Wątek dotyczący artykułu

Argentyna w finale po karnych, bramkarz bohaterem! - relacja z meczu Holandia - Argentyna

Po piłkarskich szachach przez 120 minut i serii jedenastek Argentyna okazała się lepsza od Holandii. Bohaterem Albicelestes został golkiper Sergio Romero, który obronił dwa rzuty karne.

przeczytaj cały artykuł


Qauthros

Trzeba też dodać że mecz wyglądał jak wyglądał, bo formacje obronne obu reprezentacji grały wyśmienicie. Nie to co Brazylijska "obrona" wczoraj :). Jak obrona gra bezbłędnie prawie, to każdy ma problem (Niemcy - Algieria).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Raczej dlatego, że obie ekipy grały kompletnie bez pojęcia w ofensywie. Zero pomysłu, tylko liczenie na Messiego i Robbena. Żenada.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

Gwarantuje ci, że Niemcy z dzisiejszą Holandią czy Argentyną nie osiągnęły by takiego wyniku, jak wczoraj. Zresztą, nie będę nikogo do niczego przekonywał. W finale szanse są równe, taka prawda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Z pierwszą częścią się zgodzę, Niemcy tym ekipom by nie strzelili 7 bramek. Drugą rozbawiłeś mnie niemiłosiernie:) Argentyna grała wyczerpujący mecz z karnymi, do tego ma jeden dzień mniej odpoczynku. Patrząc na różnicę klas na korzyść Niemców między tymi zespołami, wygrana naszych sąsiadów 3-4 bramkami jest jak najbardziej realna.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

Nie wiem skąd ten wniosek. Niemcy poza meczem z Portugalią i wczorajszym, nie grają nic wielkiego. Z Ghaną remis, z Usa 1-0, z Algierią po dogrywce 2-1, z Francją 1-0.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

A skąd to wiesz, Loew do ciebie dzwonił że tak właśnie grali ? :) Poza tym, nawet jeśli, reszta meczy w ich wykonaniu nie była porywająca. Choć fakt, odnieśli 2 przekonujące zwycięstwa, a Argentyna 0. Ale to wcale nie świadczy o tym, że na pewno wygrają.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley

A skąd to wiesz, Loew do ciebie dzwonił że tak właśnie grali ?


Nie, oglądałem mecz. To, że na pewno wygrają to nie, bo to jest futbol, ale w cuda trudno wierzyć, tym bardziej na takim poziomie, przy tak rozpędzonych Niemcach i tak beznadziejnej Argentynie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

Niemcy rozpędzone ? To Brazylia zagrała katastrofalnie, a nie Niemcy wielki mecz. Oni po prostu wykorzystali ich szkolne błędy. Poza tym, jak Argentyna jest beznadziejna, to jakie są inne reprezentacje, które nie dotarły do finału ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

No cóż, jestem pozytywnej myśli. Argentyna idzie tak, jak tego sobie przed mundialem życzyłem. Ważny jest wynik, a nie styl. A "twoja" Belgia już padła :). Ta "beznadziejna" Argentyna okazuje się lepsza od wielu. I tak samo będzie w niedzielę :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley

Argentyna idzie tak, jak tego sobie przed mundialem życzyłem.


Tym, że wygrywa nie wątpię, ale w taki sposób? Zadowala Cię, jako kibica tego zespołu ich gra, bo rozstrzygnięcia zapewne tak?

Ważny jest wynik, a nie styl.


Święte słowa i jedna z moich maksym, ale na Boga nie na takim turnieju i nie w każdym kolejnym meczu. Rozumiem zagrać tak celowo przeciwko jakiemuś rywalowi, ale nie co mecz i wygrywać większość spotkań na naprawdę dużym farcie (bośniacki samobój, brak karnego dla Iranu, słupek Szwajcarii, dziwny gol Higuaina z Belgią...).

A "twoja" Belgia już padła :)


I co z tego? Ja Belgów w koronie mistrzowskiej nie widziałem jeszcze przed turniejem, a i tak była to drużyna, której kibicowałem w drugiej kolejności (za Anglią). Poza tym, Belgowie pozostawili po sobie lepsze wrażenie niż Argentyna, mimo odpadnięcia i porażki akurat z nią.

