Wątek dotyczący artykułu

Grigorij Łaguta wkrótce zamiast na tor żużlowy trafi na stół operacyjny

Podczas prezentacji Włókniarza Częstochowa Grigorij Łaguta zaprezentował się na scenie razem z kulami. Wszystko wskazuje na to, że tych "podpórek" używać będzie jeszcze przez bliżej nieokreślony czas.

przeczytaj cały artykuł


Komentarz usunięty
M E D A L

Kolego, nie dość, że od roku, to jeszcze taki bardziej rodzinno piknikowy kibic zajęty staniem po napoje, popcorn lub w kolejce do toalety z dzieciaczkiem:) Przecież napisałem, że laik... Nie chcesz wytłumaczyć to nie pisz nic, a nie obrażaj. Na YT znalazłem już dawno, że coś takiego było, ale dlaczego? A może któryś z ziomali wytłumaczy?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
rafal

"Jak poinformowała w czwartek Speedway Ekstraliga, kara ma związek z sytuacją, do jakiej doszło podczas półfinałowego spotkania Speedway Ekstraligi pomiędzy Złomreksem Włókniarzem Częstochowa a Unią Leszno. Mecz został odwołany z powodu złego stanu toru. Lesznianie zarzucili wówczas gospodarzom celowe nieprzygotowanie nawierzchni.

"Komisja Orzekająca Ligi orzekła winę CKM Złomrex Włókniarz Częstochowa SA niewykonywania lub nieterminowego wykonywania postanowień regulaminów i czynności wynikających z przepisów regulaminów. Chodzi tu o zdarzenia, do jakich doszło przed zawodami o DMP, które miały zostać rozegrane w dniu 25 września 2008 roku, a nie doszły do skutku pomiędzy drużynami CKM Złomrex Włókniarz Częstochowa i KS Unia Leszno. Komisja na podstawie art. 312 pkt 6 RSŻ wymierzyła CKM Złomrex karę finansową w wysokości 5.000 zł” -czytamy na oficjalnej stronie Ekstraligi."...a czemu wtedy Włókniarz nie chciał jechać to już poszukaj sam:)...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Włókniarz

ja Ci odpisze,na tego rolnika nie zwracaj uwagi bo pisze to co mu wygodnie jak reszta znawcow
przekladano ten polfinal dwa razy,deszcz lal w czewie ok 2 tygodni czego chlopi z Leszna nie mogli pojac
jak w koncu dotarl do Leszna poslaniec ze zdjeciami z toru,to ich jedynym sensownym wytlumaczeniem bylo to ze po czestochowskim torze po nocach jezdzily polewaczki i laly hektolitry wody na tor
przed druga proba rozegrania meczu w Czestochowie przebywal komisarz Ekstraligi Ryszard Glod i dzien przed planowanym polfinalem stwierdzil:

Pięciodniowe opady deszczu spowodowały, że na tą chwilę moim zdaniem tor jest niedostateczny. Dodatkowo nie ma widoku na to, aby pogoda uległa nagłej poprawie. Wszystko wskazuje na to, że mecz się nie odbędzie, ale nie ja jestem kompetentny do podejmowania takiej decyzji. O wszystkim zadecyduje sędzia spotkania - powiedział specjalnie dla SportoweFakty.pl Ryszard Głód.

w tym samym dniu druzyny staraja sie przelozyc mecz na dogodny dla obu termin,aby nie narazac sie na niepotrzebne koszty sciagania zawodnikow na stadion,wybor pada na niedziele
tu jescze info z dnia nastepnego,po drugim odwolaniu

Rewanżowe spotkanie półfinałowe odwoływano już dwa razy. Za pierwszym razem rozpadał się deszcz i tor szybo zrobił się niezdatny do jazdy. W miniony czwartek po kilkunastu deszczowych dniach opadów w godzinach południowych rozpogodziło się. Sędzia jednak uznał, że tor nadal nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i mecz ponownie odwołał. Wzburzyło to w szczególności ekipę gości, która tego dnia chciała jechać ten mecz.
Zapewne spory wpływ na to miała nieobecność trzech podstawowych zawodników "Lwów", a mianowicie Nickiego Pedersena, Grega Hancocka i Lee Richardsona. Cała trójka jeszcze rano poinformowana została przez częstochowskich działaczy, że spotkanie nie zostanie rozegrane, więc nie muszą przyjeżdżać do Częstochowy. Takie postępowanie na pewno ułatwiła decyzja komisarza Ekstraligi Ryszarda Głoda, który z rana wizytował tor i również był zdania, że nie da się przygotować go do wieczora. Dlatego też działacze szybko poinformowali swoich zawodników oraz leszczyńską Unię, z którą ustalili, że spotkanie odbędzie się w niedziele. Ci jednak musieli przyjechać do Częstochowy by podpisać protokół. Mieli być tylko trener i kierownik, a stawiła się cała drużyna. Dalej wszystko zamieniło się w ostrą wymianę zdań z obu stron.

Druzyna Unii zwietrzyla swoja szanse poinformowana przez Ryana Sullivana ze zawodnicy CKMu Nicki jak i zdaje sie Greg znajduja sie na Wyspach,cwaniaki z Leszna wpadly wtedy na chytry plan,zlamali wczesniejsze ustalenia i stawili sie cala druzyna w Czestochowie zmobilizowani wizja latwej wygranej lub nawet walkowera.Sedzia jednak mecz odwolal
Kibice za te leszczynskie numery solidarnie odwrocili sie plecami podczas prezentacji druzyny Unii.
Kare jaka dostal klub z Czestochowy uzasadniono:

po stronie CKM Włókniarz Częstochowa doszło do zaniedbań polegających na pozornym wykonywaniu poleceń sędziego dotyczących doprowadzeniu toru do stanu używalności. Komisja stwierdza, iż przedmiotowe czynności były wykonywane bez zaangażowania i wiary w osiągniecie ostatecznego rezultatu

Przyjezdzala dwa razy TV,byla presja wiec ktos musial byc winny ze padal deszcz,jak chcesz zdobywac wiedze to najlepiej szukaj sam a juz na pewno nie kieruj sie informacjami internetowych spinaczy z innych miast bo tam kazdy jeden wie wiecej o Wlokniarzu niz kilkanascie tysiecy kibicow na stadionie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Włókniarz

prosze Cie bardzo,nawet nie pamietalem juz o tym polfinale,ale wrocily wspomnienia i te emocje,klimat,dramaturgie moge szczerze to porownac do polfinalu z 2013 na ktorym juz byles,pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.