Wątek dotyczący artykułu

Jest nowy ranking WTA. Iga Świątek pisze historię

Po zakończeniu Turnieju Mistrzyń WTA opublikowała ranking, który jest zarazem zestawieniem kończącym sezon 2021. Wysokim miejscem może się pochwalić najlepsza obecnie polska tenisistka, Iga Świątek.

przeczytaj cały artykuł


emcanu

Ja czuję, że Iga będzie dobrze grać w przyszłym roku i że ten kryzys mentalny, który się u niej na dobre pojawił w meczu z Sakkari, już teraz jest dla niej punktem zwrotnym. I nie dlatego, że gorzej już być nie może. Ona sama bowiem na pewno zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo wystawiła się na pośmiewisko i poczucie wstydu (a chyba je ma) nie pozwoli jej na coś takiego ponownie. Poza tym, chyba też w końcu zrozumie, że jest kilka tenisistek, z którymi pewnie jeszcze przegra. Ale nie to, że powinna z góry złożyć, że znowu przegra z Sakkari i nie ma w ogóle sensu próbować z nią walczyć. Ale że po prostu inaczej musi do tego podchodzić. A jeśli do takiego meczu z tą przykładową Sakkari przystąpi na luzie (bez napinania się, że ja to muszę w końcu z tobą wygrać, jestem tak ambitna, że nie będziesz mieć lać w nieskończoność), to takie spotkanie może inaczej wyglądać. Czy zakończy się zwycięstwem, to inna sprawa. Ale aby w innym stylu. Z niektórymi dziewczynami od początku musi grać odważnie i więcej ryzykować. W przeciwnym razie te zaczynają ją szybko dominować i Iga wtedy chyba wewnętrznie się trochę poddaje i wygląda, jakby nie wierzyła, że może w jakiś sposób zatrzymać dobrą grę rywalki. Pasywność w tym momencie jest najgorszą rzeczą z jej strony bo pozostaje jej tylko liczyć, że rywalka może się zatnie, przestania trafiać, zacznie psuć i sama przegra. No może Iga na to liczyć, tylko w ilu meczach tak się uda? Największe turnieje wygrywają te, które grają tak, żeby same wygrać. Te które się tylko desperacko próbują bronić, to one nie wygrywają. Z takim nastawieniem Iga zawsze powinna przystępować meczu: ja muszę grać, atakować, narzucać warunki, mieć inicjatywę. A jeśli trafi na tenisistkę też z takim podejściem, to cóż: wygra ta, która w danym dniu lepiej będzie to realizowała.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Ad "Poczucie wstydu": Jak na "introwertyczkę", za którą się podaje to poszła ostro ekstrowertywnie z tym trąbieniem na cały świat o swoim PMS. Coś tam nie pasuje, być może w niedalekiej przyszłości ten dysonans się wyjaśni ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zofia1021

@emcanu: Co musi zrobić Iga aby jej fenomen trwał? Może nic nie musi a swoją drogą zmiany w jej zespole są konieczne. Kto ją do tego przekona ten zrobi dobry uczynek. Może nie chce poświęcać się tenisowi i uważa, że nie warto. Ostatnio trafiłam gdzieś na blogu na tabelkę z ulubionymi zawodniczkami i nikt nie podał Igi. Gdy ją tworzono to nie było mnie jeszcze na tym blogu i nie wiem czy w tym momencie umieściła bym tam Igę choć jej mecze oglądam zawsze jak mam okazję. Polska TV mi w tym nie pomaga.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

@Tom.: Introwersja nie zakłada z "automatu" braku takich zachowań :-) Tym bardziej w wymiarze mechanizmu obronnego. Introwertyka można trochę otworzyć, a ekstrawertyk z czasem się zamyka (lub może) :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

@Zofia1021: Ciekawe spostrzeżenie (co do braku w "ulubionych") :-) Może jest założenie, że to kanon, że wszystkie polskie są "ulubione"? Piszę zastanawiając się jako ten stosunkowo "nowy"...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
strażniczka

