Wątek dotyczący artykułu

Michał Korościel: Spokojne i przewidywalne BSI

- Starszy Łaguta był moim faworytem, i dość naiwnie wierzyłem, że Rosjanin zauroczył też Paula Bellamy’ego - pisze o cyklu Grand Prix w swoim najnowszym felietonie Michał Korościel.

przeczytaj cały artykuł


Zapora

Dzika karta powinna należeć się tylko zawodnikom uczestniczącym w poprzednim roku w cyklu GP, a nie kwalifikującym się z automatu na przyszły rok z powodu sytuacji nadzwyczajnych takich jak np. kontuzja. Pod warunkiem jednak ,że do momentu zaistnienia takiej nadzwyczajnej sytuacji, ich jazda charakteryzowała się niezłą skutecznością. Np. zajmowali miejsce w pierwszej dziesiątce cyklu. Druga kategoria która mogą obejmować dzikie karty to wysoka skuteczność jazdy w w dwóch z trzech najważniejszy lig z jednoczesnym udziałem w kwalifikacjach których zawodnik pomyślnie nie przeszedł, także na skutek sytuacji nadzwyczajnych. Przy takim rozwiązaniu taki Fredka nawet by nie pomyślał o "dzikusie"
Rozdawnictwo za nazwisko i nację niczemu dobremu nie służy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.