Ta "beznadziejna" Argentyna


Bez cudzysłowu Qauthros.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

Niby wywód ładny, ale dalej się nie dowiedziałem, jak mogą być lepsze inne drużyny, skoro przegrały z Argentyną lub nie doszły do finału MŚ. Bez sens. Robisz dokładnie to samo, co niektórzy mówili o Chelsea w zeszłym sezonie. I jakoś wtedy chyba miałeś o Chelsea inne zdanie, niż teraz o Argentynie :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley

Hahaha, a czy ja powiedziałem, że były lepsze? Dzisiaj Holandia lepsza nie była, Belgia lepsza nie była, wszystkie pozostałe lepsze nie były. Dlaczego? Bo przegrały :)
Pragnę zwrócić Ci tylko uwagę na jedną zasadniczą rzecz, której najwyraźniej naprawdę nie łapiesz. Argentyna zagrała sześć meczów w sposób niemal identyczny, grając w większości z drużynami bardzo przeciętnymi (poza ostatnimi dwoma) i zagrała naprawdę słabo, albo nie zagrała nic wielkiego. Najsłabszy mecz Niemców w Brazylii i tak jest lepszy od najlepszego meczu Argentyny (mniemam, że tego z Nigerią). Jej mecze stoją na niskim poziomie piłkarskim i powie Ci to tutaj wielu z nas. Wygrywała w sprzyjających okolicznościach (nie myśl, że mówię iż niezasłużenie), których nie można pominąć, bo wygrywa mecze jednym golem, czyli? Nie przekonuje i w finale tym bardziej tego nie zrobi, a zagra z najlepszą póki co drużyną turnieju. Więc nie dziw się, że stawiam Niemców jako zdecydowanego faworyta, bo takim jest. Oba zespoły są mi dalekie do sympatii, ale dostrzegam różnicę poziomów, którą Niemcy powinni ze spokojem udowodnić na Maracanie.
Chelsea? Którą w przeciwieństwie do Argentyny potrafi zagrać bardzo ofensywnie i porywająco? Chelsea, którą zwykła grywać ultradefensywnie tylko w wyjątkowych sytuacjach i jeszcze robiąc to efektowniej niż Argentyna tutaj na mundialu? :) Ja do bardzo zmiennej gry i stylów The Blues jestem przyzwyczajony od lat, ale jak powinieneś pamiętać nie raz nie dwa krytykowałem ją i nie rozumiałem, dlaczego zagrała tak a nie inaczej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

Po raz kolejny Ci pięknie Twoje podwójne standardy ktoś wytknął :D.Autobus Chelsea- super sprawa!Mało efektowna (ale nie autobus) gra Argentyny -bleee

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

Dla mnie w finałach takich imprez nie ma faworytów (no, chyba że każdy mecz jedna z drużyn w drodze do finału przeszła by z palcem w d...:). A zresztą, wszystko mi jedno kto nim jest. Wszystko rozstrzygnie się na boisku. A teraz czas spać, dobranoc :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Najsłabszy mecz Niemców w Brazylii i tak jest lepszy od najlepszego meczu Argentyny (mniemam, że tego z Nigerią).


Pięknie napisane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Jesteś uprzedzony, ciężko Twoje wypociny traktować poważnie, gdy piszesz, że Niemcy nie zagrali wielkiego meczu gromiąc 7:1 Brazylię, która wcześniej w meczu z Kolumbią pokazała się ze świetnej strony.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Qauthros

Wiem, ale jak słyszę że Argentyna jest najsłabszym finalistą MŚ i jeszcze inne "smaczki", to po prostu nie wierzę w to co czytam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
LexoN

No tak, przecież oni widzieli wszystkie finały MŚ w historii i wiedzą co i jak. Podkreślam, że Argentyna wygrywała swoje mecze zasłużenie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

A nie jest najsłabszym? Od 1998? To jest opinia kilku osób, które nie kibicowały ani Holandii ani Argentynie, więc jako kibic Argentyny może się powinieneś troszkę zastanowić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Masz rację, oni się mylą. Argentyna z 2014 roku nie jest najsłabszym finalistą, słabszym od niej była...Argentyna z 1990. Ta obecna jest na 2 miejscu. MŚ to nie turniej tańca, punktów za styl sie nie przyznaje, do finału wchodzi drużyna, która strzeli więcej bramek, ewentualnie lepiej będzie egzekwowała rzuty karne. Koniec, kropka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gaizka

A szkoda bo jeszcze mam odruch wymiotny na wspomnienie wczorajszego meczu. W zasadzie wszystkie drużyny psuły dobre wrażenie jakie wywarły w fazie grupowej (Argentyna akurat już tam grała okrutny futbol). To już Grecy w lepszym stylu wygrali ME niż Argentyna doszła do finału. Ale nie chce mi się nawet o tym pisać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Nie spodziewałem się jakiegoś super widowiska. Argentyna, która posiada najbardziej ofensywny kwartet, wygrywa mecze defensywą. Koniec świata

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gaizka

To był półfinał mistrzostw świata - największej reklamy futbolu, jak to ma tak wyglądać to tego sportu nie warto oglądać. To powinna być rozrywka, radość, technika a jest jakaś kurwa przepychanka taktyczna. Finał pewnie jeszcze obejrzę ale mecz o trzecie odpuszczam. Na boisku było kilku atletów ale żadnego piłkarza.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Speed58

