Wątek dotyczący artykułu

Wygrał kolektyw - Spurs bez szans! 2:2!

Miami Heat po raz pierwszy pokonali w San Antonio tamtejszych Spurs i wyrównali stan rywalizacji! Wybitne spotkanie rozegrał LeBron James i Dwyane Wade.

przeczytaj cały artykuł


ernestolopez

Ja ci pokażę-nazywa się Michael Jordan,synku!
Pewnie sikałeś wtedy w pieluszki i znasz go tylko ze słyszenia.
Rozpracowywał w finałach w pojedynkę takich tuzów ja Clyde the Glyde Drexler,Isiah Thomas czy też Sir Charles Barkley.
W ówczesnej koszykówce przełamał stereotyp że bez centra można wygrać ligę!
Luca Longleya nikt nie ośmielał się wtedy nazywać centrem..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szyna83

sikasz w pieluchy to chyba Ty, moja wiedza o Jordanie jest napewno większa niż Twoja, zresztą mam w swojej kolekcji ponad 100 meczy Chicago z czasów MJ, posiadam 2 biografie i 3 filmy dokumentalne. Zresztą poczytaj moje posty które tutaj pisałem to sam się przekonasz czy znam go ze słyszenia. A tak poza tym to stereotyp gry bez centra przełamał Magic

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bati27

wyluzuj, nikt nigdy sie nie dowie kto jest lepszy MJ czy LbJ, nie graja w swoich czasach, nie rywalizują bezpośrednio. NIKT sam nie wygrywa mistrzostwa NBA, nawet moj ukochany MJ. sorry kiedys James o mało co nie wygral ligi kiedy ciagnal jak parowoz beznadziejnych Cavs, w pojedynke pokonał niesamowitych Pistons. Mistrzostwo z reguły wygrywaly uklady MEGA gwiazda mniejsza obok. Za moich czasow: MJ Pip, Glyde i Dream, Shaq i Kobe, Shaq i Flash. W finałach grali Kemp z Paytonem, Malone i Stock oraz Westbrook i Durant. Jakiś lol wspomnial pare komentów wczesniej ze LbJ zarabia straszne pieniadze 16 baniek.... ahahaha popatrz ile zarabia Bryant. Bryant nigdy nie musial uciekac z LAL - zawsze sciagali mu kogo sie dalo. Dając go do Cavs zamiast Lebrona nie wszedlby z nimi do Playoffs. Bryant to niestety gracz podobny do Iversona - najpierw JA potem JA a pozniej hm moze TY (z calym szacunkiem do jego fenomenalnego talentu).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bati27

Nie zrozumiałeś widzę do końca tonu mojej wypowiedzi. Ponadto, fakt, jeden ma 183 cm a drugi 198 cm wzrostu, zupełnie niepodobni.....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Rubic

Myślę że jednak że zrozumiałem i wiem że Kobe najpierw musi odwalić swoje 30 pkt i uważa się za ważniejszego od reszty drużyny... No ale coś w tym jest mimo że koszykówka to sport zespołowy -.- I z całym szacunkiem, Iverson taki nie jest. Jak oglądam te finały nieraz zastanawiam się czy ci koszykarze nadal grają z miłości do tego sportu ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.