Wątek dotyczący artykułu

Niepodważalna dominacja gospodarzy - relacja z meczu Gaz-System Pogoń Szczecin - KS Azoty Puławy

W 14-osobowym składzie przystąpili do środowej rywalizacji w decydującej części sezonu szczypiorniści Gaz-System Pogoni Szczecin. Dłuższa ławka puławian nie miała większego znaczenia.

przeczytaj cały artykuł


libroman

punktuje bo ktoś źle prowadzi tych graczy. a ty kolego masz chyba jakiś kompleks, bo widzę że często udzielasz się na temat azotów. i nie rozśmieszaj mnie z tym podobnym potencjałem, azoty mają trzeci budżet w lidze a wy nawet nie chcecie podejmować gry w europejskich pucharach hmm dlaczego?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Jak widzisz budżety nie grają. Od czterech sezonów Stal i Azoty są a tym samym poziomie sportowym, pomimo całkowicie odmiennych kwot w budżecie, a odnośnie braku potrzeby jakiekolwiek zawodnika Stali w Azotach to nie sądzę, aby ktoś z Puław nie chciał Pribanica na koło zamiast tria Kus, Grzelak, Jankowski. Zwalanie winy na trenera jest najprostsze, a moim zdaniem będąc biernym obserwatorem uważam, że błogosławieństwem i przekleństwem klubu z Puław jest prezes Witaszek. Potrafi przyciągnąć pieniążki z Azotów, potrafi zakontraktować takie nazwiska jak Sobol, czy Bogdanov, a zarazem ma słabość do trenera Kowalczyka, czyli osoby z którą zawodnicy nie koniecznie chcą współpracować. Ponadto, choć to tylko moja subiektywna opinia podparta obserwacjami lubi mieć wpływ na to kto znajduje się na parkiecie. Pamiętam jak zespół prowadził Kurowski, a Witaszek z końca ławki mówił kto ma grać. Wyglądało to dziwnie. Pamiętam też sytuację jak Azoty prowadził Motyczyński, a prezes chciał ustawiać skład. O tym Motyczyński mówił otwarcie. Kowalczyka niespecjalnie bym winił. Gość jest w wieku emerytalnym, prezes daje mu pewnie niezłą pensję i trener nie musi zabiegać o swoją markę, aby w przyszłości dostać pracę. Nigdzie Kowalowi nie będzie lepiej niż w Puławach, a widocznie Witaszek nie znajduje lepszego człowieka dopasowanego do siebie, a nie do zawodników. Być może się mylę, ale ja odnoszę wrażenie tak wygląda sytuacja w Puławach z tego co czytam na SF i wiem od znajomych z Puław. Moim zdaniem w zeszłym roku Azoty pod wodzą Kurowskiego grały o wiele lepiej w piłkę ręczną i tylko jakieś układy i układziki doprowadziły do rezygnacji tego trenera. Szkoda, że taki potencjał budżetowy i potencjał kadrowy (tak wyrównaną i liczną kadrę można spotkać tylko w Vive) jest w moim odczuciu nie w pełni wykorzystany przez osobę prezesa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kibicLPU

I zgodze się z tym co napisałeś w 100%.To Jest clou całej sytuacji trener jest be ale sam sie nie zatrudnił. I cały Twój wpis jest strzałem w dyche , moim zdaniem oczywiście.
Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.