Z tego co się orientuję to mecze Igi Świątek, Magdy Linette i Angelique Kerber wchodzą z automatu do typowań, pozostałe są dobierane spośród proponowanych (ulubionych) przez uczestników typera.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

@emcanu: Dla mnie jedno pewne. Oprócz zmiany mentalnej konieczny jest rozwój tenisowy, jeżeli ma być lepiej :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

@Zofia1021: I jeszcze jedno, do zdania: "Może nie chce poświęcać się tenisowi i uważa, że nie warto". Napisałem to samo kilka już razy (jako hipotezę). Choć są wysyłane sygnały przez samą Igę, że plany ma ambitne :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

@Zofia1021: ja jej bym nie umieścił i żeby miało być inaczej, to Iga musiałaby się ogromnie zmienić i raczej zbyt diametralnie, żeby to było możliwe. Ale ja od niej tego zupełnie nie oczekuję. Bo jest prostu, jaka jest, komuś się będzie taka podobać, komuś nie. Nie ma problemu. Mamy to szczęście, że mamy wybór. Ja się cieszę, że Paula Badosa osiąga coraz lepsze wyniki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

@panda25: i tutaj dochodzimy bo bardzo newralgicznego tematu związanego ze sztabem Igi :) Co by nie powiedzieć i jakimi argumentami by tu nie władać, to z obecnym trenerem doszli raczej do szczytu możliwości... jego :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

@panda25: Hehehe Ty to byś nawet z tchórza zrobił bohatera i na odwrót z tym swoim dialektycznym podejściem ;))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

@emcanu: A propos szczytu. Oni mi przypominają trochę w tym sztabie takich taterników zdobywających Nanga Parbat ;) Wiedzą że jest to jakaś góra, mają parę haków, ale wciąż są czymś zaskakiwani: albo że powietrze zbyt rozrzedzone, albo że namiot nie taki jak trzeba, albo że butlę z tlenem trzeba było zabrać, albo że tempo zbyt słabe bądź zbyt ostre. Po prostu: nigdy nie byli ani w Himalajach ani w Karakorum I PO PROSTU NIE WIEDZĄ. I nie pomogą tu ani książki ani udawanie że jest się na Nosalu bądź że wszyscy ci himalaiści to nic wielkiego nie robią bo też po górach łażą. Decydują prozaiczne detale. Albo się wie albo się ginie. Brak ich doświadczenia WYCHODZI NA KAŻDYM TURNIEJU. Ado tego jeszcze lenistwo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Tom.

Albo jak już jesteśmy przy takich porównaniach, to Sierzputowski prowadzi polską wyprawę na K2 Wielickiego, ileż tam nie było planów i chodzenia z obozu I do II i z powrotem. Jak ważny był net, by podzielić się codziennie wrażeniami z publicznością na twitterze. W końcu nic nie zdobyli i jeszcze wqqq jedynego człowieka który NAPRAWDĘ chciał zdobyć ten szczyy: Urubkę :D. Bo oni tak naprawdę to tego szczytu zdobywać nie chcieli, chcieli tylko pobyć w górach ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

tak jednoznacznie trudno odpowiedzieć. Nas tam nie było. Jednakże mnie się wydaje, że chcieć to oni chcieli, ale czekali na zbyt optymalne warunki i przez to bali się podjąć większe ryzyko. Tego ryzyka z kolei nie bali się ostatnio Pakistańscy. Co prawda ktoś powie, że weszli z tlenem (jeden bez) i żadne to osiągnięcie. Ale przede wszystkim dokonali tego - tego zimowego wejścia na K2 (i niech żaden Bielecki się nie pluje, a się napluł strasznie i w moich oczach stracił przez to ogromnie). A poza tym Pakistańscy ruszyli z atakiem szczytowym, gdy jeszcze była zła pogoda (tę dobrą zastali dopiero na szczycie). A nasi w tamtych wcześniejszych wyprawach czekali na tę dobrą, żeby w ogóle wystartować z jakimkolwiek atakiem. I się nie doczekali. W historii zapisali się inni. Aczkolwiek co nasi zdobyli, to ich, a tych sukcesów trochę się jednak uzbierało na przestrzeni wielu lat.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

