Wątek dotyczący artykułu

Szóstka 1. kolejki PlusLigi według portalu SportoweFakty.pl

Redakcja portalu SportoweFakty.pl wybrała najlepszą szóstkę 1. kolejki nowego sezonu PlusLigi. Zobaczcie, którzy zawodnicy wyróżnili się w inauguracyjnej serii spotkań.

przeczytaj cały artykuł


Basil

Bardzo dobre zestawienie. Jak dla mnie dyskusyjna jedynie nominacja dla Michała Kozłowskiego bo na miano "rezerwowego" rozgrywającego w drużynie kolejki zasłużył Marco Falaschi z Gdańska mający podobno niebagatelny wpływ na taki a nie inny rezultat w meczu z było nie było ale jednak moim zdaniem bardzo wymagającym przeciwnikiem.
*
W ogóle rozgrywający to temat na osobną dyskusję - pokłosiem chudych lat w naszym szkoleniu i masowej produkcji kiepskich rozgrywających pokroju Kędzierskiego, Janusza, Zugaja, Buczka, Wolańskiego i wielu innych jest to, że w tym momencie murowanymi kandydatami (zakładając, że Żygadło w reprezentacji to temat zamknięty) do roli zmiennika Fabiana są Woicki i Łomacz. Nawet niewprawny obserwator zauważy, że obaj wymienieni w otwierającej kolejce byli jednymi z najsłabszych ogniw swoich zespołów (z kronikarskiego obowiązku zwróciłbym jednak uwagę, że Woicki był od Łomacza trochę lepszy) a to oznacza, że trener Antiga ma trudny orzech do zgryzienia a nam nie pozostaje nic innego jak poczekać jeszcze kilka lat na Kamila Droszyńskiego (rocznik 1997).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Masz filozofię przywiązywania się do nazwisk - uparłeś się, że ten jeden tylko będzie najlepszy i maniakalnie próbujesz wszystkim to wmówić - podobnie jak Anastasi z Bartmanem. Ocena rozwijających się nastolatków jako kiepskich jest dużo na wyrost, myślę, że temat Woickiego i Łomacza też jak najszybciej powinien być zamknięty. Inni, właśnie ci wchodzący w wiek seniora zawodnicy, powinni być oceniani w sezonie ligowym i konfrontowani w zgrupowaniach kadry, co mniemam przez Antigę i Blaina (a wstępnie w kadrze B) będzie robione. Korespondencyjne porównania są bardzo subiektywne, bo gra Kozłowskiego też bardzo wyraźnie odmieniła na korzyść postawę Resovii od połowy meczu, dając jej przewagę w ataku i prowadząc do wygranej. I szanujmy trochę Polaków, bo zasługują na to - Rafał Buszek dał swoim MVP skuteczny odpór Kadziowi do jego wątpliwości w powołaniach na kadrę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Basil

