Wątek dotyczący artykułu

Mistrzostwa WTA: Radwańska bez zwycięstwa, rewanż Kvitovej

Agnieszka Radwańska przegrała z Petrą Kvitovą w meczu rozgrywanym na Mistrzostwach WTA w ramach Grupy Czerwonej. Polka w środę zagra z Sereną Williams.

przeczytaj cały artykuł


Pottermaniack

Wynik lepszy niż w Dubaju. Kończące do niewymuszonych 11:10 dla Agi, Petra na lekkim minusie. Stuprocentowa skuteczność przy siatce. ALE mecz dla P3try. ;( Na leworęczne bombardowanie forehandowe trudno znaleźć skuteczne rozwiązanie, timing Iśki też nie funkcjonował, jak funkcjonować powinien i wynik jaki jest, każdy widzi. Zbyt często Aga zgadzał się na spacerki "po Istanbule", a biegała, jakby miała 73 mecze singlowe w sezonie. W sumie miała. Nie rozczarowała mnie, bo tego meczu nie miała prawa wygrać. Mówi się trudno, pechowego losowania nie odczarujemy, a jutro też jest dzień i co najmniej sześć gemów do ugrania. Wciąż trzymam mocno kciuki za piękną, finezyjną grę made in Poland i ogień na korcie. ;) Bo w sporcie nie chodzi tylko o wygrywanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fulzbych vel omnibus

Same ambicje nie wystarczą. Od jakiegoś czasu wygląda to tak jakby oczekiwania dalszych sukcesów wyprzedzały znacznie dalszą pracę nad swoją grą a to rodzi dalsze zniechęcenie.;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
basher

Wszyscy czepiają się teraz Agi. W głowach się im chyba pomieszało! To jest nasza najlepsza tenisistka - nigdy wcześniej takiej nie mieliśmy!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

Teraz przesadziłeś, co innego niespełnienie oczekiwań, ze znanych powodów, a co innego jej niepodważalna wartość w czołówce światowej (o naszej nie piszę, bo takiej nie ma). Ciągle ma szansę na Top3 i ilość wygranych turniejów nie spadła..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
skakun

I całkiem możliwe, że już lepszej tenisistki w najbliższej przyszłości mieć nie będziemy. Więc zamiast grymasić i narzekać należałoby się cieszyć z tego co mamy. Ale tak to już jest, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. A wszyscy kibice są głodni sukcesu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

Z mojej przynajmniej strony to nie czepianie, tylko próba realnej oceny. Naprawdę, dobrze jej życzę i mam świadomość, że jak na razie jest najlepszą polską tenisistką. Resztę napisałem nieco wcześniej - właśnie w kontekście tego "apetytu".
Właśnie - to jest pytanie: czy to jest apetyt kibiców, czy też może Agnieszki? Bo jeżeli także jej, to podtrzymuję co napisałem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
qasta

zgadza się. Aga to nasza najlepsza tenisistka w historii. Nawet więcej i ogólniej - to postać, która najwięcej osiągnęła w tenisie, biorąc pod uwagę wszystkich polskich reprezentantów/reprezentanteki.
Ale to nie znaczy, że nie chcielbysmy dla niej (i dla siebie, oczywiście) WIĘCEJ. Przy czym dobrze wiemy (ci, którzy "siedzą" w tenisie, siedzą z oczyma wlepionymi w monitory podczas meczów i poza meczami itd), że do tego musiałby nastąpić wyjątkowo sprzyjający zbieg okoliczności, bo z TAKĄ jak obecna kondycją, siłą, przygotowaniem fizycznym, wyuczonym sposobem i taktyką prowadzenia gry - Aga nie jest w stanie tego dokonać .
Z samą grą a bez szczęścia w tej grze - NIE. Po prostu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
basher

Tę porażkę Agi po raz pierwszy przyjęłam ze stoicyzmem, bez tego nieuzasadnionego oczekiwania, że może pokonać swoje słabości. Kochajmy ją za to, co osiągnęła, cieszmy się z jej sukcesów, ale nie potępiejmy jej za niepowodzenia. Aga jest krucha, ale i cudownie genialna. Podziwiam ją.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Nikt tu mam wrażenie jej nie potępia.Otre,smune,dobitne komentarze o tym nie świadczą,sport ma to do Ciebie,że tu jednak sukcesy są miarą wartości sportowej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

Była po prostu bezradna, nie potrafiła zagrać piłek, które kiedyś posyłała z zamkniętymi oczami. Jak nie trenuje się tych trudnych uderzeń, to niestety nie wychodzą i strach zmienić kierunek piłki w decydujących momentach. Po serii "przebijanek" po przekątnej, to Petra pierwsza decydowała się na ryzyko..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stanzuk

Na pewno nie wróci.Ale może wreszcie Aga pójdzie po rozum do głowy,i odesle Tomka na stare miejsce jego pracy,czyli do sali gimnastycznej w mokotowskim gimnazjum.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Landon