No może tu i tam chybione porównanie, tak mi wpadło w związku z tymi szczytami ;) A co do tego argumentu z Igą: ona ich nie zmieni. Jej dobrze i ciepło. Nie zmienia to faktu, że maszeruje z amatorami. Oby gdzieś tam zaszli, byle nie na manowce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

te porównania to i tak z przymrużeniem oka :) Bez nich dobrze wiemy, co się powinno stać, co nie funkcjonuje zbyt dobrze, gdzie może już się wyczerpał pomysł i możliwości, że pora na zmiany itd. Jak Ci się wydaje (przeczucia, analiza, tego typu rzeczy) gdybyś tak miał na to postawić coś większego: zajdą u Igi zmiany w sztabie w tym nadchodzących sezonie, czy będzie po staremu? (tylko o tym najbliższym roku myślę). Bo mnie nachodzą w tej chwili przeczucia, że dojdzie do zamian. Ale może to nie są żadne przeczucia, tylko zwykły głos zdrowego rozsądku, który mówi, że tak się powinno stać. Jeśli jednak się nie stanie, to wcale nie musi to oznaczać tragedii. Iga mimo wszystko jest w stanie grać lepiej, mając ciągle u boku tego samego Sierzputowskiego. Bo według mnie ona sama powinna dojść do pewnych wniosków, że tu jednak robiła coś źle, że musi zacząć lepiej panować nad emocjami, że nie może w trakcie meczu tak jak w tym z Sakkari wracać myślami do wcześniejszych porażek i się tylko usztywniać przez to. Że musi być bardziej aktywna na korcie. (więcej i lepiej się poruszać). Próbować znowu grać tak jak na Rolandzie wtedy itd. Żeby dojść do takich przemyśleń, to naprawdę nie potrzebne jakiegoś wybitnego fachowca. Przecież prochu tu nie wymyślą. Tenis jest w sumie prostą grą. Ciężko trenować, po wielokroć powtarzać kolejne zagrania, przyjąć odpowiednią taktykę i z dobrym nastawieniem wychodzić na mecz :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Tenis jako taki jest prostą grą, pobyt w WTA tour ze wszystkimi kanonami taki prosty nie jest. Inaczej Raducanu nie poszukiwałaby Torbena ;) Pamiętaj o butli tlenowej w Himalajach, o fakcie że Madryt nie lezy nad Morzem Śródziemnym, o tym że na trawie pod dachem inaczej się gra niż bez i,i,i. Pamiętaj o meldowaniu do turniejów. Gdyby ta wiedza nie była istotna, nikt by nie płacił trenerom i każdy zatrudniał wuefistę z dośeiadczeniem juniorskim ;) No cóż jedna tak robi, oby na tym dobrze wyszła ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

A to to inna bajka, w tym masz rację. Dlatego trochę doprecyzuję moją myśl, że Iga powinna wyrzucić trenera i zatrudnić dobrego menadżera ;p ...i przy okazji odżałować pare grosza na kogoś, kto by się zajął jej pijarem ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Zwykle porządny trener wchodzi z całym sztabem, więc jest to zwykle całościowe rozwiązanie. Takiego bym Idze życzył. Obawiam się jednak, że będzie to coś w rodzaju "akcji Martina dla AAgi tzn. zatrudnienia dodatkowego konsultanta "na godziny" typu Nick Brown, który nic nie zmieni. I oczywiście Sierściuchowski będzie nadal Sierściuchowskim.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emcanu

