Wątek dotyczący artykułu

Dwaj piłkarze na wylocie z Sandecji

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal SportoweFakty.pl, dwóch zawodników Sandecji Nowy Sącz w tym klubie już raczej nie zagra. Sprawa jest jednak nieco skomplikowana.

przeczytaj cały artykuł


syriusz

Wydawało się, kiedy Burkhardt przychodził do Nowego Sącza, że odżyje tutaj i będzie wiodącą postacią. Jednak zamiast zbudować optymalną formę przez większość czasu zawodził, a zapowiadał się kiedyś na fenomenalnego rozgrywającego. No cóż - niewypał. Wilczyński? Czytałem gdzieś, że Araszkiewicz wolał jego zamiast Pielorza, a początkowo Wilczyński grywał w Sandecji kosztem Makucha. Ktoś tu chyba kompletnie nie potrafi ocenić potencjału piłkarza.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sączers

Święte słowa. Najtrafniejszym stwierdzeniem jest chyba fakt, że "woda sodowa uderzyła mu do głowy". Jest wielką gwiazdą, ale tylko mentalnie, bo poziom jego gry nie jest współmierny z wielka piłką. Raczej kojarzy się tylko z "gwiazdorzeniem".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Bodiczek

Burkhardt popełnił błąd w momencie gdy kilka lat temu odszedł z Warty do Arki. W Poznaniu grał naprawdę super, był playmakerem z prawdziwego zdarzenia (przynajmniej jak na I-ligowe warunki). Ale zachciało mu się ekstraklasy w Gdyni i od tego momentu zaczął się zjazd formy. Może teraz wróci tam gdzie dotąd mu było najlepiej, zwłaszcza że być może Warta pozbędzie się Grzeszczyka (ma słabiutkie statystyki jak na rozgrywającego). Bury to naprawdę niezły piłkarz, sporo umie, tylko niestety nie potrafi tego pokazać na boisku. Jest taka grupa zawodników, którzy dobrze czują się w określonym miejscu/u boku określonego trenera itp. Burkhardt chyba do nich należy, bo jak sobie przypomnę jak dobrze grał w Warcie, to trudno racjonalnie wytłumaczyć to co stało się z nim w Sandecji. Zresztą jest jeszcze jeden taki przykład. Wojciech Trochim w Nowym Sączu był mega krytykowany. Żegnano go tam bez żalu i nagle trafił do Warty i to był najlepszy piłkarz tego klubu jeśli chodzi o rundę jesienną.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Arystoteles

Od tego przejścia do Gdyni przewróciło mu się w głowie. Poczuł się gwiazdą, rzekomo zakochał w tym klubie i po dwóch sezonach mu podziękowali. Później jeszcze długo w wywiadach opowiadał, że zalegają mu pieniądze i źle go potraktowali, ale nawet w obecnym sezonie mówił o swej wielkiej miłości do Arki. Ogłaszał siebie Arkowcem, po dwóch sezonach - łącznie 34 meczach. To nawet zakrawa na śmieszność, bo w Sandecji gra 1,5 roku i chyba nigdy dobrego słowa o tej drużynie nie powiedział. Czasem tylko chciał się podlizać kibicom, ale oni nie mają o nim najlepszego zdania. Na murawie w biało-czarnych barwach nie widać było u niego zaangażowania, jakby był tutaj na siłę, a tak naprawdę dla przyzwoitej kasy. Niech odejście z Nowego Sącza, jak najszybciej, ale w takiej dyspozycji to łatwo dobrego klubu nie znajdzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.