Wątek dotyczący artykułu

Tomasz Gollob: Byłoby nudno mieć patent na wygrywanie

Podopieczni Marka Cieślaka zajęli w sobotnim półfinale DPŚ w Bydgoszczy 2. miejsce, zdobywając 34 punkty. Najlepiej w polskiej ekipie spisał się Tomasz Gollob, który zakończył zawody z 12 punktami.

przeczytaj cały artykuł


real_M

Chłop ma już 41 lat a ciągle jest w sporcie i to na światowym poziomie. W Speedwayu osiągnął już wszystko a wciąż jak junior jara się każdymi zawodami.To trzeba mieć charakter.Pamiętam jego początki kariery.Klan Gollobów , gwizdy, wszyscy przeciwko Tomkowi i Jackowi.Sam na niego gwizdałem mało płuc nie wyplułem.Teraz wielki szacunek za to co zrobił dla polskiego speedwaya.To on za uszy wyciągnął polski żużel na poziom który dziś mamy.Przecież 20 lat temu to my o barażach nie marzyliśmy.Były przebłyski Plecha i Jancarza,coś tam pojechał Huszcza i Jankowski gdzieś tam do półfinału kontynentalnego dostał się Żaba. Lali nas Węgrzy, Czesi Ruski już nie mówiąc o nacjach spoza kurtyny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Wanda_KRK

Złoto 2010 indywidualnie
Srebro 1999 indywidualnie
Srebro 2009 indywidualnie
Brąz 1997 indywidualnie
Brąz 1998 indywidualnie
Brąz 2001 indywidualnie
Brąz 2008 indywidualnie

Masz tutaj słabe osiągnięcia Golloba:)Nie można ciągle wygrywać bo to by było bez sensu. Zakładając tak jak Ty to nikt by nigdy niczego nie osiągnął

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Aniołek

Od kiedy wygrywanie jest bez sensu?! I kto to mówi - głos z klubu który wszelkimi sposobami chce co rok mieć medal. Wanda K. a co ty wiesz! Nasi , inni - jak światowiec Zenon Plech /jedno srebro i dwa brązy w Indywidualnych Mistrzostwach Świata/ i wasz klubowicz który was na Warszawę zamienił, ewentualnie krajowy lider Jankowski - mieli na owe czasy najlepszy sprzęt z możliwych, tyle, że nie robiono im takich torów jak wy robiliście by dojść do celu! Kluby, właściwie wszystkie, poza "militarnymi" padały, bo skończyły się peerelowskie fabryki i zakłady pracy, finansujące nie tylko klub żużlowy w swoim mieście ale zatrudniający żużlowców na dobrze płatnych etatach! Żużlowcy wtedy podpisywali tylko listę obecności i brali pensję a pracowali za nich inni! Pracą żużlowca był trening, trening i jeszcze raz trening. Jak się dobrze prezentowali to "tamta władza" dawała im to na co zwykły człowiek musiał latami czekać - mieszkanie, meble, talon na samochód a MOTORY I SILNIKI PODSTAWIAŁ KLUB! Teraz nowa generacja żużlowców na wszystko musi zarobić sama - od mieszkania, domy , po sprzęt do jazdy. No i właśnie teraz powstał temat, że za dużo zarabiają. Wygląda na to , że jest tylko wybrana grupa która ma prawo zarabiać narażając życie i zdrowie a żużlowiec to tylko maszynka do kręcenia lodów - nie własnych!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nilmo