To może od końca - rozumiem, że skoro pokusiłeś się o odpowiedź do mojego komentarza to w całości odnosi się do mojej wypowiedzi a jeśli tak, to wybacz ale nie znalazłem u siebie fragmentu, w którym mógłbyś mi zarzucić, że w jakiś sposób umniejszam Polakom. Jeśli zabierasz się do dyskusji ze mną to chciałbym też (z całym szacunkiem) abyś poza rzuconą w powietrze, mało celną gawędą potrafił wypunktować moje tezy, z którymi się nie zgadzasz konkretnymi argumentami popartymi rzetelną wiedzą a nie ogólnikowym "jak Anastasi z Bartmanem". Nie chcę jednak pozostawiać Cię bez odpowiedzi jakiej sam chciałbym oczekiwać dlatego:
*
Moja wiara w Kamila Droszyńskiego jest uzasadniona przede wszystkim umiejętnościami, które mimo młodego wieku już posiada. Spośród trójki Komenda - Bieńkowski - Droszyński to właśnie ten ostatni ma najlepszą technikę odbicia palcami co biorąc pod uwagę jego młody wiek może imponować i daje dobrą bazę pod twierdzenie, że będzie z niego w przyszłości bardzo dobry rozgrywający. Znakomity amerykański rozgrywający Lloy Ball powiedział kiedyś, że to właśnie wrodzona umiejętność dobrego odbicia palcami warunkuje rozwój rozgrywającego - pozwala możliwie jak najdłużej ukryć przed przeciwnikiem potencjalny kierunek rozegrania co daje większe szanse na zgubienie bloku przeciwnika. Oczywiście można się łudzić, że Kędzierski czy Wolański w pewnym momencie zrobią krok do przodu i pewnie tak będzie ale ponieważ rozmawiamy teraz o reprezentacji Polski a nie kierowaniu grą drużyny z Będzina czy jej podobnych można śmiało powiedzieć, że pożytek z nich będzie niewielki bo zanim nadrobią swoje braki techniczne, które pozwolą im przynajmniej pokierować grą jakiejś drużyny w pierwszej szóstce ktoś kto tych ułomności nie posiada będzie już dawno zbierał doświadczenie na wyższym poziomie.
*
To może rozmowa na inny temat ale statystycznie Bartman rozegrał w Modenie na ataku lepszy sezon niż Konarski w Resovii chociaż grał wtedy w mocniejszych rozgrywkach. Tak samo Bartman był jednym z najlepszych zawodników w drużynie Anastasiego trudno więc mieć pretensje do Włocha o to, że stawiał na Bartmana, z którym zdobywał medale. Ktoś powie, że ostatecznie przegraliśmy IO w Londynie ja jednak nie widzę jaki miałoby to mieć związek z Bartmanem skoro był na IO naszym najlepszym zawodnikiem... Jeśli miałbym coś zarzucać Anastasiemu to już prędzej uzależnienie drużyny od dyspozycji Bartosza Kurka (dlatego m.in. w maniakalny sposób graliśmy Łukaszem Żygadło znacznie lepiej wystawiającym na lewe od Fabiana, który ten kierunek ma najgorzej opanowany) ale Bartmana zostawiłbym raczej w spokoju bo ze swoich zadań wywiązywał się bardzo dobrze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Tja... więcej grzechów nie pamiętam.
Proponuję ci bloga - piszesz baaardzo dużo i bardzo swojego widzenia. Gratuluję słowotoku.
Nie myślę ciebie naśladować - odpowiedz sobie sam po wynikach trenerów - i sztuce stworzenia zespołu.
A co do Polaków - wciskasz Falaschiego, choć nie wiem czy naocznie porównałeś jego grę z grą Kozłowskiego.
Rozgrywających zostawiam fachowcom - mają nad czym pracować.
Anastasi też miał klapki na oczach na inne spojrzenie, niż jego.
Nawet gdy weźmiesz silnik z Bugatti, skrzynię z Corvetty i karoserię z najpiękniejszej limuzyny, niekoniecznie stworzysz samochód wygrywający na salonach i w rajdach.. To musi pasować.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Basil

No cóż... ciężko mi się konstruktywnie odnieść do czegoś takiego i spodziewałem się, że podyskutujemy opierając się na konkretnych przykładach ale jak chcesz ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Konstruktywnie oznacza wg twojego widzenia. Też można.. Tylko co to za dyskusja?
I na koniec - najlepsze wybory powinna poprzedzić selekcja i sprawdzian.
Poleganie na swoim poglądzie zgubiło właśnie AA.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Basil

