Wątek dotyczący artykułu

PGNiG Superliga mężczyzn: Beniaminkowie nie sprostali MMTS-owi i Stali (wyniki)

MMTS Kwidzyn i PGE Stal Mielec odniosły zwycięstwa w sobotnich meczach 10. kolejki PGNiG Superligi. Obie ekipy zostawiły w pokonanym polu beniaminków - kolejno Śląsk Wrocław i Nielbę Wągrowiec.

przeczytaj cały artykuł


WesleyRMI

Ja wiem,że dla Stali był to mecz z gatunku"wyjść,wygrać,zapomnieć",ale ponieważ moim zwyczajem jest nazywać rzeczy po imieniu,tak też uczynię i tym razem:gra Stali w pierwszych 22-23 minutach spotkania to kpina.Kpina zwłaszcza z kibiców,którzy przyszli na mecz swojej drużyny,płacąc wcześniej za bilet.W meczach sparingowych Stali widziałem więcej zgrania,walki,ambicji i zaangażowania niż w tych 22-23 minutach,w których Stal rzuciła-uwaga:7 bramek(!),przegrywając ten fragment meczu 4 bramkami.Nikolic w bramce-0,obrona-0,gra Krępy i Kriegera w ataku-0,cała seria niecelnych,niechlujnie wykonanych,nie przygotowanych rzutów-oto obraz gry Stali w tym okresie.Stal zagrała"na poważnie" w tym meczu tylko 15 minut.Było to pierwsze 15 minut po przerwie.Tu należą się pochwały dla Lipki,który świetnie bronił i zamurował w tym okresie bramkę.Stal szybko zbudowała przewagę 10 bramek i było po meczu.Ciekawostka-Nielba pierwszą bramkę po przerwie rzuciła po...17 minutach gry...Potem Stal zagrała już do końca rezerwowymi.Ale ten okres to kolejna kompromitacja Stali-zmiennicy wypadli bardzo słabo.Nie wiem,co robi w Stali i ogólnie w SL taki zawodnik jak Obiała i jaki był powód jego przyjścia do Mielca,ale to jeden wielki niewypał i nieporozumienie.Ktoś,kto długo chodzi na mecze widzi też,że po bardzo dobrym początku sezonu z zespołu Stali uszło powietrze.Nie ma już tego,co widzieliśmy w zespole w pierwszych meczach.I trudno nawet się temu dziwić,znając sytuację w klubie.Ale jednego będę zawsze wymagał od tych zawodników,niezależnie od sytuacji-odrobiny szacunku dla kibiców,którzy zapłacili za bilety i przyszli na mecz swojej drużyny.Bo takiego dziadostwa,jak w pierwszych 22-23 minutach,dawno nie widziałem,a chodzę na ręczną już bardzo długo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
StalM

Wiesz , zawodnicy grają jak grają i może rzeczywiście olewają ostatnio mecze a w ten sposób kpią z kibiców którzy płacą za bilet . Tak jak już pisałem w ten sposób na meczach nie będzie 1500 osób a 800-900 . Sprawa ma jednak drugie dno , czyli zarząd który od kilku miesięcy kpi z zawodników . Na początku twierdzili że umowę z PGE pospisali dzięki czemu zawodnicy zostali w Mielcu ale zapowiedzi zarządu okazały się kłamstwem (!) . Następnie całą sprawę przeciągali twierdząc że lada dzień umowę podpiszą na 3 lata - kolejne wielkie kłamstwo (!) . Zawodnicy nie dostawali swoich pensji . Wkońcu umowa z PGE została podpisana , ale co to za umowa ? Sponsoring do końca sezonu ( który pewnie nie zostanie przedłużony lub znów negocjacje będą trwały ) . Na koniec tego wszystkiego umowa jest na gorszych warunkach niż w sezonie poprzednim więc zawodnicy zaległości nie odzyskają . Dlatego nie dziwie się naszym szczypiornistom . Na koniec jeszcze nepisze że nie zdziwie się jak np. Szpera odejdzie w zimie a następnie posypią się wnioski do sądu za długi jakie ma klub wobec zawodników . Prawda jest brutalna i choć boli to czarno się zapowiada ciąg dalszy Stali . Chętnie zapytałbym się Pana Kamienieckiego dlaczego taką ścieme walą z PGE ? Natomiast Pana Zarzeckiego co zrozmowami z innymi potencjalnymi sponsorami ? Sam przecież mówił że prowadzone są obiecujące rozmowy z firmami z mieleckiej strefy . Czy one były wogóle prowadzone czy zarząd tylko kłamie zawodników , nas kibiców i opinie publiczną . Bądźmy szczerzy bo na kłamstwie daleko nie zajedziemy .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Dworek

Co to za umowa jak zawodnicy nie widzieli jeszcze grosza.Niektórzy piszą że zawodnicy nie szanują kibiców.Opamiętajcie się.To z chłopaków robią wała od ponad roku.Przecież trenują, grają. Może brakuje motywacji w niektórych meczach,ale nie piszcie że olewają swoją pracę.Jak Zydroń nie dostaje kasy to nie wychodzi na plac.Gdyby nie to że chłopaki dokładają do tego"interesu" z własnej kieszeni, często sami się zapożyczając,to klub nie występowałby w PGNIG superlidze.ZUS podatki i ubezpieczenie zawodnicy przecież opłacają sami.Gdyby robił to klub dawno by musiał ogłosić upadłość.To prawdziwy fenomen którego trudno zrozumieć że oni jeszcze chcą.Niestety nie potrafimy wykorzystać tego dobrego klimatu, atmosfery, dobrej chemii, która była w drużynie.Zbliża się niestety koniec tej drużyny.Wierzę tylko że prawdziwi kibice nie obarczą winą samych zawodników.Winnych jest wielu ale najmniej chłopaki.Led popieram w 100% to co wcześniej napisałeś.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.