Wątek dotyczący artykułu

Hodge o dyskwalifikacji: Kompletnie nie zgadzam się z tą decyzją!

W czwartek komisja dyscyplinarna w PLK podjęła decyzję, że Walter Hodge nie zagra w dwóch najbliższych meczach. Portorykańczyk mówi jednoznacznie: - Jeszcze nigdy takie coś mi się nie zdarzyło.

przeczytaj cały artykuł


Atru

Nie chodzi o to, jak się czuje pan WH, chodzi o to, że są przepisy - te same dla wszystkich graczy, klubów i organizatorów zawodów - które ten zawodnik notorycznie łamie, a kolejne kary dyscyplinujące niczego w jego postępowaniu nie zmieniają, czego dowodem jest chociażby ten artykuł i cytaty ze sfrustrowanego gwiazdora. Czy zawodnicy Stelmetu i ich kibice nie mogą zrozumieć, że nic im się tutaj specjalnego nie należy bez względu na to, jak gwiazdorskim składem i szerokim budżetem dysponuje drużyna z ZG? Odwołam się do znanego sobie najbliżej Turowa, który w sezonach 2006-2008 przeżywał swój najlepszy okres i walczył z nieporównywalnie mocniejszymi przeciwnikami niż można znaleźć obecnie w PLK. W wielu przypadkach nas też dobijało sędziowanie, podczas finałów 2007/2008 po prostu szlag trafiał na to co się działo w trakcie meczów. Czuliśmy się (my, kibice) okradzeni z wielu zwycięstw. Czy ktoś może znaleźć w archiwum cytaty z Saso Filipovskiego czy jakiegokolwiek jego zawodnika, który w sposób podobny do Uvalina czy jego gwiazd wypowiadał się o sędziach, lidze, czy włodarzach PLK? Trzeba grać tak, by nawet sędziowie nie przeszkodzili w odniesieniu wygranej - mawiał Saso. Nigdy nie dochodziło jednak do tak kuriozalnych sytuacji... Który to już zresztą raz w tym sezonie na tapecie płacze Stelmetu... Sędziowanie jakie jest wszyscy wiedzą, a pokrzywdzony, okradziony, niesprawiedliwie traktowany tylko Stelmet.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pan Andrzej

Uważasz zatem, że lepiej położyć uszy po sobie i pokornie poddać się beznadziejnym decyzjom sędziów ? A często nawet nieuczciwemu i stronniczemu sędziowaniu ? Jakie widzisz wyjście z tej sytuacji, gdzie sędziowie są słabi, robią błędy, świadomie lub nie wypaczają wynik i po prostu oszukują, okradają z punktów, zwycięstw, medali niektóre drużyny ? Sam piszesz, że wielokrotnie tego doświadczyliście. I co ? i nic ?? Pisma pisane do PLK, odwołania, pretensje- skutku nie przynoszą, sędziowie są bezkarni i po ewidentnych oszustwach i przekrętach- włos im z głowy nie spadnie. Czy uważasz że to jest w porządku ? Co proponujesz, jak to zmienić, co zrobić, aby sędziowie byli uczciwi i bezstronni, porządnie wykonywali swoją pracę i ponosili konsekwencje swoich błędów ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Atru

Nikt uszu po sobie kłaść nie każe. Nie chodzi o protesty, które - o ile są uzasadnione - powinny być składane w przypadku wątpliwej sytuacji. Nie chodzi mi o zasadność czy brak zasadności protestów Uvalina i spoółki. Chodzi o styl, w jakim protestuje trener Stelmetu i zachowanie jego podopiecznych. Zachowują się jak dziecko w piaskownicy, któremu inny dzieciak wyrwał z ręki łopatkę. Ostatnio wysłali protest, w którym wskazali kilkadziesiąt domniemanych błędów sędziowskich w meczu z Polpharmą, z których po wnikliwej (jak mniemam) analizie - odpowiedni organ PLK podtrzymał bodaj sześć czy osiem. Wywołali przy tym burzę medialną na skale prawie katastrofy smoleńskiej (przepraszam za to być może nadużycie). I co z tego wyszło? Wielkie NIC. Bo niczego nie było poza kilkoma błędami sędziowskimi, które - podobnie jak faule są częścią gry i nie da się ich uniknąć w tak dynamicznej, pełnej zwrotów akcji grze jak koszykówka. Teraz będzie podobnie, dam sobie głowę uciąć. Ludzie, miejcie klase, protestujcie, odwołujcie się, wykorzystajcie każdą przewidzianą w odpowiednich regulaminach ścieżkę reklamacyjną, ale miejcie jaja i chociaż krztynę klasy i profesjonalizmu. Nie róbcie tragedii narodowej z kolejnej bzdury, która ani grzeje ani ziębi 90 procent kibiców koszykówki. Jak macie dowody na ustawianie meczy, czy celową nieuczciwość sędziów - to do prokuratury, a nie insynuacjami, pomówieniami robicie czarny PR nie tylko sędziom ale całej dyscyplinie. Człowiek wchodzi na SF, chce poczytać o koszykówce, a nic innego nie widzi tylko kolejne odcinki "Mody na Stelmet".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kacz

