Wątek dotyczący artykułu

Darcy Ward zapowiada, że wróci by sięgnąć po tytuł

Organizatorzy zmagań o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata podali nazwiska czterech zawodników, którym przyznało dzikie karty na przyszłoroczny cykl Grand Prix. W gronie tym brakuje Darcy'ego Warda.

przeczytaj cały artykuł


miroslaw998

BSI strzela sobie w stopę a młodemu dużo zdrowia i uporządkowania swoich spraw.
Napić każdy się może i ma do tego prawo. Gorzej gdy w grę wchodzą szpryce Made in Zielona Góra. Nikt go pijanego za kierownicą nie złapał.Nawet nie był przebrany.Szyte grubymi nićmi ale prawda wyjdzie prędzej czy później.
Krytykanci zachowania młodego człowieka niech już dziś przygotują się na wstyd. Myślę że tylko to im pozostanie.
Poczytajcie to co napisał Lorek a wielu z was zmieni ocenę tego co się stało a reszta pozna nawet tego drugiego z kim pił.
To dla wielu jednak zbyt trudne bo lepiej kilka bzdurnych słów wrzucić popisując się niby wiedzą.
Stuknijcie się w łeb niektórzy bo gdyby chcieć mierzyć tego typu wyskoki to taki Lindbaek powinien w ciupie dawno siedzieć za gorzałę i prochy a z żużla wykluczony do końca życia.
Brak takich jak Ward czy Emil zastąpią wam Dakotami czy Kennethami.Wtedy będziecie mieli emocje na swoim poziomie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stanley Gw

Tylko Mirosławie ja cały czas w komentarzach wypowiadam się o braku podstaw do zawieszenia Warda jako zawodnika. Jednak jest także druga sprawa. Zawodnik zobowiązał się do jazdy w turniejach SGP. Od zawodów zwalniała go tylko kontuzja, lub zdarzenia losowe. Jednak Ward do zawodów nie przystąpił ze znanych przyczyn. Organizator za nie wywiązanie się z umowy może nałożyć karę finansową. Może też przez określony okres nie wyrażać zgody na jego start w GP jako zawodnika nie dotrzymującego wcześniej zawartej umowy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miroslaw998

Pełna zgoda. Pozwól jednak że zacznę od podziękowań za merytoryczną wymianę.Cieszy to tym bardziej że wielu z forumowiczów reprezentujących lub w nazwie mających G i W swój pobyt na forum ogranicza jedynie do złośliwości lub do zachowań podobnych do tego idioty z Częstochowy [POCISK-VIP] który reaktywował ponownie swoje konto a zasłynął kiedyś życząc zawodnikowi rywali połamaniem kości.Lwu założył koronę a jak wszyscy wiemy lew dziś to bezzębny i wyleniały stary kocur.
Wracamy do Warda.
Nie znam umowy ale zakładam że to co piszesz jest racją bo do czegoś się zawodnik zobowiązuje.
W swoim poście odniosłem się do tego co napisał Lorek a przyznam że jako jedyny podjął temat. W artykule "Amy Winehouse na motocyklu" odniósł się do całości a nie tylko samego faktu stwierdzenia napicia się.Ponadto trudno może poza znajomością Australii wiązać Lorka z Wardem czy wręcz Toruniem.Pisze tam jednak o tym z czym mamy do czynienia omal w każdym państwie i w wielu rodzinach.Czytając artykuł można do tego czym nam "zasłynął" dotychczas Ward podejść ze zrozumieniem a przynajmniej inaczej niż do sprawy Dudka a wielu te sprawy porównywało.
Nie będę nikomu ułatwiał zrozumienia a tym samym podjęcia decyzji.Myślę jednak że skoro podejmuje się coś napisać to wypada znać przynajmniej podstawowe fakty.
Problemem dla wielu jest to że w duchu każdy widzi go w swoim składzie a jeszcze inni to zwykli zawistnicy bo mimo rozrywkowego trybu życia,chłopak dał się poznać światu jako talent "czystej wody".Kryształ. Skoro zawinił,niech karają. Ale na Boga niech nie marnują życia chłopakowi który poza tym że ma za pazurami,na szybko musiał się pogodzić z tym co spotkało go w domu rodzinnym.
Wszyscy podziwiamy "kangurów" za ich inność,za ich luz i podejście do życia. Warto jedynie przypomnieć że Australia miała też kiedyś dobrej klasy zawodnika Sandersa. On też swego czasu wszystko podporządkował żużlowi.Kariera zakończyła się tragicznie.
Pozdrawiam że wszystkiego dobrego dla kibica Mistrza Polski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stanley Gw

Ze względu braku czasu na dłuższą odpowiedz powiem tak. Nic nie jest na przeszkodzie by odsunąć go na pewien okres od GP, gdy faktycznie nie dotrzymał umowy obowiązku startu. Pozwólmy mu startować w innych zawodach, bo szkoda zmarnowania takiego talentu. Ward obiecuje poprawę i trzeba liczyć, że tego dochowa. Z pozdrowienie z Gorzowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.