Chyba kpisz.
Gdyby nie Tomek, do konca kariery bylaby zawodniczka z miejsc 8-15. I nie zmienilby tego nawet trener swiatowej klasy, chocby Hogstedt, Sanchez, Rodriguez, Sumyk, czy nawet ktos jak Kotyza czy Lozano. Wiktorowski jest dla niej idealnym rozwiazaniem, nie wyobrazam sobie Agi podporzadkowujacej sie komus, kogo nie zna od wielu lat i komu nie ufa od wielu lat.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
qasta

To są fakty. Od kiedy Tomek Wiktorowski pojawił się w boksie a Papa R. stamtąd wybył, Aga wreszcie zaczęła piąć się w górę rankingu. Z pozycji nr 8 weszła na pozycję nr 2-4 i - co trudniejsze! - ją obroniła.
To są fakty

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
qasta

no właśnie się zgadzam i dopowiadam. Nie musisz się niczego więcej doszukiwać . Choć wiem, że nie bez powodu - tu, na tym forum trudno jest czasem komuś zaufać, jeśli są tacy, którzy przychodzą głównie dla szydery (przeważnie bardzo słabej) i dla zabawy innymi ludźmi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fulzbych vel omnibus

Pan Radwański nie sprawdził się w przeszłości jako psycholog na korcie. Tomek wypełnił tą lukę i przyszły sukcesy. Ale jego rola wiodąca jako trenera jest niepewna a Aga funkcjonuje w szpagacie między ojcem trenerem a Tomkiem: trenerem, psychologiem i jeden bóg wie kim jeszcze. W obu przypadkach trudno jest mówić obecnie o autorytecie. Nie słyszałem aby któraś z czołówki miała dwóch trenerów i dobrze to dla niej się skończyło.;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

Chyba żartujesz, czołowi tenisiści mają do dyspozycji całe sztaby trenerskie wystawione przez rodzime federacje, sponsorów i na indywidualne kontrakty. O przydzielonym przez sponsora naszych sióstr trenerze, szkoda pisać. Trener przydzielony przez PZT chce być samodzielny i skutki tego znamy. Oczywiście ktoś tym musi kierować i u Sereny oficjalnie tą rolę zawsze pełnił Papa (też rozwodnik).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Griguś The Master

Serenka nie miałaby mi tego za złe. Moja kruszynka ;p
swojego czasu na zajęciach u Salvo wywiązała się kiedyś dyskusja gdy wykładowczyni nazwała murzyńskich francuzów "aforamerykanami". powinna powiedzieć "afrofrancuzi"?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fulzbych vel omnibus

Kruszynka nie jest w tym przypadku określeniem adekwatnym, gdyż to odrobinka chleba tudzież innego wypieku. Proponuję bardziej uniwersalne a równie ciepłe "drobinka". Jeśli jednak "kruszynka" to ci afrofrancuzi byliby niewątpliwie mocno powiązani ze znaną ogólnie bułką paryską inaczej bagietką i nie mam tu żadnych dodatkowych skojarzeń.;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
crzyjk

Stanzuk jest pewnie tym "fizycznym" (trenerem od przygotowania fizycznego z zawodu, a osobistym ginekologiem z powołania) ;)
Pozdr.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

Co ciekawe tę niemoc zauważyłeś dopiero w październiku, a podobno "nie trenuje" od stycznia. Wydaje mi się, że na US Open czytałem o "nowej, ofensywnej grze, która niesie za sobą niewymuszone błędy, ale w efekcie wychodzi na plus".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
crzyjk

Masz rację, do info Papy miałem jeszcze nadzieję, że znów będzie je trenował i nadal ją mam. Od wyborów w PZT, była cisza na ten temat i nie mogłem uwierzyć tylko na słowo Stanzuka. W wywiadzie dla "W Sieci" zapewniał że często się kłóci z córkami, ale w końcu się godzą. Teraz wiadomo, że nie chodzi o kłótnie z córkami..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Isia mnie zawiodła. Gra mega ważny turniej,a mam wra żenie,że przeszła obok meczu. Skoro nie miała prawa przegrać to dlaczego sam osobiście postawiłeś znak w swoich typach czy awansuje Kvitova czy Aga?? Wierzyłem,że mecz był do wygrania,nie wiem czy Isia nie pogodziła się z porażką przed meczem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

No właśnie, wrażenie. Nie jestem specjalistą od mowy ciała i w interpretacja bawić się nie zamierzam, ale Aga tak Ty czy ja jest tylko człowiekiem i ma prawo do wyrażania emocji na korcie, po zepsuciu ważnej wymiany czy przełamaniu. Tylko czy to jest dowód na to, że jej na tej wygranej nie zależało? Wątpię. W moich przewidywaniach najpierw wymieniłem Petrę, potem Agę. Pierwszy wybór był racjonalny, drugi od serce i chyba trochę bardziej taki, jaki chciałbym, żeby się sprawdził. Przed meczem kilkukrotnie wspominałem, jak obawiam się starcia Agi i P3try, więc nie widzę tu swojej niekonsekwencji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.