Nie bierzesz pod uwagę faktu że Ruski i Węgrzy nas lali jak żużel stał na wysokim poziomie. Podobnie z innymi państwami.
Kiedy Gollob sięgnął po tytuł IMŚ? Za Nielsena, za Gundersena, za Jonsona , Ermolenki czy Rickardssona? Dopiero jak się towarzystwo posypało. Jest dobry ale nie rób z niego herosa bo taki Nikuś Pedersen ma 3 tytuły IMŚ i nikt z niego boga nie robi, wiedząc że te tytuły mają mniejszą wartość gdy prawdziwi mistrzowie odeszli na emerytury. Głosić się potęgą (co czynią Polacy od kilku lat) kiedy Ruscy praktycznie przestali istnieć i liczyć się w żużlu, Węgrzy, Nowozelandczycy...
Anglicy, Duńczycy, Szwedzi...czy te żużlowe potęgi przestały być potęgami bo nastał "wielki Gollob" czy po prostu dlatego ze zużel w tych krajach padł na pysk bo przestał cieszyć się uznaniem kibiców z racji braku szkolenia i co za tym idzie tandetnej jazdy?
Dopiero teraz coś jakby się w tej kwestii budzi. I widać to bo zaczynamy mieć konkurencję. Groźną dodam. Czasy bycia królem podwórka gdy wszyscy się wyprowadzili minęły. Teraz o to trzeba będzie walczyć. I tu tworzy się pole do popisu dla Twojego herosa. Bo kiedy światowy żużel stał na wysokim poziomie to Tomek o tytułach mógł tylko pomarzyć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nilmo

wiem kim był. Mogłem ci nawet napisać Plechanowa czy Maugera bo wymieniam tych którzy byli w tym sporcie prawdziwymi mistrzami, a jakich zabrakło gdy Gollob zdobywał tytuły.
Gollob do tej rangi nie urósł i już nie urośnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wanda_KRK

Zawsze stał na wysokim poziomie tylko u nas skoncyzła sie komuna i były trudne czasy i ciężko było o dobry sprzęt itd. a w Szwecji Dani itd było dobrze nie trzeba być fanem sportu żeby to rozkminić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wanda_KRK

Mówię o światowym żużlu nie o Polskim:) a wytłumaczyłem czemu Polski stał tak nisko bo nam co jak co zawodników nigdy nie brakowało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
tepiciel oszolomow

.Przecież 20 lat temu to my o barażach nie marzyliśmy.Były przebłyski Plecha i Jancarza,coś tam pojechał Huszcza i Jankowski gdzieś tam do półfinału kontynentalnego dostał się Żaba.

Tak jak ktos napisal co ty kolego brales?20 lat temu juz dawno coniektorzy z nich pokonczyli kariery a pozostali nawet nie reprezentowali juz polski.Huszcza z Jankesem reprezentowali polske w latach 80 a Plech zakonczyl kariere o ile mnie pamiec nie myli w 1987,Jancarz w 1986 a Zaba bodaj 2003.W latach Pozatym 20 lat temu nie bylismy chlopcami do bicia rok 1994 3 miejsce rok 1995 1 miejsce rok 1996 2 miejsce(gollob,protasiewicz ,drabik)rok 1997 3 miejsce.Warto by dodac ze byla to inna formula rozgrywania mistrzostw i nie bylo zadnych barazy bo W latach 1994-98 DMŚ rozgrywano w formie turniejów parowych (jednocześnie zrezygnowano z organizowania Mistrzostw Świata Par ktore byly wczesniej )Tak wiec 20 lat temu nie bili nas wszyscy jak to opisujesz.Obecna forma SWC (druzynowy puchar swiata)jest rozgrywana od 10 lat i zostala zapoczatkowana w roku 2001.Od tego momentu jestesmy liderami klasyfikacji medalowej posiadajac 5 zlotych(2005,2007,2009,2010,2011)i 2 srebrnych(2001,2008)Proponuje poczytac zanim nastepnym razem napiszesz ze 20 lat temu jezdzili zawodnicy ktorzy juz dawno wczesniej kilka lat pokonczyli kariery.Nie zmienia to faktu ze Polski zuzel pociagnal za uszy nikt inny jak Tomasz Gollob.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szogun

Po jaka cholere ty rozdzielasz DMŚ od DPŚ. To jedna i ta sama impreza, tyle tylko, że sie inaczej nazywa, bo tak chce wielmozna BSI.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.