Wątek dotyczący artykułu

WTA Tokio: Radwańska pokonana, Pietrowa nową królową japońskiej imprezy

Agnieszka Radwańska nie została piątą w historii tenisistką, która obroniła tytuł w Tokio. W finale Polka przegrała z Nadią Pietrową 0:6, 6:1, 3:6.

przeczytaj cały artykuł


ort222

Ale sam final należy rozważać tylko w kategorii sukcesu, bo dużo łatwiej jest zdobywać punkty, niż ich bronić, choćby dlatego, że bronić trzeba w konkretnych turniejach. Tak więc Polka obroniła 620 punktów z 900 i te 620 punktów będą na jej koniec aż do następnego turnieju w Tokio. Szkoda głównie trofeum.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sandokan

Ale pieprzysz! Punkt, czy się go zdobywa czy broni wart jest tyle samo. Trudność ich zdobywania jest taka sama i zależy wyłącznie od dyspozycji chwili i klasy zawodniczki. Dzisiaj Radwa grała jak nie przymierzając Kerber wczoraj, czyli beznadziejnie. A może wydawało jej się, że jak wczoraj pojechała po Kerber to dzisiaj Pietrowa położy się przed nią i odda mecz bez "jednego wystrzału". Parafrazując: "Obudźcie się mali przygłupi fankowie". To jest średniej klasy tenisistka na drugą dziesiątkę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.