Konstruktywnie tzn. konkretnie na przykładach opierając się na statystykach, historii itd. skoro rozmawiamy o Kędzierskim jako przyszłym stałym obiekcie zainteresowań trenerów naszej reprezentacji (bo tak jak powiedziałem - jeśli wróżysz mu karierę na niższym szczeblu to zgadzam się w 100%, wszystko przed nim i koniec dyskusji) to zakładając, że Michał ma w tym momencie 20 lat, jest zmiennikiem w drużynie aspirującej raczej do miana ligowego średniaka, z reguły przegrywał walkę o miejsce w składzie w reprezentacjach młodzieżowych z Januszem, Wolańskim i Zugajem, jego jak dotąd jedyny epizod z międzynarodową siatkówką to kierowanie (nie zawsze z pozycji pierwszego rozgrywającego) grą kadry B u Andrzeja Kowala, który w swojej selekcji potrafił pominąć np. Łapszyńskiego a gra skleconej przez niego drużyny ostatecznie delikatnie mówiąc nie zachwyciła itd. to -
*
Lloy Ball debiutował w reprezentacji USA w wieku 19-nastu lat, wcześniej będąc wybieranym najlepszym rozgrywającym rodzimej NCAA, Micah Chistenson mający obecnie 21 lat jest pierwszym rozgrywającym reprezentacji USA i już zaczął kolekcjonowanie nagród indywidualnych (ma już na koncie nagrody dla najlepszego zagrywającego i rozgrywającego podczas Mistrzostw Ameryki), Luciano De Cecco i Nicolas Uriarte - wiadomo, debiutowali w kadrze Argentyny będąc jeszcze w nastoletnim wieku i mimo to w tym czasie mogli już poszczycić się znacznym wpływem na grę drużyny, Bruno w 2005 roku (miał wtedy 19 lat) po raz pierwszy dostał nagrodę dla najlepszego rozgrywającego brazylijskiej Superligi, 20-dziestoletni Murilo Radke był kapitanem złotej drużyny Brazylii na MŚ Juniorów w Indiach itd. właściwie każdy z tych rozgrywających błyszczał już od najmłodszych lat i pewnie na tej podstawie prognozuję Droszyńskiemu większą karierę od Kędzierskiego - ten pierwszy jest przez Nawrockiego przymierzany do pierwszego składu naszej najmocniejszej od wielu lat reprezentacji juniorów opartej głównie na rocznikach 1995 - 1996 podczas gdy Kędzierski nie łapał się do składu w okresie gdy za konkurencję miał nasze najgorsze (nic nie zdobyliśmy na arenie międzynarodowej a jedynym graczem z tamtego okresu, który ma w miarę pewne miejsce w składzie jest Bołądź - reszta to albo głęboka rezerwa albo odbijanie piłki w I lidze, niektórzy w ogóle skończyli z siatkówką i wzięli się za coś innego) roczniki w historii.
*
Tak jak mówiłem, nie odmawiam Kędzierskiemu prawa do postępów bo jestem przekonany, że takowe poczyni ale nawet jeśli się z tym nie zgadzasz to ze względu na wzajemny szacunek pozwól mi mieć inne zdanie na temat naszych nadziei na rozegraniu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Odpowiedz sobie sam - jak wygląda selekcja?
Na każdym poziomie.
Ilu chłopaków przed Fabianem (nie najmłodszym już) pominięto trzymając się jednych nazwisk?
Nie było nikogo?
Preferowanie jednego nazwiska z przyzwyczajenia, to u nas zasada.
Choćby było rokujące - musi mieć konkurencję.
I ty tę zasadę potwierdzasz - i utwierdzasz swoim wywodem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Basil

Nieprawda po prostu nie zapytałeś o moje pozostałe typy. Myślę, że Komenda (Asseco Resovia Rzeszów) czy nawet Bieńkowski (AZS Politechnika Warszawska) mają wszelkie predyspozycje, żeby prowadzić kiedyś grę naszej reprezentacji. Kiedyś mocno stawiałem na Marcina Janusza ale zdaję się, że kontuzja, której nabawił się w Częstochowie skutecznie ograniczyła jego możliwości rozwoju i skoro wciąż nie może się po niej pozbierać i przegrywa rywalizację o pierwszy skład z Pająkiem w Kielcach. W Resovii np. wypłynął znakomity libero Masłowski, który pominięty w pierwszej selekcji został ostatecznie przyjęty do drugiej klasy SMS-u Spała i jestem przekonany, że to być może największy talent na tej pozycji od czasów Krzysztofa Ignaczaka, który przecież też stracił trochę czasu na początku swojej wspaniałej kariery trenując jako przyjmujący itd. Błędy w selekcji się zdarzają jestem jednak zdania, że prawdziwy talent (np. Mariusz Wlazły - notorycznie pomijany na rzecz Gromadowskiego w reprezentacjach młodzieżowych a już w wieku 22 lat był najlepszym atakującym MŚ w Japonii) bardzo szybko daje o sobie znać. Kędzierskiego za wybitnie utalentowanego zawodnika nie uważam bo moim zdaniem nie wyróżnia się w żadnym elemencie, w kilku sporo mu jeszcze brakuje i w sumie tyle - wydaję mi się, że uczciwie przedstawiłem Ci swoje za i przeciw. Jeśli masz inne zdanie to przecież Ci go nie zabraniam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Rozmowa z tobą to naprawdę dziecinada - najpierw opowiadasz jaki to gość jedyny, niezastąpiony, w ogóle inni nie do porównywania, a potem mi zarzucasz, że o coś nie pytam.
Niby o co mam pytać? Przecież twój punkt widzenia jest jak ten gość - nic nie wspominałeś o konkurencyjności, selekcji, sposobie wyboru, mieszasz Wlazłego, czy Masłowskiego ze swoim przypadkiem rozgrywających. Jakoś mało merytoryczne to gadanie - pływanie dla uzasadnienia swoich niezbywalnych prawd. Fantazja to domena młodości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Basil

Okej, widzę, że to dla Ciebie zbyt skomplikowane, żeby to pojąć - znamienne, że poza epitetami w moją stronę nie potrafisz przytoczyć żadnych konkretnych argumentów. Nie zdziwiłbym się gdyby nazwiska, o których pisze były Ci kompletnie obce więc chyba faktycznie nie mamy o czym dyskutować.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.