Dyskusja

użytkownik usunął konto

przejdź na stronę użytkownika


SNA_1962

Władek, kończ waść wstydu oszczędź. Najwyższy Czas, bu ludzie
dowiedzieli się o twoim życiorysie. W USA osoby publiczne są
dokładnie "lustrowane" (choć tam nie było tzw. komuny). A ty byłeś w
PZPR-ze, więc zaczynamy :)

Władysław Komarnicki to typowy przykład buraka ze wsi, który
osiągnął tzw. awans społeczny, ale nie jak to bywało, w latach 50-
tych, lecz już w "wolnej" Polsce. Urodził się w wiosce Wysocko
Wyżne, po czym bydlęcym wagonem dotarł na południe woj. - w okolice
Nowogrodu Bobrzańskiego. Jest więc jakby nie patrzeć Falubazem :).
Potem było zaniedbanie edukacji, czego skutki w postaci wiejskich
wypowiedzi widzimy dziś :) - "komuna" dawała możliwość nauki
każdemu, nawet biedakom. Władek jednak był tak tępy, że poprzestał
na jakichś kursach przysposabiających - coś jak elektryk Wałęsa - co
nie przeszkodziło mu robić "zawrotnej" kariery w ZWCh Stilon jako
montażysta i w ZM Gorzów jako frezer. To jednak nie zadowalało
Władzia, zajął się więc działalnością polityczną w jedynie słusznej
PZPR. Szybko, mimo braku kwalifikacji, awansował, jako tzw. BMW -
bierny, mierny, ale wierny. W latach 80-tych był nawet doradcą
Albina Siwaka, a także doradcą do "spraw pracowniczych" w byłej NRD.
Pracował wówczas - raczej pił wódę - w Gorzowskim Przedsiębiorstwie
Budownictwa Przemysłowego "Zachód", które m. in. budowało Szpital
Wojewódzki w 1985-86 r. (w wywiadach często p. Władziu twierdził,
że "pomagał przez wiele lat szpitalowi" :)).

Potem przyszły tzw. przemiany, które doskonale i to naukowo
zdefiniował prof. Zybertowicz w książce "Jak funkcjonuje układ
postkomunistyczny". Pod koniec lat 80-tych p. Władek był już ... I
sekretarzem Komitetu Zakładowego w GPBP "Zachód", takim Gierkiem
gorzowskiej "budowlanki". Przyszły jednak czasy "wolnego rynku", i
bankrutująca państwowa firma ledwo uszła z życiem, tj. została
przekształcona w przedsiębiorstwo "Interbud-Gobex", ale nie pod
przewodnictwem Władzia, tylko Ryszarda Dyraka, notabene posła na
Sejm. Pan Dyrak okazał się wielką osobistością, bowiem wyciągnął
firmę z długów, a także wyprowadził ją na prostą. Trzeba o tym
pamiętać, gdy Władziu w wywiadach głosi, że cyt. "założyłem Interbud-
West" :).

W 1999 roku miał miejsce tajemniczy "wypadek" samochodowy R. Dyraka.
Wypadek, jakich wiele w tzw. wolnej Polsce (patrz np. przypadek
tropiciela afery FOZZ - Michała Falzmanna). Mniej więcej w tym
czasie firmę Interbud (już "West") przejął dawny postkomunista -
potem "udek" - dziś wolnorynkowiec Władysław Komarnicki.

Oczywiście Władek zadbał o wykształcenie. Jednak nie tak jak 3,5 mln
wypędzonych przez Kwasa i Millera Polaków (17 lat nauki), lecz
poprzez zywkłe kupno - najpierw zrobił liceum (w "9 miesięcy"), a
potem kupił dyplom jakiejś wiejskiej szkoły "humanistycznej".

No i się zaczęło. Po 2001 r. już nie było słychać w Gorzowie nic o
takich gigantach budowlanych, jak Marciniak, czy też Budom. Reszta
firm, i biznesmenów, została wplątana w tzw. aferę budowlaną z T.
Jędrzejczakiem na czele.

W 2002 r. p. Władziu wszedł w skład zarządu KS Stal. Od 2006 r. jest
jego prezesem. Dorobek Stali w tym czasie jest znany. Najpierw
pierwszy w historii spadek, potem powrót (za pieniądze miejskie) do
ekstraligi, zniszczenie szkolenia, zniszczenie "gorzowskości" Stali,
wyłudzanie pieniędzy z miejskiego budżetu na prywatną spółkę SSA
Caelum Stal ...

17 mln SSA Caelum dostała na sam tylko stadion. To tak jakby X.Y.,
właściciel kiosku, lub budki z warzywami, miał opłacane przez miasto
koszty utrzymania stanowiska pracy - czynsz, światło,
modernizacja "budy" etc. Ale Władek jest kimś więcej, niż zwykłym
X.Y., to postkomunista, koleś T.J., a do tego ... mason.


haha:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.