecydował. Aczkolwiek w tamtym meczu były akurat inne sytuacje, w których mieliśmy dużo więcej szczęścia, ale również Hiszpanii też dopisywało także wszystko się wyrównało. Trzeci mecz pierwsza bramka dla Szwedów obejrzyj powtórki szczególnie asystę, gdzie piłka przypadkowo odbija się od łydki już leżącego zawodnika i który nie ma pojęcia co w ogóle się dzieje. Następnie minimalny kiks Jóźwiaka sprawił, że ta piłka trafiła do Szweda. Przy braku pecha normalnie ta piłka wykopana byłby w rejony połowy boiska. Oczywiście pozostawał jeszcze bramkarz który w formie lub przy odrobinie szczęścia spokojnie broni tą sytuacje. Drugi gol atak ofensywny i nieodpowiedzialna strata Krychowiaka( próba siłowego, bezmyślnego strzału gdzie piłka trafia w zawodnika, który był obok) następnie poszła kontra i gol. W tym przypadku złe zagranie w ofensywie zadecydowało o stracie, na euro 2016 też mieliśmy straty tylko tam właśnie Pazdan swoimi wślizgami naprawiał takie błędy i akcje kontrujące były kasowane, tam mieliśmy i Pazdana w super formie i szczęście. Tu natomiast nie było ani jednego ani drugiego. 3 gol dla Szwedów też zwykły pech wystarczyło wcześniej wybić piłkę i po sprawie.(Chociaż w tym przypadku to już było odkrycie i gra na żywioł, z nadzieją że uda się strzelić 3 gola) W tych 3 meczach pomijając Hiszpanie zarówno Słowacy jak i Szwedzi nic więcej nie zagrali, a zwykły brak szczęścia sprawił , że udało im się strzelać bramki i wygrać. Żaden system nie ma tu większego znaczenia. Gdyby w tych sytuacjach w których padły gole dla Szwdów szczęście na dopisało i mecz zakończyłby się wynikiem 0:2 dla Polski to pewnie dziś byście rozpisywali się o fenomenalnej grze naszych obrońców i super meczu. Gdyby zamiast bramki dla Szwedów 3 gol padł dla Polaków i zagwarantował nam awans to za 20 lat byście ten super mecz wspominali jako najpiękniejszy mecz na euro i historię tworzyli jak to nasi super zagrali. I tak od lat w przypadku wygranej nieuzasadniona euforia bez względu na styl jakość, w przypadku porażki hejt nawet jeśli jest nieuzasadniony jak akurat w przypadku występu naszych na tym Euro (oczywiście poza Szczęsnym i Krychowiakiem im się należy)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.