Ciekawe, jakby się tak zapytać samej Igi, jak ona się zapatruje na ewentualne zmiany? Oczywiście takie pytanie pewnie nie ma szansy paść, więc i o odpowiedzi możemy zapomnieć. Ale Aga zdaje się była do końca niechętna zmianom, bo ceniła sobie wygodę i spokój związany z osobami Wiktorowskiego i Celta (nowy trener pewnie by zaczął od niej więcej wymagać, może relacja byłaby mniej koleżeńska, mniej by zależało od samej Agi, bardziej musiałaby się czemuś podporządkowywać itd.). Może z Igą już jest podobnie? że jej ten układ bardzo odpowiada i niechętnie chciałaby go zdemontować. No ale żeby to Iga sama nam powiedziała...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

No, gdyby Aga tak do końca "wygodnicko" myślała, to w ogóle nie zatrudniłaby Martiny. Zdaje się, że nie był to tylko pijarowy gag i na początku tej wsółpracy Aga obiecywała sobie poprawić agresywność gry. Z tego co pamiętam jednak, wskazówki czy też sam trening Martiny doprowadziły do kilku bolesnych porażek i częściowego zjazdu w rankingu. Przypominam sobie jak przez mgłę, że była mowa o zbyt nagłym wprowadzaniu zmian. Zresztą do tej pory Martina nie miała zbyt wielu, a chyba nawet żadnych doświadczeń jako trenerka. No i być może przez to się to nie udało. To tak nie funkcjonuje, nie można przyjść i powiedzieć: patrz na mnie jakie piękne piruety kręcę, zrób to samo, przecież to chyba łatwe? A Ty ledwie się na łyżwach trzymasz :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
emcanu

@Tom.: super porównanie! :) Tylko wiesz, wygląda tak, jakby póbowali się wspinać bardzo mocno złączeni linami ze sobą, a Iga w drogę niestety nie zabrała noża, żeby się od nich odciąć (a wspina się jako pierwsza, jest twarzą tej ekspedycji, a oni ją spowalniają, a niekiedy wręcz ściągają w dół). Tylko problem, bo wspinają się jako "team Świątek" i nawet gdyby zdołała przegryźć tę łącząca z nimi linę - czy wręcz chciałoby się powiedzieć "pępowinę" i zrzucić ich w otchłań niebytu (bo wątpliwe, żeby Sierzputowski i Abramowicz zagrzali miejsce u boku jakiejś nowej tenisistki), to schodząc już właśnie z tego górskiego porównania, to Idze potrzebny byłby automatycznie nowy trener. Pytanie kto? Po Torbena sięgnęła Emma (znakomity wybór) A czy jakiś inny Muratoglu lub Cahill chciałby Ige? zwłaszcza po tych ostatnich cyrkach, płaczach, pms'owych wynurzeniach, to jest właśnie też poważny temat. Trenerzy także mają swoje oczy, swój rozum, widzą co się dzieje i zajęcie się "taką" Igą może nie zachęcać, nawet przy zapewnieniu dużych apanaży. Mogę powiedzieć tylko za siebie, że gdybym był trenerem, to rozglądałbym się za tenisistką z inną konstrukcją psychiczną, aby móc się skupić tylko czysto na pracy tenisowej, a nie się dodatkowo użerać z jej nieobliczalnymi zachowaniami :) Raz jej strzeli do głowy szloch, raz pms, a innym razem... oby już innych nie było ;P Pulę ekstrawertyczności na jakiś czas wyczerpała ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

@Tom.: Bo jedno i drugie jest możliwe. W swoim życiu widziałem i jednych, i drugich (lisów). A tu nawet nie rozmawiamy o aż tak skrajnych ocenach. :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Tak, ale ze sprzecznościami trochę trzeba uważać, żeby nie wyszło, że nic nie może wyjść, bo i tak nie wychodzi, a w ogóle to to co jedną stroną wychodzi, to drugą wchodzi ;)))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

@emcanu: Niewykluczone. A nawet tak co raz częściej myślę... :-) Ale jeszcze raz napiszę - diecezja jest po stronie Igi, czy to nam będzie się podobać, czy nie :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Nie wiem jak Ty, ale ja połowę tych komentarzy pod Twoim postem przestałem widzieć. Dużo lepiej jednak gada się na blogach. Nic kończę na dziś te moje dywagacje na temat naszych "Taterników", ciao :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.