Wątek dotyczący artykułu

Poniedziałek w La Liga: Messi wciąż nie w pełni sił, konkurent Casillasa odejdzie?

W niedzielę najlepszy gracz globu wszedł z ławki rezerwowych i zapewnił Barcelonie zwycięstwo. Kiedy znów zagra od pierwszego gwizdka? Tymczasem włoski klub jest zainteresowany Diego Lopezem.

przeczytaj cały artykuł


sratatata hakuna matata

Pic na wodę z tym Messim. Celowa zagrywka, aby pokazać, że niepojawienie się na boisku w rewanżowym meczu z Bayernem było jakoś mocno podparte zdrowiem, a nie brakiem chęci firmowania własną twarzą tego blamażu. Nie jest przecież powiedziane, że Messi musiał pojawić się na boisku pod koniec spotkania przy wyniku 0:3 kiedy już wszystko było dawno pozamiatane. Mógł przecież rozpocząć zawody, dodać kolegom otuchy, wiary i cokolwiek od siebie, a może a nuż Barca strzeliłaby gola i zaczęła odrabiać straty. A jakby Lionel stwierdził, że ma już dość, to mógł po półgodzinie, czy po pierwszej połowie zejść, ale przynajmniej by pokazał, że chociaż chciał i mu zależało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sratatata hakuna matata

No wiesz... Że tak powiem, że jak już Messi był, aż tak ciężko niezdolny do gry, to powinien wylądować na jaskółce Camp Nou - poza kadrą meczową, a nie siedzieć na ławce z posępną miną nie wiadomo co mówiącą - że może np. koledzy dadzą radę wygrać 4:0, to ja wejdę na karne i strzelę a'la Panenka, bo akurat na tyle sił mi styknie ;)
Mówiąc poważnie, no kontrowersyjne to wszystko było, bo o ile ktoś by powiedział, że Messi siedząc na ławce samą swoją obecnością dodawał kolegom otuchy do gry, to przede wszystkim chyba tam marzł i myślał o niebieskich migdałach. No ewentualnie o karnym ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Grałem trochę w piłkę i z doświadczenia wiem, że kontuzje mięśniowe nie są wbrew pozorom łatwe do wyleczenia. Moim zdaniem obecność Messiego na ławie, była tylko dla kolegów z boiska, miał ich wzmocnić od strony psychologicznej. Pewnikiem jest, że w przypadku prowadzenia Barcy jedną czy dwoma bramkami, Messi pojawiłby sie na murawie. Ja nie dopatrzyłem się żadnej sensacji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sratatata hakuna matata

Krótko mówiąc, jakby w trakcie spotkania zrodziła się szansa na stanie się ojcem sukcesu, to Messi by wszedł i może coś by spłodził na zielonej trawce. A że wraz z pierwszym gwizdkiem większe szanse były na to, że darymny byłby to futer, więc siedział i jak Kaszpirowski hipnotyzował kolegów do lepszej gry. Choć żeby się jakoś mentalnie napocił przy tym ostatnim, a koledzy grali jakoś zauważalnie lepiej, to chyba niekoniecznie, gdyż tak jak mówię - siedział jak posąg Zeusa na Olimpie ver. zimowa i nawet powieką nie drgnął ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.