Wątek dotyczący artykułu

Andreas Jonsson: Zawsze w Gorzowie spotykamy takie niespodzianki

Ekipa SPAR Falubazu przegrała pojedynek derbowy 40:50. W efekcie żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego. - Pozostaje żal, bo mieliśmy ogromną szansę na jego zdobycie - przyznaje Jonsson.

przeczytaj cały artykuł


dillinger79

W Lesznie też kiedyś zawsze występowały niespodzianki. Na szczęście oduczono ich tego, nikt tam już nie myśli o wykopkach na torze, a zawodnicy nauczyli się jeździć na innej nawierzchni.
Teraz czas na Gorzów.
Na początek jakaś kara finansowa bo nic tak nie boli Polaka jak uderzenie go po kieszeni.
A teraz minusujcie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (15|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
malin1976

-12 pkt plus dwie banki pln . Zdradziecki tor pełen dziur ala Paluch zdecydowanie gorszym przewinieniem niż walkower w mało ważnym meczu finału ligi której wydaje się że jest najlepsza na świecie . A Szwedzi się z tego śmieją i ja razem z nimi ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
A R E S

Jakie ty głupoty wypisujesz - poczytaj regulamin "mecz zagrożony" Gorzów nie mógł toru dotknąć. Teraz wasze żale są żałosne, kompromitujące i śmieszne. Jeszcze przed spotkaniem pisaliście że komisarz przypilnuje i Gorzów nie będzie miał atutu własnego toru...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.