Sam powiedziałeś że wszyscy widzimy jaki jest poziom sędziowania naszej podwórkowej ligi a mimo to uważasz że nabranie wody w usta i nie wypowiadanie się na ten temat jest dobrym rozwiązaniem...WTF? skoro wszyscy to widzą to wszyscy powinniśmy dążyć do tego aby top się zmieniło , aby było lepiej a nie z podkulonym ogonem patrzec jak okradają kolejne zespoly którym sukcesy się nie należą w oczach sędziowskich.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jimijim

proponuję pooglądać np. Euroligę aby zobaczyć, jakie tam przytrafiają się kwiatki (pomimo tego, że sędziowie mogą przeprowadzać video weryfikacje) poziom sędziowania PLK w tym sezonie i tak jest lepszy niż w poprzednich, nie... problem w tym, że sędziowie za dużo pozwalali WH i zrobili z niego nietykalną panienkę w poprzednim sezonie, i gwizdali każde zbliżenie się do niego jako faul... a że obrósł w piórka i wydaje mu się, że wolno mu wszystko to później są takie a nie inne konsekwencje - dużo za późno ta lekcja pokory dla Hodge'a...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
WojtekT

W sporcie nikomu nie jest potrzebna lekcja pokory. Trzeba pozwalać grać zawodnikom, a za faule karać! I to wszystko. W meczu Zastal Trefl została przekroczona granica i na to nie może pozwolić Liga. Bo zwyczajnie na ustawiane przez sędziów mecze nie będą przychodzić kibice.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jimijim

przekroczona granica - pięknie to brzmi - czy to ta sama granica, którą przekroczył np. Sroka doprowadzając do tego, że ostoja spokoju jaką był Kickert wali go z główki - czy wówczas również z taką zapalczywością kibice Zastalu walczyli o ukaranie Sroki???

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Atru

Odpowiedź już padła poniżej. Jeszcze raz - jeśli jakaś drużyna, kibice, działacze mają dowody na przekręty u sędziów koszykówki, nagłaśniać, przekazać odpowiednim instytucjom, niech się zajmą cwaniakami. W przeciwnym wypadku całe te jęki i narzekania, które - owszem, może i dozwolone są zwykłym kibicom, ale nie przystoją trenerowi i gwiazdom z mistrzowskimi aspiracjami. Już ja sobie wyobrażam, co to będzie w przyszłym sezonie jeśli - tfu tfu - Stelmet zdobędzie MP...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fiflakdzg

Jeśli nie ma dowodów i podstaw to nie wyciąga się konsekwencji. Przestańcie gadać głupoty, zaraz może mi jeszcze napiszecie że mecz w którym sędzia popełnił przynajmniej jeden błąd powinien zostać unieważniony i powtórzony, a sędziowie zwolnienie dyscyplinarnie ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Andj

Fiflak masz jakis kompleks Zastalu ? widze Cie pod każdym artykułem dotyczącym tej drużyny i spinasz się jak bys był co najmniej z New Yorku a jesteś z jakiejś wichury z pod Görlitz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Atru

Bo być może nie zgłoszono jeszcze niczego sensownego. W 99% przypadków górę biorą emocję nad rozsądkiem. Porażki zawsze są bolesne, zwłaszcza kiedy pęka mocno napompowany balonik. Na kogo zwalić winę za porażkę, której się nawet nie zakładało? Dopiero po miesiącach można spokojnie przyznać, że - nawet jeśli doszło do kilku błędnych decyzji sędziowskich - to gdyby X albo Y kończyli akcje punktami zamiast głupimi stratami, gdyby A lub Z wytrzymali ciśnienie zamiast skakać z łapami do przeciwników, gdyby skuteczność była na poziomie chociażby 60 a nie 25%, to drużyna wygrałaby z palcem w nosie, nie oglądając się na sędziów. Ale żeby przyznać się przed sobą do czegoś takiego - trzeba mieć klasę. Oto lekcja pokory, którą warto przeżyć, by spokojniej i z większym dystansem spoglądać na to, co dzieje się w ukochanej drużynie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.