Wątek dotyczący artykułu

Brak połączenia pierwszej i drugiej ligi to chora sytuacja - rozmowa z Michałem Mitko

Michał Mitko wraz z kolegami z opolskiego Kolejarza musiał przełknąć w niedzielę gorycz porażki w rywalizacji z krakowską Speedway Wandą. Były Drużynowy Mistrz Świata Juniorów w rozmowie z naszym portalem odnosi się między innymi do kadłubowego kształtu drugiej ligi oraz sytuacji w jego rodzimym klubie.

przeczytaj cały artykuł


Janek Dolas

Kolego z Grudziądza, ja doskonale rozumiem twoje argumenty ,tylko że kiedyś też takie wyniki bywały.Tak jak napisałem , idąc dalej takim tokiem rozumowania to z góry powinniśmy wybrać 4 najsilniejsze drużyny i one powinny stworzyć swoją ligę do walki o awans. Reszta ponieważ i tak nie ma szans to dla nich szkoda naszego zachodu.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia . A ja pamiętam jak Grudziądz był na dnie 2 ligi.Taka dygresja.Dziś ponieważ macie silną drużynę to macie gdzieś słabszych. A może by ktoś to mądrze poukładał. A ja się pytam kto kalkulował KSM zawodników z SGP bo oni w 1 lidze to powinni mieć chyba z 15. Gdyby ta kalkulacja była sensowna to nie byłoby takich przegięć.Wówczas drużyny byłyby bardziej wyrównane.A jeszcze dwóch sobie weźmy bo przecież ograniczenie do jednego dotyczy e-ligi.Kiedyś nie było problemu że drużyna z 1 ligi była słabsza od e-ligowej(problem był tylko w barażu)A kto wam karze wystawiać na mecz ze słabszą drużyną najsilniejszy skład?Tak naprawdę to jest tylko kwestia mądrego poukładania całości tylko że nikt nie myśli o całości tylko o sobie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ray_gdz

Patrząc na pierwsze kolejki ekstraligi i I ligi to widać spore wyrównanie. Nie ma zespołów, które jakoś baaaardzo mocno się wybijają. Każdy walczy. Fakt, Grudziądz był kiedyś na dnie 2 ligi, ale dzięki działaczom się wybił i dzięki nim walczy o wejście do najwyższej klasy rozgrywek, a to wszystko dzięki przede wszystkim walce na torze. Proponuję zrobić to samo.
Co do KSMu zawodników z GP to taki Ljung miał podniesiony KSM z 6,50 na 9,50, a to nie mało. Jeżeli chodzi o wyrównanie składów to przepisy są jedne dla wszystkich zespołów. Masz KSM minimalny i maksymalny, a to już sprawa klubu bliżej, której granicy buduje skład.
Owszem można na słabszego rywala wystawić słabszy skład, ale nie po to zawodnik podpisuje kontrakt, żeby pół sezonu na ławie siedzieć, bo akurat jeździmy z Krosnem czy Opolem.
Jak Mitko tak chce do I ligi to niech awansuje z drużyną, ale ciężko to widze, bo ten zawodnik jest cienki jak barszcz i nawet w lidze czeskiej pewnie zatrudnienia nie znajdzie.
I w sumie masz racje, ja mam gdzieś te słabsze zespoły, bo ja chce chodzić na speedway, gdzie jest walka na torze i wyrównane zawody, a nie płatny trening punktowany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.