Dyskusja

carlossss

przejdź na stronę użytkownika


fazzzi

O widzisz... na tym to polega. Rozmawiamy sobie grzecznie na twojej tablicy i już jakiś się przypiął. To o propos "wątroby":) Nie pojmuję takich ludzi którzy włażą komuś "na chatę" i muszą się zaakcentować;) Generalnie nie wywnętrzam się z tego co mi leży na tym organie. Jestem z urodzenia Zielonogórzaninem i już z tego powodu Klub mi nieobojętny. Owszem kilka lat piszę na syfach, ale by był to powód do "podsumowań"?;) bez jaj jeszcze trochę pomęczę sobą innych. Oczy wiście Zastal może liczyć na krytykę gdy na nią uczciwie zapracuje. Komentarze też bywają ciężkostrawne bo jak każdy miewam lepsze i gorsze dni (wtedy pióro się robi złośliwsze). Niemniej staram się by krytyka nie stała się myślą przewodnią a co najwyżej nie pozwalała odpłynąć za daleko od zdrowego rozsądku. Jak być może zauważyłeś staram się nie przekraczać pewnych granic (umownie nazwijmy to kultury) i nie daję się wciągać w netowe naparzanki z tymi którzy taki mają cel. A nie brakuje takich na syfach. Z wiekiem nabiera się dystansu (ponoć) do wszystkiego. Nie zawsze to wychodzi ale by nie zwariować w tym szalonym świecie wydaje się to jedyne sensowne podejście. Klepię jak potłuczony... a mam szacunek dla Tych którym się chce. Bo to bywa najtrudniejsze by od słów do czynów przejść. Jak widzisz łatwiej przychodzą mi słowa;) Fajnie, że powstała taka inicjatywa bo Klub ma swoją Historię i Dorobek... i niejeden klub może ZG tego pozazdrościć... i na syfach widać, że tak jest;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
carlossss

w żadnym wypadku nie wysyłam na emeryturę :) Bardziej mi chodziło o być może spięcie klamrą dotychczasowych przemyśleń :) Ok, konkrety :) Proszę, przemyśl to sobie i daj znać, bo tak do 14 września chcielibyśmy mieć zamknięte tematy, jeśli stwierdzisz, że masz jakieś przemyślenia warte podzielenia się z innymi to zapraszam serdecznie, tematyka dowolna ale zastalowska, w Twoim przypadku myślę, że napisał byś świetny materiał jak klub zmieniał się przez ostanie 10 lat (zarówno na lepsze jak i gorsze), ale tak jak mówię, nie narzucam tematów. To by była strata dla czytelników jakbyś nie podjął rękawicy :) A grono piszących mamy bardzo zacne, nie chciał bym abyś żałował, że się nie zdecydowałeś :) Pozdrawiam!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fazzzi

Witaj. Mam nadzieję, że to nie będzie nieeleganckie ale nie dysponuję na tyle czasem by się odpowiedzialnie;) z roli wywiązać. Miłe nie ukrywam, że zwracasz się z taką propozycją. Może mnie i widać na syfach ale prawda jest taka, że nie mam za wiele czasu by poza meczami które na bieżąco "komentuję" oddać się zadaniu. Pewnie przemyślenia bym miał... tylko musiałbym mocniej pomyśleć;) Tak jak wcześniej zasugerowałem to co robię to b. stand-up na temat Zastalu niż dogłębna analiza. Opisuję co widzę i jak To widzę. Niektórych drażnię inni mają podobne widzenie świata. Niektórzy nie są wstanie przyjąć abstrakcyjnego dowcipu uważając, że to wydumana poza. Stety, niestety jestem trochę jajcarzem i inaczej nie potrafię;) Niemniej będę trzymał kciuki za powodzenie projektu. Fajnie, że są Ludzie którym się chce. Może gdybym był bliżej Klubu inaczej bym do tego podchodził. Jesteś dobry marketingowo i nawet poczułem się czesany pod włos ale... wybacz;) nie tą razą;))) Zaglądam na tłiterka czasami by jaką świeżynkę-plotę wyłuskać... czy to ma związek z tym co awizuje Tomasz Wiktorski?;) Wierzę, że będzie to bomba... oby tylko łap nie poobrywało... choć niektórym by się przydało (Kubickiemu sprezentujcie... najlepiej oprawioną... w świńską skórę bo zapracował jak mało kto... ale tfu, tfu nie chcę o polityce). Mamy skomplikowany ruch lewostronny w kuchni klubowej i niestety pewne sprawy ciążą jak przysłowiowy wrzód na de. Choć może jestem niedoinformowany... wydaje się, że sprawy idą w lepszym kierunku (a byliśmy wdzięcznym obiektem do okładania... okazuje się, że inni rzucający kamieniami w Zastal też są umoczeni. I nie piszę tego z satysfakcją tylko drażni mnie przesiadywanie w nie swojej kieszeni). By już nie przynudzać. Jestem z Wami... tuż za Wami;) Nie znasz dnia ani godziny... i to jest Ta lekcja;) Również serdecznie pozdrawiam!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
carlossss

Tak, to to z czym Tomek Wiktorski się wyrwał mimo moich próśb, żeby nie. :) Spoko, Panie Fazzzi :) Może następnym razem Cię namówię, jak siedzisz na ZG twitterku to możliwe, że moje kąśliwe komentarze też widziałeś :) Kiedyś uchodziłem za hejtera, choć nie mam pojęcia dlaczego :) Pozdrawiam i #DawajZastal :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
carlossss

No chyba, że.... i to już moja ostatnia próba, chciałbyś napisać "list do kubickiego", który ukaże się na łamach wydania ?? :)))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fazzzi

Szczerze... nie bardzo;) Dawałem wielokrotnie temu wyraz w komentarzach. Wykonywanie aktów strzelistych uważam za przeciw skuteczne. On doskonale wie, że jest "spalony". Ludzie mu tego nie zapomną. On musi naturalnie "zemrzeć" dla miasta i je od siebie uwolnić. Problem w tym, że "Klub" też ma swoje za uszami więc nie ma prostych recept co nie znaczy, że JK nie mógł się zachować przyzwoicie. Jak widzisz nie jest wstanie wyjść z mentalności zapieczonego złośliwca w przykrótkich spodenkach. Z mojej strony miałbym problem moralny... Córa dostała stypendium artystyczne od Miasta. Wiem, że kasa nie jego tylko z podatków... niestety JK nie zna elementarnej zasady: "nie wiesz jak się zachować... to na wszelki wypadek zachowaj się przyzwoicie. Jego dni są policzone, i on to wie. Wiadomo, że na JJ patrzymy przez różowe okulary;) i mnie jako kibica b. obchodzą wyniki klubu bo o naszej kuchni wie cała koszykarska Polska a to też nie wzięło się znikąd. Ważne by poruszać się w granicach prawa. Trzymam kciuki by udało się utrzymać sponsorów, pozyskać nowych i wyjść na prostą z długów. I jeżeli wierzyć JJ tak się powoli dzieje. JK jak napisałem jest zapieczony i sam nie puści. Musi być ciężkim narzędziem wybity z tego miejsca gdzie się okopał. Falubaz spadek dofinansowany kosz walczący o Misia niedoceniony;] O czym tu gadać jak to prywatna wojenka JK z JJ? Za głęboko rowy wykopano... niestety. Bycie złośliwym to nie jest cecha wielkości człowieka. "To małe ludzie" mają satysfakcję jak mogą dokuczyć. Za JJ przemawiają wyniki... JK widzi długi w Klubie..... OK. Tylko czy nie przyganiał kocioł garnkowi?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.