Wątek dotyczący artykułu

Wielki dzień norweskich biegaczek w Soczi, Kowalczyk przegrała z bólem

Niebywałą dominacją Norweżek zakończył się olimpijski bieg na 30 kilometrów stylem dowolnym. Po wygraną sięgnęła Marit Bjoergen, która skutecznie zaatakowała na ostatnim podbiegu Therese Johaug.

przeczytaj cały artykuł


czwiak

W tamtym roku Kamil miał złoto indywidualnie i brąz w drużynie a i tak nie wiedzieć czemu ktoś wybrał Justynę sportowcem roku z jednym srebrem i odpoczywaniem na najważniejszej imprezie..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
czwiak

Kryształową kulę? To ta impreza w której Bjoergen startuje w 50% zawodów a reszta Norweżek w 70%. Nie jest to dla mnie poważne porównanie podczas gdy w skokach nikt nie odpuszcza przez cały sezon.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sneacker

Żeby zdobyć KK trzeba być w dobrej dyspozycji przez cały sezon. Justyna jest rewelacyjna, Norweżki nie dają rady. Bjorgen mówisz, że startuje w 50% zawodów...hm już pewnie nawet tego niedługo nie da rady...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
czwiak

No widzisz ale medal na olimpiadzie ma 100 razy lepszy smak niż ta kula Bjoergen 2 Kowalczyk 1 niestety. Pełen szacunek dla Zbyszka Bródki i innych panczenistów i panczenistek których przed olimpiadą nawet nie znałem coś pięknego temu nikt nie dorówna. To jest wyczyn!! Kamil i Justyna mają wszystko co potrzeba oni w pewnym sensie zaczynali od zera! Pełen szacunek!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sneacker

W sezonie olimpijskim, medal na olimpiadzie jest najważniejszy. Justyna została mistrzynią, na trzeciej olimpiadzie z rzędu wraca z medalem. Zdobycie KK jest ważne( w ciągu 4 lat w 2 sezonach jest to najważniejsze trofeum). Piszesz Justyna 1 niestety.... a pozostałe Polki, Polacy w narciarstwie. Obyś niedługo nie musiał cieszyć się z miejsca Polki, Polaka w 1 dziesiątce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
czwiak

To już niczyja wina że młodzież do tego sportu nie garnie i inni nie istnieją na arenie międzynarodowej. Jak odejdzie Justyna to jest pewne że polak w 1 dziesiątce to sensacja. Mnie niestety Justyna nie zachęca swoją osobą wole wielu innych sportowców, skromniejszych nieco, którzy umieją sami sobie wytknąć błędy i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Jak słucham nieraz wywiadów z Justyną to chodź mnie to obojętne to przy porażce zawsze słyszę co było winne kto zawinił nigdy nie słyszę "Mój błąd". No, ale życie to nie koncert życzeń każdy jest jaki jest. Jednych bardziej lubimy drugich mniej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sneacker

Na szczęście słyszę, że po sukcesie Kamila i Justyny dzieciaki garną się do uprawiania ich dyscyplin sportu. Nieraz już słyszałem, również od moich znajomych, że Justyna nie zachęca swoją osobą po wywiadach itp.... Hm czy nie powinniśmy ją cenić za wyniki sportowe.... Mi z charakteru ona odpowiada jest bezpośrednia, mówi co myśli.....jako mistrzyni ma do tego prawo. Lubię kobiety z charakterem....ale to jest sportowiec i oceniajmy ją z wyników...tutaj liczby są nie do podważenia... Justyna już jest legendą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
czwiak

Widzisz ja też lubię kobiety z charakterem ale z trochę innym niż Justyna. Ten charakter to zdecydowanie inaczej pojmujemy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sneacker

Ale jako gentelmeni o gustach i guścikach nie będziemy już rozmawiać. Tylko przypomnij sobie kiedyś te złote olimpijskie medale Justyny. Heroiczny bój ze złamaną stopą i kapitalne zwycięstwo w biegu na 10km. i kapitalną walkę z Bjorgen na ostatnich metrach(centymetrach) w biegu na 30km. I co nie czułeś się wtedy dumny?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.