Wątek dotyczący artykułu

Sandra Rakiej: Życie to jazda

Zapis historii czterech żużlowców, którzy są w różnym wieku i w innych momentach swojej kariery. Jak w szczerych słowach opisują swoje życie?

przeczytaj cały artykuł


KoKiEtKa

Mnie się ten artykuł bardzo podoba i nie ważne, że co niektórzy uważają, że jest przekoloryzowany. Prawda jest taka, ze żużlowcy nie są robotami zaprogramowanymi na zdobywanie punktów. ONI SĄ LUDŹMI. Poświęcają temu sportowi wszystko, wiele Ich to kosztuje zdrowia, ciężkiej pracy i nerwów. Niestety zdecydowana większość kibiców widzi tylko to, co dzieje się na godzinę, dwie przed meczem i w jego trakcie. Słabo pojechał,to zaraz, że nic pewnie zachlał( bo często to słyszę na stadionie),olał zawody, sprzedał mecz albo inne tego typu wywody. Nikt nie pomyśli o tym, ze ten człowiek jeszcze rano był np. w Szwecji, Anglii czy gdzieś tam indziej, że spędził ostatnie kilka czy też kilkanaście godzin w samochodzie jadąc na mecz, po którym, gdy coś pójdzie nie tak usłyszy, że ma wypier****ć i to od tych, dla których to robi i którzy powinni być na dobre i złe, bo reprezentuje ich klub. I może, gdyby kibice patrząc na żużlowca stojącego pod taśmą lub przebywającego w parkingu widzieli w nim nie tylko zawodnika, ale przede wszystkim człowieka, który tak samo, jak każdy z nas ma prawo być zmęczony, ma prawo mieć swoje osobiste i zawodowe problemy, ma prawo mieć raz lepsze, raz gorsze dni, to nie było by tej całej presji na wynik, tego ciągłego nacisku, że musisz... I pewnie do dziś w śród nas byliby tacy zawodnicy, jak Dados, Kurmański czy Romanek. Bo Oni po prostu w pewnym momencie już nie dali rady. I nikt mi nie wmówi, że presja wyniku ze strony kibiców nie miała żadnego wpływu na Ich decyzje. KAŻDY ŻUŻLOWIEC JEST TYLKO CZŁOWIEKIEM i o tym my kibice musimy zawsze pamiętać...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
andref

I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości, ale nie można pisać w takim stylu. Ten styl pisania od razu przypomina papkę onetu, faktu i superexpressu, obliczoną na tanie chwyty, manipulujące gawiedzią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
spawn

Dokładnie identyczne skojarzenia miałem - stylistycznie poziom bruku, jakbym czytał wyborczą albo onet.
Co do zawartości merytorycznej natomiast to nic odkrywczego dla osoby o przeciętnym IQ. Nawet przeciętnie rozgarnięty kibic żużla ma myślę w sobie na tyle wyobraźni, że wie, ile wyrzeczeń i wysiłku kosztuje zawód żużlowca, że o łasce kibica nie wspomnę.
Jednak w podobnym tonie "jakie życie jest ciężkie", bez większego wysiłku można byłoby opisać historię pana Zenka z kopalni, w której redukują etaty, bananowego studenta Gracjana z bogatej rodziny, czy pana Janka elektryka, który wyjechał zagranicę za pracą zostawiając żonę i dzieci...
Nie zrozumcie mnie źle - szanuję każdego żużlowca za podjęcie się tego wyjątkowo trudnego zawodu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
KoKiEtKa

Ok, masz trochę racji, z tym się zgodzę. Ale myślę, że jednak mimo wszystko dobrze, że taki artykuł się ukazał, niezależnie od stylu bo niestety mało się pisze na ten temat, a myślę, że powinno. Pozdrawiam :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.