Wątek dotyczący artykułu

Mistrzostwa WTA: Simona Halep rozbiła Serenę Williams i jest blisko półfinału

Simona Halep niesłychanie łatwo rozprawiła się z Sereną Williams w meczu Grupy Czerwonej rozgrywanych w Singapurze Mistrzostw WTA.

przeczytaj cały artykuł


Mind Control

Williams zupełnie dzis bez timingu. Cały pierwszy set grany gdzie na jednej nodze. W drugim zrozumiała, że z takiej gry nic nie będzie i postanowiła pograć trochę na warunkach Halep, niestety dla Amerykanki aby dziś wygrać musiał funkcjonować podstawowy plan co bez mrugnięcia okiem udowodniła Halep.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mind Control

No mocno nie dysponowana Serena trafiła na świetnie grającą w obronie ale też płynnie przechodzącą do ataku Halep. To się tak musiało skończyć. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RobertW18

Wcale się tak nie "musiało skończyć". P. Williams niedysponowana grała niekiedy z zawodniczkami umiejącymi się bronić i płynnie przechodzącymi do ataku, a wygrywała z nimi.
To takie pod widownię: "tak to się musiało skończyć". Polak lubi te melodie, które zna, zachwyca się frazesami, które wcześniej poznał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
ellemarie

Też pomyślałam o tym meczu, tam Serena wróciła ze stanu bodajże 15-40 i 0:5 w pierwszym secie. Ale Simona to jednak nie Soler Espinoza i jej spojrzenie po asie kończącym seta 6:0 idealnie to wyrażało ;P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
RobertW18

Co by było gdyby ... tego się nie dowiedzie.
Aż dwa gemy dostała? Jaka to nieudolna ta p. Halep? Chociaż można by się zgodzić, że niewiele brakowało, a dostałaby mniej gemów, więc jeśli ktoś się uprze, to może czynić Rumunce zarzuty.
(Jeśli jednak Rozmówca pokrętnie pisał z przekąsem "wspak", to tu też, to tu też tak trzeba czytać - że z przekąsem bierze się za "dobrą monetę" jego wypowiedź.)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mind Control

Coś tam piszesz byleby tylko było na przekór. Mi chodzi o ten konkretny mecz i przy takich dyspozycjach Williams i Halep musiało się tak skończyć. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RobertW18

Żadne "na przekór". Co to za pisanie: "musiało się tak skończyć, bo tak się skończyło" (w tych okolicznościach i z tą zawodniczką)? Wszyscy wiedzą, że p. Williams "wracała" w różnych pojedynkach po bardzo słabych początkach. Wskazano na to przykład. A tu Rozmówca wmawia, że pisze się "byleby tylko było na przekór".
Ale zgódźmy się, że słowo "możliwość" (i "móc" itp.) jest bardzo zwodnicze i nadużywane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RobertW18

Dużo by pomogło, gdyby Rozmówca rozumiał, że wypowiadał się sam "mądrościowo": tak to się musiało skończyć. Otóż to słaba mowa: 1) albo uznajemy, że wszystko, co się stało, to być musiało (więc po co o tym mówić?); albo 2) dopuszczamy możliwość, że jakieś zmiany w czasie rozgrywki mogły zajść ... i wskazano przykład, że p. Williams zdarzało się "powracać" (więc to nie jest prawdą, że MUSIAŁO się tak skończyć, jak się skończyło).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
woj Mirmiła

„Polak ...zachwyca się frazesami, które wcześniej poznał” - a to ci dopiero komunał! :D
Czy nie prościej było napisać: „JA zachwycam się frazesami”? - i wtedy wszystko jasne, tymczasem „Polak...” to takie niedookreślone - ja na ten przykład, jakem Polak, za Chiny nie zachwycam się frazesami - czy to znaczy, żem gorszy?
Czy mógłbyś zatem tę swoją koncepcję indywidualnie doprecyzować? - bardzo proszę, gdyż czuję się teraz dyskryminowany z powodu swojej obojętności na frazesy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.