I tu się z Tobą zgadzam...jeśli to był szczyt piłkarskiego świata,to ja jednak dobrze wybrałem,wybierając żużel...Fianł oczywiście obejrzę,bo choćby z tego względu,że mieszkam od lat w Niemczech,ale III miejsce mnie nie jara...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Jak pokazuje historia (ciągle się do niej odwołuję) mecze o brązowy medal są, cytując klasyka, o dwie klasy lepsze od finału.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
smok

Witaj! Nie myślałeś może, że Argentyna celowo nie grała na 100% z Iranem, Nigerią i Bośnią, żeby się nie przemęczać? Zwróć uwagę, jak ten zespół rozegrał ostatnie 2 mecze. Zwłaszcza w obronie. Albicelestes grają coraz lepiej i moim zdaniem nie powinieneś się spodziewać, że Argentyńczycy będą robić takie błędy jak pan Dante czy pan Marcelo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
przemop33

taa z Iranem , Nigeria , Bośnią zlewka ze Szwajcarią to co było 1-0 Szwajcaria taka dobra czy Argentyna zrobiła zlewkę i z Belgią podobnie męczarnie . 6 spotkań wygranych w tym 5 jedną bramką i jedno karnymi . Iran , Szwajcaria bramki w doliczonym czasie na fuksie z Bośnią troszkę sędzia pomógł . Coś za dużo tego grania nie na 100 % .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
smok

Pisałem o meczach grupowych czy wszystkich? No właśnie o grupowych. Nigdzie nie napisałem, że Argentyna odpuściła sobie mecze ze Szwajcarią i Belgią. Obrona gra ostatnio świetnie, co przekłada się na 4 mecze Argentyny z czystym kontem (najlepszy wynik na Mundialu, nawet Neuer tylu nie ma, dziwne, że to pominąłeś). Problem jest tylko z atakiem. Moim zdaniem meczów grupowych Argentyna nie grała na 100% (bo i po co?), zagrała słaby mecz ze Szwajcarią (tak jak Niemcy z Algierią czy Holandia z Kostaryką) oraz świetne mecze w obronie i średnie/słabe w ataku z Belgią i Holandią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
przemop33

ciekawe co byś powiedział jakby Argentyna z Iranem zrobiła 0-0 , pewnie też byś napisał , że nie grali na 100 % bo i po co . Stosując Twój sposób myślenia można napisać że Niemcy stracili 2 bramki z Ghaną bo nie grali na 100 % a z Algierią i Brazylia stracili w ostatnich sekundach gdy wynik był pewny .Kończę .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Witam. Oczywiście masz rację. Nie przemęczali się w grupie. Masz rację odnośnie dobrej gry defensywnej Argentyny. Nie twierdzę, że Argentyna niezasłużenie awansowała do finału, nie byli gorsi od Szwajcarii, Belgii i Holandii, z którymi przyszło im grać. Ale mam chyba prawo krytykować antyfutbol jaki grają? Mecze Argentyny na tym mundialu to były najgorsze spotkania. Moim zdaniem z Niemcami są bez szans, bo o ile w defensywie grają nieźle to w ataku kompletnie bez pojęcia. Albo piłka na Messiego i liczenie, że się uda, albo jakiś zryw Lavezziego. Na Niemców to za mało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Albo piłka na Messiego i liczenie, że się uda, albo jakiś zryw Lavezziego. Na Niemców to za mało.


Dokładnie! Tym bardziej, że Niemcy uwielbiają grę z takimi drużynami - potrafią skutecznie wyłączyć gracza z gry i tak będzie z Messim w niedzielę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Moim zdaniem z Niemcami są bez szans


Wszyscy praktycznie pisali (nie pamiętam czy Ty też) że Argentyna odpadnie zaraz po wyjściu z grupy, następnie Belgowie mieli sie po nich przejechać, a Holandia to miała ich zmiażdżyć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Liczyłem na to, ale podobnie jak Brazylijczykom, nie odbierałem im szans. Teraz nie widzę dla nich prawie żadnych szans, bo nawet jak znowu dotrzymają 0-0 to w karnych z Niemcami zapewne przegrają. A zagranie na 0 z tyłu z Niemcami to i tak bardzo trudne zadanie. Bo chyba za oczywiste przyjmujemy, że żadnej bramki nie strzelą, skoro Iranowi, Szwajcarii, Belgii i Holandii przez 360 minut potrafili strzelić 2 bramki. Do tego należy jeszcze dodać fakt, że grali w dogrywce i mają jeden dzień mniej odpoczynku przed finałem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.