Wątek dotyczący artykułu

Fernando Alonso chce zarabiać 50 mln dolarów rocznie!

Hiszpański kierowca postawił stawia twarde warunki w negocjacjach nowej umowy z Ferrari. Zdaniem wiarygodnych źródeł Fernando Alonso chce zostać jednym z najlepiej zarabiających kierowców w historii.

przeczytaj cały artykuł


zeDD

Tyle tylko ze Schumacher zrobil roznice w tym zespole i zdobyl dla nich 5 tytulow. Alonso jest bardzo dobry, moze najlepszy w tej chwili, jednak sukcesow ciagle brak.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
zeDD

WIesz, to w sumie chodzi o synergie - to dzieki niemu auto powinno wreszcie stac sie lepsze. Kiedy Schumacher trafil do Ferrari wniosl cos takiego - oczywiscie dzis jest to znacznie bardziej skomplikowane a ciagle zmieniajace sie przepisy nie pomagaja..

Tak czy inaczej, wg mnie troche przegina - a moze chce sprowokowac sytuacje w ktorej dojdzie do rozstanie ALO z Ferrari

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
zeDD

WIesz, to w sumie chodzi o synergie - to dzieki niemu auto powinno wreszcie stac sie lepsze. Kiedy Schumacher trafil do Ferrari wniosl cos takiego - oczywiscie dzis jest to znacznie bardziej skomplikowane a ciagle zmieniajace sie przepisy nie pomagaja..

Tak czy inaczej, wg mnie troche przegina - a moze chce sprowokowac sytuacje w ktorej dojdzie do rozstanie ALO z Ferrari

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
VoytULG

Problem w tym, że kiedy Schumi przyszedł do Ferrari z Benettona, w F1 było coś takiego, co nazywa się Michelin i to, wspólnie z genialną konstrukcją auta i genialnym kierowcą robiło ogromną różnicę, nie do nadrobienia przez konkurencję. Teraz są gówniane silniczki, DRS, KERS, a autka bez tych pierdół nie są w stanie wyprzedzać, Mało tego, kombinatoryka z oponami została posunięta do granic absurdu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MicCal

Michelin akurat wiele wspólnego z tymi sukcesami nie ma, biorąc pod uwagę fakt, iż w sezonach 1996 - 1998 Ferrari jeździło na Goodyear'ach, a później na Bridgestone'ach (zresztą w czasach Schumiego Michelin w F1 pojawił się dopiero w sezonie 2001) ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
VoytULG

Pomyliłem markę opon, co nie ma wielkiego znaczenia. Znaczenie ma idealny mariaż opony, auta, zespołu i kierowcy. Teraz tego nie ma i Ferrari bez Alonso nie byłoby nawet tu, gdzie jest. Na dzień dzisiejszy Ferrari w F1 to historia i brak perspektyw.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.